Tusk wyliczył kilkanaście miast. „Chyba wygraliśmy. Nie zatrzymamy się!”

Tusk wyliczył kilkanaście miast. „Chyba wygraliśmy. Nie zatrzymamy się!”

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło:PAP / Leszek Szymański
Donald Tusk skomentował wyniki wyborów samorządowych. „Chyba wygraliśmy drugą turę. Nie zatrzymamy się!” – napisał premier, wymieniając kilkanaście miast.

Według sondażu exit pollwybory na prezydenta Krakowa wygrał kandydat KO Aleksander Miszalski, jednak jego przewaga nad Łukaszem Gibałą mieści się w granicach błędu statystycznego. Pewnym zwycięzcą jest za to Jacek Sutryk, który uzyskał reelekcję we Wrocławiu, podobnie Konrad Fijołek w Rzeszowie. Kandydatka KO Agata Wojda zwyciężyła również w Kielcach, a popieramy przez KO Radosław Witkowski uzyskał reelekcję w Radomiu.

Głos po ogłoszeniu pierwszych wyników zabrał właśnie Donald Tusk. „Poznań, Kraków, Wrocław, Rzeszów, Toruń, Zabrze, Konin, Kielce, Jelenia Góra, Zielona Góra, Radom, Elbląg – chyba wygraliśmy drugą turę. Nie zatrzymamy się!” – napisał premier. „Piła i Zamość też” – dodał szef rządu. „Tychy i Tarnów!” – poinformował w kolejnym wpisie.

Wybory samorządowe 2024. Kto wygrał w drugiej turze?

Największe emocje budzą wybory w Krakowie. Obaj kandydaci odnieśli się już do sondażowych wyników. Kandydat KO rozpoczął swoją przemowę od licznych podziękowań, zarówno dla mieszkańców Krakowa, którzy na niego głosowali, jak i wszystkich, którzy pomagali mu w kampanii wyborczej. – Przyjmuje ten wynik z ogromną wdzięcznością dla wszystkich krakowian i krakowianek, ale też z ogromną pokorą, bo to jeszcze jest sondaż. I o tym pamiętajmy – podkreślił Miszalski.

– Czeka nas bardzo, bardzo długa noc – zaczął swoje przemówienie Łukasz Gibała. – Będziemy czekać. Te wyniki tak naprawdę nic nie oznaczają. Ta przewaga jest na tyle mała, że wszystko może się wydarzyć. Niezależnie od tego, jak to się zakończy, jestem z was bardzo, bardzo dumny. Stoczyliśmy równorzędną batalię z wielką partią polityczną. To była największa bitwa samorządowa w Polsce. W żadnym innym dużym mieście nie było tak zaciętego boju. Niezależnie, czy minimalnie wygramy, czy przegramy, możecie być z siebie bardzo dumni – podkreślił. – Idziemy łeb w łeb i możemy wygrać – dodał.

Czytaj też:
Wyborcza dogrywka w Rzeszowie. Kto zostanie prezydentem miasta?

Czytaj też:
Sutryk czy Bodnar? Znamy wyniki sondażu exit poll we Wrocławiu