Premier Morawiecki wziął udział w Dolly Parton challenge. Nagiął zasady

Premier Morawiecki wziął udział w Dolly Parton challenge. Nagiął zasady

Mateusz Morawiecki dołączył do internautów biorących udział w zabawie zapoczątkowanej przez Dolly Parton. Na swoim koncie na Facebooku zamieścił cztery wersje samego siebie w różnych mediach społecznościowych. Jeżeli jednak ciekawi Was, jak wyobraża sobie siebie na Tinderze, to mamy złą wiadomość.

Niestety, premier postanowił lekko zmodyfikować swoją wersję #DollyPartonChallenge i jako czwarty portal społecznościowy wybrał nie Tindera, ale Naszą Klasę. Trzeba przyznać, że zgrabnie uniknął potencjalnych kłopotów, puszczając przy tym oko do polskich internautów. Miał też okazję do pokazania zdjęcia ze szkolnych czasów.

O tym, że na różnych portalach w mediach społecznościowych prezentujemy się zupełnie inaczej, wiadomo od dawna. Naukowcy badający tę kwestię twierdzą wręcz, że przyjmujemy różne osobowości. Na tym założeniu opiera się nowy mem, który błyskawicznie podbija internet. Modę zapoczątkowała Dolly Parton, która zamieściła w sieci swoje cztery zdjęcia powiązane z czterema portalami: poważne dla LinkedIna, luźne i rodzinne dla Facebooka, luzackie i artystyczne dla Instagrama oraz seksowne dla Tindera. „Znajdź sobie kobietę, która potrafi robić to wszystko” – podpisała ten kolaż artystka. W jej ślady błyskawicznie ruszyli inni twórcy i celebryci, a także – jak widać – politycy.

Galeria:
Więcej memów ze społecznościowego rozbicia osobowości
Galeria:
Te psy wzięły udział w internetowym wyzwaniu Dolly Parton. Oto efekty
Czytaj także:
LinkedIn vs Facebook vs Instagram vs Tinder. Nowy format mema od Dolly Parton

Źródło: Facebook / Mateusz Morawiecki

Czytaj także

 2
  •  
    Zawsze podobało mi się to, że Pan Premier udziela się medialnie. I nie tylko politycznie. Pokazuje prawdziwego siebie, z odrobiną dystansu, która jeszcze nikomu nie zaszkodziła.milo patrzeć na usmiechnietego Premiera.
    •  
      Bardzo podoba mi się dystans premiera do siebie samego. Odrobina humoru nikomu nie zaszkodzi. Pan premier przypomniał mi tez czasy naszej klasy :). Fajnie było po latach znaleźć znajomych ze szkolnej ławki

      Czytaj także