Wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Navi Pillay zaapelowała na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie o "natychmiastowe przerwanie ognia" w Syrii, aby położyć kres przemocy i dopuścić do tego kraju pomoc humanitarną.
W Genewie Rada Praw Człowieka ONZ, która obraduje na dorocznej sesji, omawia sytuację w Syrii. Pillay powiedziała, że społeczność międzynarodowa powinna podjąć akcję w celu zapobieżenia dalszym atakom syryjskich sił bezpieczeństwa na cywilów. Wysoka komisarz zaapelowała także do władz syryjskich o wpuszczenie do kraju niezależnych obserwatorów i umożliwienie swobodnego dostępu organizacji pomocowych do Hims i innych obleganych miast.
Apel ten wywołał reakcję ambasadora Syrii przy ONZ, który zarzucił Radzie Praw Człowieka promowanie terroryzmu w Syrii. Przed demonstracyjnym opuszczeniem sali obrad przez delegację syryjską jej szef Fajsal al-Hamwi powiedział, że delegacja nie uznaje za legalną ani "tej sesji ani żadnej nieprzychylnej rezolucji".
Oczekuje się, że członkowie Rady Praw Człowieka ONZ przyjmą rezolucję potępiającą "systematyczne łamanie praw człowieka i podstawowych swobód obywatelskich przez władze Syrii". W kraju tym od marca ubiegłego roku w protestach krwawo tłumionych przez władze zginęło co najmniej 7600 ludzi.
zew, PAP
