MSZ zabrało głos. ws wydarzeń w Strefie Gazy. „Apelujemy do Izraela o poszanowanie prawa Palestyńczyków”

MSZ zabrało głos. ws wydarzeń w Strefie Gazy. „Apelujemy do Izraela o poszanowanie prawa Palestyńczyków”

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Ministerstwo Spraw Zagranicznych / Źródło: Wikimedia Commons
„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni doniesieniami o ostatnich protestach w Strefie Gazy, w wyniku których dziesiątki ludzi zostało zabitych lub rannych” – napisano w komunikacie MSZ w związku z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie .

Polski resort spraw zagranicznych zaapelował do Izraela o poszanowanie prawa Palestyńczyków do pokojowych protestów. „Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że nie może być ono wykorzystywane jako pretekst do nakłaniania do przemocy. Izrael ma prawo do obrony i zabezpieczania swoich granic. Należy jednak przestrzegać zasady proporcjonalnego użycia siły” – napisano w komunikacie. „Wyrażamy nadzieję na deeskalację sytuacji na granicy Izraela ze Strefą Gazy, która oddala perspektywę reaktywacji procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. Jesteśmy przekonani, że tylko rozwiązanie dwupaństwowe pozwoli obu stronom na realizację ich aspiracji, położenie kresu konfliktowi i osiągnięcie sprawiedliwego i trwałego pokoju, którego Izraelczycy i Palestyńczycy pragną i na który zasługują” – dodano.

70. rocznica „Nakby”

Na wtorek 15 maja przypada 70. rocznica wydarzenia, które Palestyńczycy określają terminem „Nakba”, czyli „Katastrofa”. Tego właśnie dnia w 1948 roku brytyjskie wojska opuściły terytorium dzisiejszego Izraela i Palestyny, co obywatele tego drugiego państwa uznają za początek „wygnania”. W związku z tą rocznicą i trwającymi w Strefie Gazy wielotysięcznymi manifestacjami Palestyńczyków, spodziewany jest dalszy wzrost napięcia przy granicy z Izraelem. Na wtorek zapowiadane są pogrzeby osób zastrzelonych w poniedziałek 14 maja przez izraelskich żołnierzy.

Izrael z USA obwiniają Hamas

58 Palestyńczyków zginęło i ponad trzy tysiące zostało rannych w starciach z izraelskimi żołnierzami w Strefie Gazy na granicy z Izraelem. Zdaniem Białego Domu, za tę tragedię odpowiada fundamentalistyczna organizacja Hamas. – Całkowitą odpowiedzialność za tragiczne przypadki śmierci ponosi Hamas, który z wyrachowaniem, cynicznie sprowokował reakcję Izraela – powiedział w Waszyngtonie zastępca rzecznika Białego Domu Raj Shah. Rzecznik Białego Domu powtórzył również za sekretarzem stanu Michaelem Pompeo, że „Izrael ma pełne prawo, aby się bronić”.

Cyklicznie odbywające się od końca marca protesty w strefie przygranicznej nasiliły się w dniu otwarcia amerykańskiej ambasady w Jerozolimie. Także Palestyńczycy uważają Jerozolimę za swoją stolicę. – Rząd izraelski od tygodni próbował poradzić sobie z tą sytuacją bez przemocy – powiedział Shah podkreślając odpowiedzialność Hamasu. – Mam na myśli tę makabryczną i niefortunną próbę propagandową – dodał.

Palestyna apeluje do ONZ

Stany Zjednoczone zablokowały przyjęcie oświadczenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, wzywającego do niezależnego śledztwa w sprawie wydarzeń w Strefie Gazy. Apelował o to Riyad Mansour, przedstawiciel Palestyny przy ONZ. – Te zbrodnie wojenne muszą zostać rozpatrzone przez Radę Bezpieczeństwa i międzynarodowy system prawny, aby postawić tych przestępców przed wymiarem sprawiedliwości. Domagamy się, aby Rada Bezpieczeństwa nie traktowała nas jak wyjątek od zasady. Musi wykazać się odpowiedzialnością i powstrzymać tę masakrę naszego narodu oraz pociągnąć winnych do odpowiedzialności – powiedział Riyad Mansour.

Czytaj także:
Protesty w Strefie Gazy. Izraelscy żołnierze zabili 15-letniego chłopca

Czytaj także

 9
  •  
    "Całkowitą odpowiedzialność za tragiczne przypadki śmierci ponosi Hamas, który z wyrachowaniem, cynicznie sprowokował reakcję Izraela"
    - z wyrachowaniem i cynicznie postąpił Trump uznając Jerozolimę - wbrew prawu międzynarodowemu - za stolicę Izraela. Tyle w kwestii odpowiedzialności. A tu zdanie, które w pełni to potwierdza:
    "Stany Zjednoczone zablokowały przyjęcie oświadczenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, wzywającego do niezależnego śledztwa w sprawie wydarzeń w Strefie Gazy"
    • Jak by nie patrzeć - żydzi mordują żydów..... i mają w tym doświadczenie...
      •  
        Nie lubię Żydów ale wyobrażam sobie co by się działo gdyby policja Izraela pozwoliła wpaść 40 tysięcznej allahakbarowej dziczy do Jerozolimy - dopiero byłaby rzeź - zabijaliby się Żydzi z Arabami i dopiero byłoby larum, że dopuszczono do totalnej rzezi ...
        • Nawet najzagorzalsi przyjaciele pejsatych nie są w stanie przekonać innych, że strzelanie z ostrej amunicji w głowy protestujących - uzbrojonych w kamienie i gumowe opony - to działania w obronie własnej a nie zbrodnia ludobójstwa na masową skalę.....
          • Farbowane lisy z rządu już szykują 300mld $ dla wielkiego brata ? Żygać się chce !

            Czytaj także