Obecnie pył wulkaniczny znowu znalazł się nad Australią. Australijskie linie lotnicze Qantas poinformowały, że zawiesiły wszystkie loty do położonego na południu kraju Adelaide i z tego miasta. Od południa odwołane mają być wszystkie loty przez stolicę kraju Canberrę, a od wczesnego popołudnia przez największe miasto kraju Sydney. Loty Qantas do Europy przez Bangkok zostały przesunięte na wcześniejszą godzinę. Odwołane zostały wszystkie loty z Sydney, Melbourne i Canberry. Podobnie postąpiły należące do Quantas tanie linie Jetstar.
Z kolei tanie linie lotnicze Tiger poinformowały, że uziemiły całą swoją flotę co najmniej do wczesnego popołudnia. Virgin Australia odwołały wszystkie loty do Adelaide oraz przez Canberrę, Sydney i Melbourne, poczynając od wczesnego popołudnia.
Minister transportu Anthony Albanese poinformował, że według australijskich służb meteorologicznych lotniska w Canberrze, Melbourne i Sydney będą odczuwały skutki pyłu wulkanicznego nawet przed dwa dni, zaznaczając jednak, że pogoda jest nieprzewidywalna. Tymczasem Chile poinformowało, że wulkan Cordon Caulle, którego erupcja rozpoczęła się 4 czerwca, jest coraz mniej aktywny.
PAP, arb
