Były prezydent żalił się na finanse. Lech Wałęsa zarobi sporą kwotę w USA

Były prezydent żalił się na finanse. Lech Wałęsa zarobi sporą kwotę w USA

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / Jacek Koślicki
Były prezydent Lech Wałęsa użyczy swojego wizerunku Agencji Rozwoju Pomorza. Podczas wydarzenia w Houston wygłosi przemówienie na jej stoisku, weźmie też udział w spotkaniach z firmami z branży morskiej. Otrzyma za to atrakcyjne wynagrodzenie.

„Agencja Rozwoju Pomorza zatrudniła noblistę do reprezentowania kraju w trakcie trwania targów Offshore Technology Conference, które odbędą się w dniach 1-5 maja w Houston. Wałęsa będzie twarzą stoiska, użyczając wizerunku w ramach promocji działań agencji” – czytamy na portalu press.pl.

Lech Wałęsa otrzyma 168 tys. zł za wygłoszenie przemówienia na stoisku agencji. W planach ma też spotkania z amerykańskimi firmami z branży morskiej oraz w wydarzeniach Offshore Technology Conference.

Na stronie targów można przeczytać, że spotykają się na nich specjaliści ds. energetyki, aby „wymieniać pomysły i opinie w celu poszerzenia wiedzy naukowej i technicznej na temat zasobów morskich i kwestii środowiskowych”.

Lech Wałęsa o problemach finansowych w pandemii

W 2020 roku Lech Wałęsa opowiadał o swoich problemach finansowych, które spowodowała pandemia koronawirusa. Były prezydent wyznał, że jest bankrutem.

– Jestem bankrutem. Jeździłem i dorabiałem, to mi starczało, a teraz to się skończyło. Nie ma środków. Był czas, że miałem, to je rozdawałem. Rozdałem i stanąłem z pustą kieszenią – powiedział w wywiadzie dla Interii.

O stan finansów był też pytany rok później przez inne media. W rozmowie z „Super Expressem” Lech Wałęsa zdradził, że za zagraniczne wykłady i prelekcje otrzymywał od 10 do nawet 100 tysięcy euro. – Zarabiam na zachodnich kapitalistach – stwierdził.

Dodał, że chętnie podjąłby się też pracy w wyuczonym zawodzie, ale ma z tym związane pewne obawy.

– Nie wiem co robić, bo nie mogę latać na wykłady, a muszę jakieś pieniądze zarabiać, bo żona wydaje więcej niż mamy. I nie wiem, jak dalej przeżyję – mówił też „SE”. Były prezydent przyznał, że najlepiej czuje się jako elektryk i być może w tej branży chciałby szukać dodatkowego zarobku. – Jeszcze pamiętam prawo Ohma, prawo Kirchhoffa i jeszcze parę rzeczy. Tylko zmienił się prąd i nie wiem, czy te maszyny by mnie nie zabiły teraz – zastanawiał się.

Czytaj też:
Wałęsa dla „Wprost”: Gdy Ukraina zniknie z mapy Europy, zniknie i Polska. Wojna do nas przyjdzie

Źródło: Press.pl
 0

Czytaj także