- Francja jest najstarszą córą Kościoła. Wydaje się normalne, że nawet w państwie świeckim, państwo będzie reprezentowane w czasie tak ważnego i fundamentalnego wydarzenia, poświęconego osobistości, która tak mocno naznaczyła okres powojenny w świecie - dodał rzecznik rządu.
Francuskie media podały w ubiegłym tygodniu, że prezydent Sarkozy nie pojedzie na beatyfikację Jana Pawła II, choć wcześniej miał taki zamiar. Według "Le Figaro", szef państwa zmienił zdanie, gdyż obawia się, że jego wizyta w Rzymie byłaby źle odebrana przez większość jego rodaków, przywiązanych do ścisłego rozdziału religii od państwa. Do zmiany prezydenckich planów miało się także przyczynić to, że data beatyfikacji zbiega się ze Świętem Pracy, dniem tradycyjnych manifestacji środowisk lewicowych.
zew, PAP
