Jugosławiański rząd chce przedstawić swoje żądania mającej dziś przybyć do Belgradu naczelnej prokurator ONZ-owskiego trybunału ds. zbrodni w b. Jugosławii Carli Del Ponte.
"Po pierwsze, będziemy naciskać, aby oskarżeni sądzeni byli przed naszymi sądami, zgodnie z naszym prawem. Po drugie, zażądamy ograniczenia jurysdykcji haskiego trybunału. Po trzecie wreszcie, chcemy, aby wysocy dowódcy wojskowi i polityczni byłej (albańskiej) Armii Wyzwolenia Kosowa zostali oskarżeni o zbrodnie wojenne popełnione w czasie, od kiedy władzę nad Kosowem przejęła międzynarodowa administracja" - powiedział minister. Jugosławia wielokrotnie apelowała do trybunału o zajęcie się zarzucanymi albańskiej partyzantce zbrodniami popełnionymi na serbskiej ludności cywilnej.
Według oceny jugosłowiańskiego profesora Vojina Dimitrijevicia, wizyta Del Ponte ma miejsce w czasie, gdy stosunki Belgradu z trybunałem są trudne. Dzieje się tak pomimo, że rząd Zorana Djindjicia przekazał do Hagi byłego postkomunistycznego przywódcę kraju Slobodana Miloszevicia, który będzie tam sądzony za zbrodnie ludobójstwa.
em, pap
Według oceny jugosłowiańskiego profesora Vojina Dimitrijevicia, wizyta Del Ponte ma miejsce w czasie, gdy stosunki Belgradu z trybunałem są trudne. Dzieje się tak pomimo, że rząd Zorana Djindjicia przekazał do Hagi byłego postkomunistycznego przywódcę kraju Slobodana Miloszevicia, który będzie tam sądzony za zbrodnie ludobójstwa.
em, pap