Podróż do Chin w październiku 2008 r. zaowocowała zainteresowaniem chińskich przedsiębiorstw budową autostrad w Polsce; firma COVEC buduję autostradę A2. Także wówczas polski Kopex sprzedał Państwu Środka maszyny górnicze. Nie udało się jednak - co było celem wizyty - znieść barier w eksporcie naszych artykułów spożywczych do Chin. Sprawa jest finalizowana teraz.
Jednoznacznego sukcesu szef rządu nie odniósł też na Bliskim Wschodzie. W listopadzie 2008 r. premier Tusk podpisał w Katarze umowę na dostawy do Polski gazu skroplonego. Jednak międzynarodowym skandalem zakończyła się zapowiedź sprzedaży polskich stoczni.
Najsłynniejszą pozaeuropejską podróżą premiera Tuska był wyjazd do Peru i Chile w maju 2008 r. W ocenie "DGP" wyprawa okazał się największą porażką pod względem gospodarczym. W zasadzie miała charakter kurtuazyjny i rozmowy o sprawa gospodarczych były jedynie dodatkiem do oficjalnych spotkań. W Polsce wyjazd stał się słynny z powodu zdjęć premiera Tuska w Machu Picchu i otrzymaniu orderu Słońca Peru.
Zdaniem byłego wicepremiera Janusza Steinhoffa premier powinien częściej podróżować. "Niepotrzebnie dał się wówczas zastraszyć. Mam nadzieję, że polski biznes będzie promował też prezydent Komorowski, bo na świecie trzeba się rozpychać łokciami" - mówi Steinhoff.pap