We wtorek 19 kwietnia do Pałacu Elizejskiego chcieli wejść francuscy policjanci. Śledczy nie otrzymali jednak zezwolenia. Mundurowych poinformowano, że „dokumenty należące do personelu Pałacu Elizejskiego, niezwiązane z obowiązkami głowy państwa i w związku z tym dostępne, zostaną im udostępnione na żądanie”.
Powołano się na konstytucję Francji, która zapewnia nienaruszalność pomieszczeń związanych z urzędem prezydenta kraju.
Akcja służb w Pałacu Elizejskim. Nowe informacje
Akcja służb ma związek ze śledztwem, które dotyczy możliwego ustawiania zamówień publicznych. Krajowa prokuratura finansowa podała, że przeszukania były prowadzone w kilku różnych lokalizacjach.
„Przeszukania zostały przeprowadzone w ramach śledztwa dotyczącego faworyzowania niektórych podmiotów, konfliktu interesów, korupcji i handlu wpływami, skupiającego się między innymi na przyznawaniu niektórych zamówień publicznych związanych z organizacją uroczystości w Panteonie” – podała prokuratura w oświadczeniu.
Pod lupą śledczych znalazła się przede wszystkim spółka Shortcuts Events, która była odpowiedzialna za organizowanie uroczystości wprowadzenia do Panteonu wybitnych postaci. To właśnie w tym miejscu spoczywają osobistości, które szczególnie zapisały się we francuskiej historii.
Francja. Afera w Pałacu Elizejskim
Z informacji podawanych przez francuskie media wynika, że firma Shortcuts Events otrzymywała zlecenia na organizowanie wydarzeń między 2002 a 2024 roku. Dopiero w ramach przetargu przeprowadzonego w 2025 roku doszło do zmiany i wyłoniono inny podmiot. Państwo przeznaczało na imprezy ogromne kwoty. Każda z imprez miała kosztować krajowy budżet niemal 2 mln euro.
Francuska gazeta „Le Canard Enchaîné” poinformowała również, że śledczy badają, czy firma Shortcuts Events otrzymała nadzwyczajne wsparcie od Narodowego Centrum Muzeów, Ministerstwa Kultury lub Pałacu Elizejskiego.
Czytaj też:
Nagranie z konferencji Macrona podbija sieć. Odwołał się do kultowej mangi
