Tymoszenko: Ukraina jest na krawędzi. Grozi jej autorytaryzm

Tymoszenko: Ukraina jest na krawędzi. Grozi jej autorytaryzm

Dodano:   /  Zmieniono: 
Julia Tymoszenko, fot. Wikipedia
- Nie zważając na prześladowania opozycji na Ukrainie Unia Europejska powinna przyspieszyć podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Kijowem - oświadczyła w środę była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, która już piąty dzień przebywa w kijowskim areszcie.
Była to jej odpowiedź na zarzuty ukraińskich władz, które oskarżają reprezentowaną przez Tymoszenko opozycję, że alarmując Zachód o aresztowaniu byłej premier, stwarza przeszkody na drodze integracji Ukrainy z UE.

Tymczasem, jak podkreśliła Tymoszenko, zbliżenie z Europą to "jeden z niewielu czynników zapobiegawczych" wobec działań obecnych władz w Kijowie. - Nasz kraj stanął na krawędzi i albo wpadnie w pełny, graniczący z dyktaturą autorytaryzm, albo uda się nam z tego wyrwać - oświadczyła była premier w przemówieniu, nagranym przez jej współpracowników podczas przerwy w procesie sądowym w czwartek. Tymoszenko stanęła przed sądem oskarżona o nadużycie władzy przy podpisywaniu kontraktów gazowych z Rosją w 2009 roku. Opozycjonistka podziękowała na nagraniu za poparcie, które - jak podkreśliła - otrzymała w ostatnich dniach od  rządów demokratycznych państw. - Ci, którzy wydają oświadczenia (w mojej obronie - red.), myślą o Ukrainie i bronią Ukrainy - powiedziała.

We wtorek MSZ Ukrainy zarzuciło obozowi Tymoszenko, że  wykorzystuje on swych sojuszników na Zachodzie dla szantażowania ukraińskich władz. - Widzimy (jak opozycja podejmuje - red.) z pomocą swych zwolenników i sojuszników próby szantażowania Ukrainy tym, że na przykład, jeśli sprawa sądowa (przeciwko Tymoszenko - red.) nie zostanie wstrzymana, to nie dojdzie do podpisania umowy stowarzyszeniowej (Ukraina - UE) - oświadczył wówczas przedstawiciel MSZ w Kijowie, Ołeh Wołoszyn. Władze Ukrainy liczą, że umowa stowarzyszeniowa Ukraina-UE, wraz z  umową o powołaniu strefy wolnego handlu, zostanie podpisana do końca bieżącego roku.

Tymoszenko, oskarżona o nieprawidłowości przy zawieraniu umów gazowych z Rosją przed dwoma laty, została aresztowana w ubiegły piątek. Sąd zdecydował, iż  była premier zostanie umieszczona w areszcie, gdyż jej zachowanie wskazuje, że stara się wydłużyć swój proces. Tymoszenko twierdzi, że śledztwa przeciwko niej oraz sama rozprawa sądowa powodowane są dążeniami władz do usunięcia jej z polityki.

Zaniepokojenie w związku z aresztowaniem Tymoszenko wyraziło m.in. polskie MSZ, a także przedstawiciele UE oraz dyplomacja rosyjska i amerykańska

pap, ps

 0

Czytaj także