Zaskakująca reakcja Sikorskiego po strzelaninie w Brukseli. Wpis szybko zniknął

Zaskakująca reakcja Sikorskiego po strzelaninie w Brukseli. Wpis szybko zniknął

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski Źródło: Shutterstock / photocosmos1
W środę 5 lutego polskie i zagraniczne media poinformowały o strzałach, które padły w Brukseli. Minister Radosław Sikorski skomentował to dwoma słowami, które chwilę później usunął.

Wczesnym rankiem w środę w stolicy Belgii w pobliżu stacji metra Clemenceau padły strzały. Kamery monitoringu zarejestrowały przynajmniej dwóch mężczyzn w kominiarkach z bronią, która przypominała automatyczne karabinki AK.

Strzelanina w Brukseli. Sikorski: Nie słyszałem

Nagrania opublikowała m.in. BBC. Doniesienia potwierdziła też rzeczniczka brukselskiej policji Sarah Frederickx. Zapewniła, że w wyniku strzelaniny nikt nie odniósł obrażeń, ale podkreśliła jednocześnie, iż podejrzani mogą uciekać tunelami metra.

O zdarzeniu poinformował też polski portal dziennik.pl, zamieszczając dodatkowo odnośnik do artykułu w serwisie X. Nietypowo zareagował na niego minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Na link do artykułu odpowiedział dwoma słowami: „Nie słyszałem”.

Polityk szybko jednak zdał sobie sprawę z popełnionej gafy, lub też ktoś zwrócił mu uwagę. Wpisu nie było na X już po kilkunastu minutach. Ślad po nim został tylko w postaci screenów oraz aktywności na koncie @Sikorski2025_fanklub, które powtarza wpisy polskiego ministra.

Usunięty wpis Radosława Sikorskiego

Strzały w Brukseli. Trwa obława

W związku ze strzelaniną, do której mimo niewiedzy polityka faktycznie jednak doszło, brukselska policja zamknęła stację Clemenceau oraz pobliski węzeł komunikacyjny Brussels-Midi.

W stolicy Belgii zawieszono też funkcjonowanie 2. oraz 6. linii metra na odcinku między stacją Troone w pobliżu siedziby Parlamentu Europejskiego, a Gare de l'Ouest w Anderlechcie.

– Specjalne jednostki policji, służby specjalne i jednostki straży pożarnej, dysponujące odpowiednim sprzętem wysłane do tego tunelu, aby takie poszukiwania prowadzić – mówił w TVN24 korespondent stacji Maciej Sokołowski. Zaznaczał przy tym, że zdarzenie „nie jest traktowane jako incydent terrorystyczny”, na co zwracały uwagę belgijskie służby w oficjalnych komunikatach.

Czytaj też:
Strzelanina w szkole w Szwecji. Wielka akcja służb
Czytaj też:
Wpadka w Telewizji Republika. Kaczyński i Rachoń o „zamachu” smoleńskim. Na belce było coś innego

Opracował:
Źródło: CNN / TVN24