PiS zgłasza nową kandydatkę na RPO. Co zrobi Porozumienie?

PiS zgłasza nową kandydatkę na RPO. Co zrobi Porozumienie?

Senator Lidia Staroń
Senator Lidia Staroń / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
– Lidia Staroń będzie kandydatką PiS na RPO – poinformował w czwartek szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Zamieszanie wokół wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich trwa. Dzień po tym, jak (po dniu) z walki o urząd RPO zrezygnował prof. Marek Konopczyński, popierany przez Porozumienie, pojawił się kolejny zwrot akcji. Jak ogłosił Ryszard Terlecki, kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na RPO będzie Lidia Staroń, senator niezależna. Co ciekawe, szef klubu PiS rzucił tę informację mimochodem, odpowiadając na pytanie dziennikarzy w Sejmie. Odparł:

Zgłosimy dzisiaj senator Lidię Staroń

Dopytywany o powody, rzucił: „Między innymi dlatego, że bardzo chce”.

Lidia Staroń. Kim jest kandydatka PiS na RPO?

Nieoficjalne informacje o tym, że kolejną kandydatką zaproponowaną przez Prawo i Sprawiedliwość na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich będzie Lidia Staroń, pojawiały się od dłuższego czasu. Polityk, która w 2015 roku opuściła Platformę Obywatelską, od tego czasu jest senatorem niezależnym. Jest również współtwórczynią Stowarzyszenia Obrony Spółdzielców i organizatorką ogólnopolskich akcji społecznych.

Porozumienie nie poprze kandydata PiS-u?

Przed ogłoszeniem przez Terleckiego kandydatury Staroń PAP podał, że partia Jarosława Gowina nie ma zamiaru popierać osoby, którą wskaże PiS. Może z kolei forsować wspólną kandydaturę razem z PSL-em. Termin zgłaszania kandydatów upływa w czwartek o godz. 16.

twitter

W wywiadzie dla Polskiego Radia Jarosław Kaczyński 19 maja mówił z kolei, że kolejny kandydat PiS na RPO jest "uzgodniony z koalicjantami". W rozmowie przewijało się nazwisko Staroń.

Porozumienie straciło kandydata na RPO. Konopczyński: Uważam moje dalsze zaangażowanie...

Wieczorem, w środę 26 maja, prof. Marek Konopczyński, któremu wcześniej wytykano wypowiedzi z przeszłości (robili to m.in. przedstawiciele Ordo Iuris), ogłosił, że nie będzie kandydował na RPO. Jego poparcia odmówił wcześniej PiS.

Konopczyński napisał na Twitterze:

„RPO musi realizować proobywatelską misję ponad politycznymi podziałami. W związku z informacjami o braku poparcia największego sejmowego ugrupowania, uważam moje dalsze zaangażowanie w proces wyborów RPO za bezprzedmiotowe. Dziękuję wszystkim wspierającym moją osobę”.

Jan Strzeżek, poseł Porozumienia, tak skomentował tę decyzję prof. Konopczyńskiego: „To był test na odpowiedzialność. Szkoda, że niektórzy go nie zdali. Prof. Konopczyński byłby dobrym RPO”.

Trudny wybór RPO

Impas ws. wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich trwa od miesięcy. Sejm dwa razy wybrał już nowego RPO (dwa razy byli to aktywni politycy i posłowie PiS), ale tego wyboru nie zatwierdzał . Wcześniej inni kandydaci przepadali nawet w Sejmie. Wśród osób, które nie uzyskały poparcia większości parlamentarnej, byli m.in. zgłoszona przez opozycję Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, startujący z poparciem Lewicy Piotr Ikonowicz czy kandydat PiS – Piotr Wawrzyk.

Czytaj też:
Wybory w 2023 roku bez wspólnej listy PiS i Porozumienia? Sroka: Nie ma umowy

Źródło: WPROST.pl
 2

Czytaj także