Trump ugiął się pod falą krytyki. Zmienia szefa swojego sztabu

Trump ugiął się pod falą krytyki. Zmienia szefa swojego sztabu

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Twitter / ABACAUS
Na skutek słabnących wyników sondaży oraz krytyki płynącej ze wszystkich stron sceny politycznej USA, Donal Trump podjał decyzję o wymianie szefa własnego sztabu wyborczego. Paula Manaforta zastąpi Stephen Bannon.

Manafort został zwolniony po publikacji "New York Timesa", który pisał o milionowych wpłatach na jego konto. Pieniądze miała przelewać ukraińska Partia Regionów Wiktora Janukowycza. Były szef sztabu Trumpa zaprzeczał rewelacjom gazety twierdząc, że mają one czysto polityczną motywację. Faktem jest, że Manafort przez wiele lat doradzał prezydentowi Ukrainy.

Odpowiadający za próby ocieplenia wizerunku Trumpa Manafort wytrzymał na swoim stanowisku jedynie dwa miesiące. Próba pozyskania umiarkowanych wyborców okazała się jednak złym pomysłem. Kandydat Partii Republikańskiej zaczął znacząco tracić w sondażach. W końcu sam Donald Trump oświadczył, że nie chce się zmieniać i będzie naturalny, ponieważ tego chcą jego wyborcy i w tej roli najlepiej się czuje.

W środę 17 lipca ogłoszono, że nowym szefem sztabu kandydata Republikanów będzie Stephen Bannon, znany z prowadzenia prawicowego, konserwatywnego portalu internetowego Breitbart News. Menedżerem kampanii została wieloletnia doradczyni Trumpa i ekspert od sondaży Kellyanne Conway. Paul Manafort zachował jedynie prestiżowy tytuł „campaign chairman”.

Źródło: CNN

Czytaj także

 3
  • jur73   IP
    A może jednak chodzi o przygotowanie przedpola do ataku na Clinton . W końcu fundacja Clintonów ma poważne kłopoty FBI i amerykańskim fiskusem , tylko chyba " znajomości " doprowadziły do nie wyrażenia zgody przez Departament Sprawiedliwości na wszęcie przez FBI dochodzenia w co najmniej 5 przypadkach podejrzenia o naruszenie prawa . A tam jest między innymi sprawa 20 mln . $ przekazanych przez Chodorkowskiego w zamian za przyjęcie ustawy " Magnickiego " , a to miał być tylko szczyt góry lodowej .W tej sytuacji zatrzymanie Manaforta komplikowałoby działania .
    • Tomas   IP
      Jestem pewien, że to celowy zabieg ukierunkowany na przedwyborowy okres, bowiem Trump jest mocną osobowością i ze względu na opinie nie zmieniłby ot tak swoich działań tudzież poglądów, ale zmiana szefa sztabu to już krok, który można zauważyć przed wyborami. Sam w sobie odniesie sukces, nawet bez dodatkowych ruchów wizualnych: http://papug.pl/przyszlosc-usa-chin-rosji-i-ue-w-8-punktach/
      • (wujek) Olek   IP
        Ciekawe, ze tylko Manafort i Trump na teczowo-neoliberalnym celowniku, a nie Clinton Foundation ani fakt, ze Clintonowie w trakcie swojej kariery jako prezydent i sekretarz stanu "dorobili" sie 111 mld $ czesto od zagranicznych "inwestorow"? Trump zmienil doradce, oby ten pomogl politycznie dobic HilLIARy i z nia teczowy neoliberalizm zagrazajacy swiatu. Trump for POTUS!