Prezydent Barack Obama jako cel swojej pierwszej wizyty zagranicznej wybrał Kanadę. Kanadyjczycy czują się zaszczyceni tym wyróżnieniem. Tysiące ludzi z transparentami „Yes, oui CANada” zgromadziło się przed siedzibą parlamentu w Ottawie, aby powitać nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, pisze kanadyjski dziennik „Le Soleil”.
Prezydent Obama przyleciał do Kanady, aby omówić z premierem Stephenem Harperem problemy polityki zagranicznej, gospodarki i ochrony środowiska, a także kwestię wojny w Afganistanie. Podczas konferencji prasowej obaj panowie zapewniali, że współpraca w zwalczaniu kryzysu finansowego jest najważniejsza. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził chęć zwiększenia wymiany handlowej z północnym sąsiadem.
Dziennikarze kanadyjskiej gazety pozostają sceptyczni wobec zapewnień o wspólnej polityce energetycznej i dbałości o środowisko. W tej kwestii państwa są podzielone przez stosunek do nowej techniki pozyskiwania ropy wyciskanej z piasku. Kanadyjskie władze chcą wspierać rozwój nowej metody, natomiast Amerykanie uważają, że jest ona szkodliwa dla środowiska.
ap
Dziennikarze kanadyjskiej gazety pozostają sceptyczni wobec zapewnień o wspólnej polityce energetycznej i dbałości o środowisko. W tej kwestii państwa są podzielone przez stosunek do nowej techniki pozyskiwania ropy wyciskanej z piasku. Kanadyjskie władze chcą wspierać rozwój nowej metody, natomiast Amerykanie uważają, że jest ona szkodliwa dla środowiska.
ap