Iran grozi Europie. „Możemy zwiększyć zasięg naszych rakiet”

Iran grozi Europie. „Możemy zwiększyć zasięg naszych rakiet”

Generał Husejn Salami
Generał Husejn Salami / Źródło: Wikipedia
Dowódca irańskiej Gwardii Rewolucyjnej ostrzegł Europę, że jeżeli zagrozi ona Teheranowi, Iran zwiększy zasięg swoich pocisków do 2 tys. kilometrów, co pozwoli na sięgnięcie do Starego Kontynentu – podała agencja Fars.

To odpowiedź na działania Francji, która wezwała do "bezkompromisowego" dialogu z Iranem na temat jego programu rakietowego i negocjacji na ten temat niezależnie od porozumienia z 2015 roku. Przypomnijmy, że pięć krajów – USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chiny oraz Niemcy oraz UE podpisało wówczas porozumienie z Iranem. W zamian za obietnicę ograniczenia programu atomowego, Teheran zyskał gwarancję zniesienia międzynarodowych sankcji gospodarczych. Irańskie władze utrzymują, że program rakietowy tego kraju ma charakter wyłącznie defensywny i jego założenia nie podlegają negocjacjom.

– Jeżeli utrzymujemy zasięg naszych rakiet od 2 tys. kilometrów, to nie z powodu braku odpowiedniej technologii. Po prostu przestrzegamy naszej strategicznej doktryny – tłumaczył generał Husejn Salami, którego słowa przytacza agencja Fars. – Dopóki czujemy, że Europa nie stanowi zagrożenia, dopóty nie zwiększamy zasięgu naszych rakiet. Ale w momencie, gdy Europa zechce nam zagrozić, zwiększymy ich zasięg – podkreślił wojskowy.

Najwyższy irański przywódca duchowy i polityczny ajatollah Ali Chamenei w zeszłym miesiącu zapowiedział, że Iran będzie kontynuował rozwój programu rakiet balistycznych, mimo nacisków ze strony Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Władze w Teheranie utrzymują, że ich program zbrojeniowy nie jest nastawiony na budowę rakiet zdolnych przenosić ładunki nuklearne.

Nie przekonuje to jednak światowych przywódców. Donald Trump jako "realną możliwość" przedstawił opcję zerwanie porozumienia nuklearnego. Stany Zjednoczone oficjalnie uznały irański program zbrojeniowy za złamanie prawa międzynarodowego i nałożyły unilateralne sankcje na Teheran. Także Francja ustami rzeczniczki MSZ Agnes Romatet-Espagne wyraziła zaniepokojenie dalszym tempem prac w ramach irańskiego programu rakietowego. Zdaniem Paryża stanowi on naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, a zarazem wpływa na destabilizację sytuacji w regionie.

Czytaj także

 2
  • Ohydna manipulacja. Irańczycy mówią, że zwiększą zasięg rakiet, gdy Europa zagrozi Iranowi. Czy to oznacza, że oni grożą Europie? Oczywiście, że nie. Ogłaszają, że będą się bronić w razie zagrożenia. A Wprost, zamiast opatrzyć komentarzem, kopiuje wypociny tej agencji. Jakże Reuters może być wiarygodny, skoro jest stroną - Żydzi nienawidzą Iranu. Rzetelność dziennikarska to tak deficytowy towar, że szukać jej można już tylko pośród niezależnych dziennikarzy. Najgorsze jest to, że takie agencje jak Reuters robią to z rozmysłem. Rzetelni są wtedy, kiedy jest im to na rękę. A ludzie czytają i traktują Iran jak wroga, choć to bzdura. Szkoda gadać...
    • Brzmi jak "politycy" EU przeciwko Polsce. Nic nowego.

      Czytaj także