Rosja. Policja zatrzymała setki osób protestujących w Moskwie

Rosja. Policja zatrzymała setki osób protestujących w Moskwie

Demonstracja w Moskwie
Demonstracja w Moskwie / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Protest rosyjskiej opozycji został zorganizowany w celu poparcia niezależnych kandydatów wykluczonych z lokalnych wyborów do moskiewskiej rady miasta. Władze uznały demonstracje za nielegalną i zatrzymały setki protestujących.

Protest na sobotę 27 lipca zwołał lider opozycji Aleksiej Nawalny. Za nawoływanie do nielegalnej demonstracji Nawalny został już w środę aresztowany na 30 dni. Mimo ostrzeżeń mera Moskwy Sergieja Sobianina, który zapowiadał wcześniej, że porządek w mieście zostanie zapewniony „zgodnie z obowiązującym prawem”, demonstracja się odbyła.

Opozycja protestuje przeciwko decyzji rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej o odrzuceniu zebranych podpisów poparcia dla opozycyjnych kandydatów w lokalnych wyborach do Moskiewskiej Dumy Miejskiej, a tym samym niedopuszczenie ich do udziału w wyborach.

W proteście w Moskwie miało uczestniczyć kilka tysięcy osób. Co najmniej 520 osób zostało zatrzymanych przed i podczas demonstracji. Wśród zatrzymanych mają być m.in. opozycjoniści, których nie zarejestrowano do udziału w wyborach, w tym Lubow Sobolowa, Dmitrij Gudkow, Iwan Żdanow i Jurij Galamin.

Jak informuje Reuters, część zatrzymanych wyglądała na zwykłych przechodniów, którzy zostali zatrzymani bo znaleźli się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie. 45-letni Alexander Latyshev, powiedział, że przyjechał do Moskwy z pobliskiego regionu Vladimir, aby omówić interesy ze współpracownikiem i został przypadkowo zatrzymany przez policję. – Siedziałem na ławce, kiedy mnie zabrali – powiedział dziennikarzom.

Demonstracja była nielegalna, bo zgodnie z rosyjskim prawem lokalizację i czas takich protestów należy wcześniej uzgodnić z władzami, do czego w tym przypadku nie doszło.

Czytaj także:
Trump ogłasza „wielkie zwycięstwo praworządności”. Graniczny mur ufunduje Pentagon

Źródło: Reuters / Kommiersant

Czytaj także

 4
  • Jakich informacji lewicowe WPROST dzisiaj nie opublikowało ? : Poniżej wybór newsów
    - Kamil Durczok i jego "kolizja" zupełnie na trzeźwo - "niezawiśli sędziowie" już zabrali się do pracy.
    - Jessica Yaniv - historia transseksualisty który pozywa meksykankę za to że odmówiła depilacji jego
    "sprzętu".
    - I oczywiście "wujek" Google który wpisał słowo Christian na listę słów zakazanych w reklamach i 
    wszystko byłoby OK gdyby nie to że już słowa Muslim na tej liście nie ma.
    - Francja zabrania wywieszania Izraelskich flag przed meczem z Izraelem żeby nie drażnić tamtejszej
    muzułmańskiej mniejszości.
    Ale nie przejmujcie sie - to wszystko dla "demokracji i tolerancji" :))))
    • Moskiewska Policja przed akcją konsultowała się z policją z Białegostoku
      • Jak to jest, że w "faszystowskiej" Polsce można organizować Prowokacje Równości, ale już w "demokratycznej" Rosji i Francji społeczne marsze są zakazane. Może Polacy powinni się bardziej "zdemokratyzować"?
        • Jakich informacji lewicowe WPROST dzisiaj nie opublikowało ? : Poniżej wybór newsów
          - Kamil Durczok i jego "kolizja" zupełnie na trzeźwo - "niezawiśli sędziowie" już zabrali się do pracy.
          - Jessica Yaniv - historia transseksualisty który pozywa meksykankę za to że odmówiła depilacji jego
          "sprzętu".
          - I oczywiście "wujek" Google który wpisał słowo Christian na listę słów zakazanych w reklamach i 
          wszystko byłoby OK gdyby nie to że już słowa Muslim na tej liście nie ma.
          - Francja zabrania wywieszania Izraelskich flag przed meczem z Izraelem żeby nie drażnić tamtejszej
          muzułmańskiej mniejszości.
          Ale nie przejmujcie sie - to wszystko dla "demokracji i tolerancji" :))))