Bielan szczerze o poparciu dla PiS: Na jesieni spodziewam się pewnych spadków sondażowych

Bielan szczerze o poparciu dla PiS: Na jesieni spodziewam się pewnych spadków sondażowych

Adam Bielan
Adam Bielan Źródło: PAP / Leszek Szymański
– Spodziewam się nawet jeszcze pewnych spadków sondażowych jesienią tego roku, ale mimo to głęboko wierzę, że jesteśmy w stanie za rok wygrać wybory i utrzymać władzę – powiedział „Rzeczpospolitej” Adam Bielan.

Według nasz kraj czekają teraz trudne miesiące. – Od dawna żadna władza nie miała tylu problemów, ile ma nasz rząd. Największa wojna od czasów II wojny światowej, największa pandemia od 100 lat, światowy kryzys gospodarczy i energetyczny skutkujący wysoką inflacją – stwierdził dodając, że w przeciwieństwie do opozycji ma pomysły na to, jak skutecznie walczyć z przeciwnościami.

Adam Bielan o sondażowych wynikach PiS

– Kryzys gospodarczy i energetyczny jest bardzo duży, jest to kryzys globalny, ale gdyby nie działania rządu, to cena benzyny wynosiłaby pewnie w granicach 10 złotych, gdyby nie maksymalne możliwe ścięcie akcyzy i VAT-u na paliwo. Kryzys węglowy byłby znacznie większy, gdyby nie interwencja państwa i dopłaty. Gdyby nie tarcze antykryzysowe po pandemii, setki tysięcy ludzi byłoby dziś bez pracy – wyliczał europoseł.

Polityk Partii Republikańskiej przyznał, że nie jest to łatwi czas dla partii rządzącej. – Spodziewam się nawet jeszcze pewnych spadków sondażowych jesienią tego roku, ale mimo to głęboko wierzę, że jesteśmy w stanie za rok wygrać wybory i utrzymać władzę, że będziemy mieć jeszcze odpowiednio dużo czasu do przekonania wyborców, żeby nam zaufali na trzecią kadencję – stwierdził.

Będzie rekonstrukcja rządu?

Adam Bielan zabrał również głos w sprawie pojawiających się od wielu tygodni plotek o rekonstrukcji rządu. Zdaniem polityka żadnych zmian – w szczególności na stanowisku premiera – nie będzie. – Mogę powiedzieć, że prywatnie Jarosław Kaczyński mówi dokładnie to, co mówi publicznie: że żadna zmiana na tym polu nie jest planowana do wyborów – zapewnił eurodeputowany.

Pytany o to, czy w gabinecie znajdzie się miejsce dla Jacka Kurskiego odparł, że rozważane są różne scenariusze. – Jeśli chcemy wygrać wybory w przyszłym roku w takiej skali, by móc dalej samodzielnie rządzić, musi w naszym obozie obowiązywać zasada „wszystkie ręce na pokład”, czyli wszystkie osoby z doświadczeniem w prowadzeniu kampanii, z pomysłami, z jakimś dorobkiem politycznym powinny być na naszych listach. Tylko razem możemy wygrać z opozycją, która też pewnie będzie się jednoczyć – skomentował polityk Partii Republikańskiej.

Czytaj też:
Nadzwyczajne spotkanie komitetu PiS. O czym rozmawiali politycy?

Źródło: Rzeczpospolita
 2

Czytaj także