Syn Donalda Trumpa chciał uzyskać od Rosji materiały obciążające Hilary Clinton? Ujawniono maile

Syn Donalda Trumpa chciał uzyskać od Rosji materiały obciążające Hilary Clinton? Ujawniono maile

Donald Trump Jr
Donald Trump Jr / Źródło: Newspix.pl / fot. ABACA
Syn Donalda Trumpa opublikował na swoim profilu na Twitterze maile, które wymienił ze specjalistą ds. PR Robem Goldstonem. To odpowiedź na zarzuty, jakoby miał się w ubiegłym roku zgodzić na spotkanie z prawnikiem, która dysponował informacjami obciążającymi Hillary Clinton.

Amerykańskie media pisały o kolejnym rosysjkim wątku w kampanii wyborczej w USA. Według najnowszych doniesień, syn Donalda Trumpa miał się spotkać z prawniczką Natalią Weselnicką, która twierdziła, że dysponuje informacjami obciążającymi Hillary Clinton. Do spotkania doszło 9 czerwca 2016 roku.

Na twitterowym profilu Trumpa Jr pojawił się pełen zapis korespondencji ze specjalistą ds. PR Robem Goldstone'm. Goldstone twierdził, że zadzwonił do niego wspólny znajomy, który zapewniał, że posiada kontakt do osoby, która może przekazać ważną informację. Rosyjski prokurator zaproponował ojcu tego znajomego dostarczenie informacji, które zniszczą Hillary. Jej kontakty z Rosją są bardzo użyteczne dla twojego ojca - przekonywał wówczas Goldstone podkreślając, że są to informacje z wysokiego szczebla i o szczególnym znaczeniu. Jeśli to rzeczywiście to, o czym mówisz, będę zachwycony, zwłaszcza w późniejszej części lata odpowiedział Trump Jr.

Finalnie do spotkania doszło 9 lipca 2016 roku. W rozmowach oprócz syna Donalda Trumpa i Natalii Weselnickiej udział wzięli rownież mąż Ivanki Trump Jared Kushner oraz Paul Manafort, szef prezydenckiej kampanii wyborczej. Obaj panowie są podejrzani o powiązania z Rosją. Podczas spotkania Natalia Weselnicka miała obiecać informacje szkodzące kampanii Hillary Clinton oraz dotyczące osób powiązanych z Rosją, które finansowały kampanię wyborczą kandydatki demokratów. Ostatecznie prawniczka nie podała takowych informacji.

Po tym jak media ujawniły całą sprawę, Trump Jr postanowił się bronić i opublikował na swoim profilu na Twitterze pełen zapis rozmowy. Z opublikowanych przez niego dokumentów wynika, że spotkanie z rosyjską prawniczką dotyczyło programu adopcji przez Amerykanów rosyjskich sierot i nie miało nic wspólnego z sytuacją polityczną w kraju. Syn prezydenta USA tłumaczył, że specjalnie zastosowano taki zabieg, aby zainteresować go sprawą. Podkreślił, że myślał, iż chodziło o zwykły polityczny research. Weselnicka zaprzeczyła w rozmowie z NBC News, jakoby działała w imieniu rosyjskiego rządu.

Media zaznaczają, iż jest to kolejny wątek śledztwa, które prowadzi FBI i kongresowe komisje, dotyczącego powiązań współpracowników Donalda Trumpa z Kremlem.

Czytaj także

 2
  •  
    Tytul ze znakiem zapytania... to jeszcze Wprost czy juz Wp.pl bis?
    Smutnie zaskskujecie panie panowie redaktorzy. Nie jest dobrze.
    • Nie wiedział, że wszystkie taśmy są u Pochlastonia z "Wprost". Młody jeszcze. Miał prawo nie wiedzieć...

      Czytaj także