Atak hakerski w Niemczech. Wśród ofiar Angela Merkel

Atak hakerski w Niemczech. Wśród ofiar Angela Merkel

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Tomasz Zajda
Setki numerów telefonów, dane kart kredytowych czy skany dowodów osobistych to tylko jedne z wielu informacji, które zostały udostępnione na Twitterze. Ofiarami ataku hakerskiego padli niemieccy politycy. Co ciekawe, nie ma wśród nich przedstawicieli jednej z konserwatywnych partii.

O zdarzeniu poinformował portal thelocal.de, powołując się na informacje rozgłośni RBB. To właśnie ten nadawca w czwartek wieczorem poinformował o ataku hakerskim, którego ofiarami padli niemieccy politycy. Upublicznienie wrażliwych danych wyszło na jaw kilkanaście dni od rozpoczęcia ataku hakerskiego. Właściciel konta jeszcze przed świętami codziennie udostępniał nowe informacje, publikując je w formie „kalendarza adwentowego”.

Dane z wielu źródeł

Wśród udostępnianych danych znalazła się m.in. korespondencja Angeli Merkel, a także informacje o kartach kredytowych wielu parlamentarzystów, setki numerów telefonów, a nawet ich prywatne wiadomości od członków rodziny. W sieci znalazły się także skany dokumentów tożsamości. Ofiarami ataku padli przedstawiciele wszystkich niemieckich ugrupowań zasiadających w Bundestagu, z wyjątkiem eurosceptycznej i konserwatywnej Alternatywy dla Niemiec.

Zdaniem RBB, właściciel konta twitterowego, na którym pojawiały się wrażliwe informacje, mieszka w Hamburgu. Podkreślono, że ilość danych wskazuje na to, że były pozyskiwane w wielu źródłach. Deutsche Welle przekazało z kolei, że na piątek w Berlinie zwołano kryzysowe posiedzenie centrum ds. walki z cyberprzestępczością.

Czytaj także:
Niemiecki tabloid uderza w Elżbietę Bieńkowską. „To ta figura woskowa...”

Czytaj także

 1
  • No i co? Lata temu wyszło na jaw, że NSA podsłuchuje nie tylko AM. I co z tego? Podsłuchują dalej, jak najbardziej "przyjaciół". Parlamentarzyści Bundestagu regularnie w ambasadzie USA "uprzejmie" donoszą, bezkarnie.