Tragiczny bilans irańskiego ataku na Izrael. Pocisk spadł w centrum miasta

Tragiczny bilans irańskiego ataku na Izrael. Pocisk spadł w centrum miasta

Dodano: 
Tragiczny bilans ataku Iranu na Izrael
Tragiczny bilans ataku Iranu na Izrael Źródło: PAP / Epa/Abir Sultan
Irański pocisk spadł pomiędzy budynkami mieszkalnymi w mieście Arad w Izraelu. Liczba rannych mogła już przekroczyć 100. Iran uderzył również w Dimonę, gdzie znajduje się reaktor jądrowy. Na wydarzenia zareagował premier Izraela Binjamin Netanjahu.

Wystrzelony przez Iran pocisk balistyczny uderzył w centrum miasta Arad w Izraelu w nocy z soboty na niedzielę. Rakieta spadła pomiędzy budynkami mieszkalnymi. Według izraelskich służb ratunkowych rannych zostało co najmniej 65 osób, w tym kilka ciężko. Późniejsze doniesienia izraelskich mediów wskazywały, że liczba poszkodowanych mogła przekroczyć 100, a kilkanaście osób znajdowało się w stanie bardzo ciężkim.

Na miejscu rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję ratunkową. Z kolei izraelskie wojsko sprawdza, dlaczego system obrony powietrznej nie zdołał przechwycić pocisku. Według wstępnych ustaleń rakieta była wyposażona w konwencjonalną głowicę z dużą ilością materiałów wybuchowych, co znacząco zwiększyło skalę zniszczeń. Śledztwo toczy się także w sprawie uderzenia na Dimonę, gdzie 54 osoby zostały ranne. W mieście działa reaktora jądrowego oraz ośrodek badawczy zajmujący się technologią nuklearną.

Na wydarzenia zareagował premier Izraela Binjamin Netanjahu.

„To bardzo trudny wieczór w walce o naszą przyszłość. Niedawno rozmawiałem z burmistrzem Aradu, Jairem Majanem, i poprosiłem go o przekazanie w imieniu wszystkich obywateli Izraela naszych modlitw o pokój dla rannych” — napisał na X.

Iran zaatakował bazę USA na Oceanie Indyjskim.

Dzień wcześniej Iran wystrzelił dwa pociski balistyczne w kierunku bazy wojskowej na wyspie Diego Garcia, gdzie stacjonują siły Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Jak zauważają media, atak może wskazywać, że irańskie rakiety mają znacznie większy zasięg niż wcześniej deklarowano. Żaden z pocisków nie trafił jednak w cel. Jeden miał ulec awarii w trakcie lotu, a w kierunku drugiego amerykański okręt wojenny wystrzelił pocisk antyrakietowy SM-3. Nie wiadomo, czy pocisk został strącony przez Amerykanów, czy sam chybił.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje niezwykle napięta, a Izrael wciąż atakuje cele w Iranie.

Czytaj też:
Zaskakujący wpis Trumpa. „Cieszę się, że nie żyje”
Czytaj też:
Szymon Hołownia dla „Wprost”: Cieszę się, że to uporządkowaliśmy. Nie mogło być lepiej