Unia odwoła wizytę Janukowycza w Brukseli?

Unia odwoła wizytę Janukowycza w Brukseli?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wiktor Janukowycz, fot. Wikipedia
Wyrok siedmiu lat więzienia dla byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko może doprowadzić do odwołania zaplanowanej na 20 października wizyty prezydenta Wiktora Janukowycza w Brukseli - doniósł w środę na swych stronach internetowych dziennik "Kommiersant-Ukraina".
Komisja Europejska (KE) może także, nie uprzedzając o tym Kijowa, wstrzymać toczące się obecnie negocjacje nad umową stowarzyszeniową Ukraina-UE - napisała ukazująca się w Kijowie gazeta z powołaniem na własne źródła.

Wizytę Janukowycza w Brukseli zaplanowano na 20 października. Ma on tam omówić z partnerami europejskimi kluczowe i nieuzgodnione jeszcze zapisy umowy stowarzyszeniowej, a przede wszystkim umieszczenie w jej tekście słów o europejskiej perspektywie jego kraju, na czym bardzo zależy władzom w Kijowie. - Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że (przewodniczący KE) Jose Manuel Barroso odmówi spotkania z Janukowyczem - powiedział "Kommiersantowi" zbliżony do rozmów Ukraina-UE informator. Według dziennika odwołać rozmowy z ukraińskim prezydentem może także szefowa unijnej dyplomacji, Catherine Ashton.

We wtorek, w dniu ogłoszenia wyroku na Tymoszenko, Ashton wydała oświadczenie, w którym wyraziła w imieniu UE "głębokie rozczarowanie" skazaniem byłej premier. - To, w jaki sposób władze Ukrainy będą szanować uniwersalne wartości i rządy prawa, a zwłaszcza to, w jaki sposób zajmą się tym przypadkiem (Tymoszenko - red.), będzie miało poważne konsekwencje dla dwustronnych relacji UE-Ukraina, włączając w to zawarcie porozumienia stowarzyszeniowego, nasz dialog polityczny i szerszą współpracę - oświadczyła Ashton.

Była premier Ukrainy, która stoi na czele największego ugrupowania opozycji w ukraińskim parlamencie, została skazana za nadużycia przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją w 2009 r. Prócz siedmiu lat pozbawienia wolności sąd zakazał Tymoszenko zajmowania stanowisk państwowych przez trzy lata i nakazał jej wypłacić państwowej spółce Naftohaz odszkodowanie w wysokości 1,5 mld hrywien (ok. 600 mln złotych).

pap, ps, "Kommiersant-Ukraina"

 0

Czytaj także