Mała „rewolucja” w McDonald's. Sieć wprowadza nową usługę

Mała „rewolucja” w McDonald's. Sieć wprowadza nową usługę

Restauracja McDonald's
Restauracja McDonald's / Źródło: Wikimedia Commons / fot. domena publiczna
Sieć znanych na całym świecie restauracji fast-foodowych postanowiła wprowadzić zmiany w dotychczasowej ofercie. McDonald's będzie proponował swoim klientom noże i widelce, aby sprawdzić, w jaki sposób wolą jeść kanapki.

Po tym jak McDonald's zaoferował przygotowywanie kanapki ze składników wybranych przez klienta, władze sieci popularnych na całym świecie restauracji typu fast-food postanowiły przetestować nową usługę. Na razie będzie ona pilotażowo wprowadzona w ponad 1400 restauracjach znajdujących się na terenie Francji. Jeśli klienci będą zadowoleni, przedstawiciele sieci nie wykluczają, że z nowej usługi będą mogli korzystać także klienci innych sieci.

Plastikowe noże i widelce będą rozdawane jednak tylko tym, którzy zamówią produkty z oferty specjalnej. Burgery z oferty Gourmet kosztują około 15 euro. Klienci, którzy będą chcieli zjeść Cheesburgera czy Big Maca nadal będą musieli się obyć bez sztućców. Xavier Royaux, szef marketingu francuskiego McDonald'sa podkreśla, że nowa usługa jest małą rewolucją w restauracjach, które do tej pory nikomu nie kojarzyły się z jedzeniem nożem i widelcem. Przedstawiciel sieci podkreślił również, że biorąc pod uwagę przywiązanie Francuzów do etykiety oraz zasad savoir-vivre, władze sieci fast-foodów chciały wyjść naprzeciw swoim klientom i sprawić, by czuli się oni w McDonald's jak w zwykłej restauracji.

„The Washington Post” zwrócił uwagę na fakt, iż nowa usługa oferowana przez McDonald's mogłaby się nie przyjąć w innych krajach np. w Stanach Zjednoczonych. Dziennik przypomniał wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa, który stwierdził, iż jedzenie nożem i widelcem produktów, które zostały stworzone do jedzenia rękami to antypatriotyczna postawa.

Czytaj także

 2
  •  
    A ja byłem pewny, że hostessy będą wszystkim, bez względu na płeć, ciągnąć laskę. O jejejejej. Co za szkoda. Jejej.
    • Wstyd, oficjalnie dbają o ekologię a tu przybędą tony odpadów plastykowych plus tony wyemitowanego dwutlenku węgla przy produkcji tego badziewia

      Czytaj także