Gdy proboszcz parafii św. Marii Magdaleny zbudował nowe betonowe ogrodzenie cmentarza, tym samym powiększony został jego obszar, a nowy mur cmentarny znajduje się teraz w odległości zaledwie 30 metrów od domów. Lokatorzy obawiają się, że nowa część cmentarza będzie w przyszłości wykorzystywana do grzebania zmarłych. Protestujący podkreślają, że ich mieszkania tracą przez to na wartości. Mieszkańcy bielańskiego osiedla przesłali w tej sprawie pisma do prezydent stolicy, urzędu dzielnicy oraz sanepidu.
Przedstawiciele parafii zapewniają jednak, że inwestycja została przeprowadzona zgodnie z prawem. Także władze dzielnicy podkreślają, że postawienie nowego ogrodzenia odbyło się zgodnie z prawem. Na wszelki wypadek przesłały jednak do proboszcza pismo, w którym przypominają m.in. że odległość grobu od najbliższych zabudowań mieszkalnych nie może być mniejsza niż 50 metrów.