Sensacyjne doniesienia o ustawie o SN. Wyjaśnienia CIS oraz marszałków Sejmu i Senatu

Sensacyjne doniesienia o ustawie o SN. Wyjaśnienia CIS oraz marszałków Sejmu i Senatu

Sejm (fot.Marcin Chodorowski/Fotolia.pl)
„Nowa numeracja artykułów ustawy z 20 lipca 2017 r. o Sądzie Najwyższym jest zgodna z zasadami sztuki prawodawczej i nie stanowi naruszenia jakichkolwiek procedur legislacyjnych” – oświadczyło Centrum Informacyjne Sejmu. O poprawności procesu legislacyjnego zapewnili też marszałkowie obu izb parlamentu.

Poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym był procedowany w ekspresowym tempie - w ciągu trzech kolejnych dni odbyły się czytania w Sejmie i praca w sejmowych komisjach, a w piątek akt trafił już do Senatu, który po całodniowych obradach chwilę przed 2 w nocy z piątku na sobotę przyjął ustawę bez poprawek.

„Dziennik Gazeta Prawna” przekonywał, że ten pośpiech legislatorów może się na nich zemścić. Z ustaleń dziennikarzy „DGP” wynikało bowiem, że do Senatu przekazano akt w innej wersji, niż uchwalony przez Sejm. „Senatorowie głosowali nad inną wersją ustawy o Sądzie Najwyższym niż ta przyjęta przez posłów. To złamanie art. 121 ust. 1 konstytucji” – twierdził „DGP”.

Dziennik poinformował czytelników, że „przegłosowana przez posłów poprawka nr 46 przewiduje dodanie art. od 87a do 87c - kluczowych dla całej ustawy, bo określających procedurę pozostawienia obecnych sędziów w SN. Próżno jednak tak oznaczonych przepisów szukać w ustawie, bo ich treść finalnie znalazła się w art. 88 i następnych. Z kolei to, co zgodnie z wolą wolą posłów miało stanowić treść art. 88, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniło się w art. 91. Bez wątpienia więc Senat głosował nad inną ustawą aniżeli tą, którą Sejm uchwalił”.

CIS tłumaczy

Cała sprawa brzmiała sensacyjnie, jednak CIS wyjaśnia, że chodzi o kwestie czysto techniczne. „CIS podkreśla, że zgodnie z zasadami techniki prawodawczej w przypadku nowej ustawy numeracja jednostek redakcyjnych ulega zmianie na ciągłą. Oznacza to, że przyjęta poprawka zgłoszona na etapie drugiego czytania, polegająca na dodaniu po artykule 87 trzech kolejnych artykułów: 87a, 87b i 87c została – zgodnie z praktyką legislacyjną – skonsumowana przez legislatora poprzez nadanie treści dodanego artykułu 87a numeru 88, artykułowi 87b numeru 89 a artykułowi 87c numeru 90” – wyjaśniono w komunikacie. Wskazano też, że podobne przypadki pozornej niezgodności artykułów zdarzały się już w przeszłości. Centrum Informacyjne Sejmu podkreśliło również, że dziennikarze nie zwracali się o wyjaśnienia, które mogłyby im pomóc w pracy.

Podobne wyjaśnienia już wcześniej zaprezentował Szef Kancelarii Senatu Jakub Kowalski.

Czytaj także:
„DGP” twierdzi, że Senat głosował nad niewłaściwą ustawą o SN. Jest komentarz szefa Kancelarii Senatu

Niezależnie od komunikatu CIS do sensacyjnych doniesień odnieśli się marszałkowie Sejmu i Senatu. Kierujący pracami izby wyższej Stanisław Karczewski zapewnił, że po sprawdzeniu może stwierdzić, że na 100 proc. „tekst ustawy o SN w Sejmie i Senacie [był - red.] tożsamy”.

„W wyniku przyjętych przez Sejm poprawek do ustawy o Sądzie Najwyższym musiała nastąpić zmiana numeracji jednostek redakcyjnych” – wtórował Marek Kuchciński, marszałek Sejmu, który odesłał też do „elementarza legislatora”.

Czytaj także

 0

Czytaj także