Czemu PiS „oddał” Lewicy Komisję Rodziny i Polityki Społecznej? Lawina komentarzy po wyborze Biejat

Czemu PiS „oddał” Lewicy Komisję Rodziny i Polityki Społecznej? Lawina komentarzy po wyborze Biejat

Magdalena Biejat
Magdalena Biejat / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
Magdalena Biejat została przewodniczącą sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, w której większość ma... PiS. Kandydatkę Lewicy poparło jednak wielu posłów partii rządzącej, a w internecie natychmiast zaroiło się od komentarzy, co może za tym stać.

Reprezentująca Lewicę Magdalena Biejat w czwartek 14 listopada głosami 25 posłów została wybrana przewodniczącą Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Wśród popierających ją znaleźli się także politycy PiS-u. Trzy osoby były przeciw, cztery wstrzymały się od głosu. „Z PiS przeciw głosowały Elżbieta Duda i Dominika Chorosińska. Pozostałych posłów PiS, którzy poparli tę kandydaturę po prostu nie rozumiem” – skomentowała na Twitterze posłanka PiS Anna Maria Siarkowska, która sama nie zasiada w tej komisji.

Co ciekawe, choć PiS posiada we wspomnianej komisji większość, o fotel jej przewodniczącego ubiegali się wyłącznie Magdalena Biejat z Lewicy i Grzegorz Braun z Konfederacji. Wywołało to natychmiast spekulacje, że Prawu i Sprawiedliwość może być ta kandydatura na rękę. „Po co PiS oddaje Komisję ds. Społecznych i Rodziny lewicy? Proste: żeby uwaliła skutecznie każdy niewygodny dla PiS projekt antyaborcyjny, jaki się może pojawić. Ma działać tak samo jak Przyłębska w TK” – komentował Łukasz Warzecha z „Do Rzeczy”.

Oburzenia nie kryli przedstawiciele Konfederacji, którzy na Twitterze przypomnieli poglądy Magdaleny Biejat i ostro zaatakowali PiS. „Przypominamy, że to w tej komisji decydują się losy projektów np. w sprawie ochrony życia! Tego, co zrobił PiS nie da się obronić. Czy to jest partia prawicowa? NIE, z prawicą nie ma nic wspólnego!” – grzmiała Konfederacja.

Wśród posłów Konfederacji nie brakuje też teorii, że PiS i Lewica zawarły pakt, na mocy którego klub SLD poprze zgłoszony wczoraj przez PiS projekt zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 2
  • ,, Pozostałych posłów PiS, którzy poparli tę kandydaturę po prostu nie rozumiem”. Widocznie Pani Siarkowska nie należy do GTW w PiS, więc nie musi rozumieć. Przewodnicząca komisji, w której PiS ma większość, niewiele może zdziałać. Będą jej to udowadniać, a w razie podjęcia niepopularnej decyzji … będzie na kogo zwalać.
    • bez oddania to PiS byłoby oskarżone o zagarnięcie wszystkiego dla siebie, po faszystowsku i dyktatorsku, a przecież dostało 43% głosów, czyli nawet nie 50%, tak to działa w realu