Zaostrza się konflikt na Ukrainie. Polskie MSZ apeluje do Rosjan

Zaostrza się konflikt na Ukrainie. Polskie MSZ apeluje do Rosjan

Żołnierze batalionu "Donbas" w regionie Doniecka (2014 rok)
Żołnierze batalionu "Donbas" w regionie Doniecka (2014 rok) / Źródło: Wikimedia Commons / Ліонкінг
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło zaniepokojenie sytuacją w Donbasie na wschodzie Ukrainy i wystosowało oficjalny apel do strony Rosyjskiej. Chce, by Rosjanie wznowili współpracę w ramach JCCC.

MSZ RP z zaniepokojeniem odnotowało eskalację konfliktu zbrojnego na Ukrainie, potwierdzoną przez oceny Specjalnej Misji Monitorującej OBWE (SMM). Liczba naruszeń rozejmu w Donbasie osiągnęła poziom nienotowany od stycznia 2017 roku. Wyrażamy oczekiwanie, że uzgodnione na forum Trójstronnej Grupy Kontaktowej zawieszenie broni, które wchodzi w życie 23 grudnia, będzie w pełni przestrzegane, a podejmowane próby deeskalacji nie zostaną zaprzepaszczone.

Czynnikiem przyczyniającym się do zwiększenia napięcia jest wycofanie przez Rosję swoich przedstawicieli ze Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji (Joint Center for Control and Co-ordination, JCCC), które nastąpiło 19 grudnia 2017 roku. Polska, mająca w Specjalnej Misji Monitorującej OBWE drugi co do liczebności kontyngent z państw UE, odczytuje ten krok jako kolejną próbę pogorszenia bezpieczeństwa pracy monitorów i dalszego ograniczenia możliwości wykonywania przez nich zadań w terenie. Wyrażamy nadzieję, że strona rosyjska podejmie decyzję o niezwłocznym powrocie do JCCC.

Czym jest JCCC?

Wspólne Centrum Kontroli i Koordynacji (Joint Center for Control and Co-ordination, JCCC) utworzono w 2014 roku. W jego skład wchodzą wojskowi reprezentujący Rosję i Ukrainę. Mechanizm spełnia ważną rolę w ograniczeniu napięcia oraz implementacji porozumień mińskich, szczególnie w kwestii wycofania broni ciężkiej, rozminowania oraz naprawy infrastruktury cywilnej wzdłuż linii kontaktu.

Czytaj także

 11
  •  
    Rosjanie rozgrywaja jankesow na Ukrainie jak chca. Amerykanie zrobili majdan BO chcieli calej Ukrainy w NATO. Dostali kadlub bez Krymu I donbasu. Wszelka pomoc finansowa londuje w kieszeniach oligarchow. Ciezar "wspolpracy gospodarczej" przyjela na klate Polska, oddajac rosyjski gaz za darmo Ukrainie obraz przyjmujac ponad milion Ukraincow na utrzymanie. Pewnie polscy politycy mysleli ze za to usa odwdzieczy sie Polsce dostawami broni z bonifikata I tanim gazem skroplonym. Przyjechal trump i piwiedzial ze sprzeda gaz ale tanio nie bedzie a patriot 2 razy drozej niz zabudzetowane srodki. UE tez ma  to w d.... I ciagle sie Polski czepia bo wazniejsze sa prawa gejow, kast sedziowskich itp. Albo odetniemy te kule u nogi- Ukraine albo pociagnie nas ona na dno. Nie mozna miec samych wrogow do okola i jeszcze pasozyta do wyzywienia ktory jest wiekszy niz zywiciel
    • Przyjaciele z ameryki wydoją banderowców z pieniędzy jak krowę ! Z deszczu pod rynnę!
      • Niech sobie banderowcy radzą sami a Polska niech się nie wtrąca bo Ukraina jak nie będzie miała problemu z Rosją i się wzmocni ekonomicznie i militarnie to będzie szukała zaczepki z Polską. Pamiętać, to są banderowcy bez względu na to która partia tam rządzi i nic ich nie zmieni. I uważać na Ukraińską V kolumnę w Polsce.
        • Proponuję podział wzdłuż Dniepru, wschód do Rosji, zachód do Polski a potomków i wyznawców banderowców wysłać z powrotem do Kanady, która wtedy ludobójców przyjęła.
          Problem w tym, że USA z RoI swoich "inwestycji" w Poroszenkę & friends nie zrezygnuje i straci rynek zbytu na broń.
          • pokłosie dalekowzrocznej , pełnej finezji polityki zagranicznej kaczynskiego .

            Czytaj także