Sześcioro dzieci i dwie osoby dorosłe zginęły w sobotę w pożarze dwupiętrowego domu w mieście Charleston, w Wirginii Zachodniej - podały lokalne władze.
Wszystkie dzieci miały mniej niż osiem lat - poinformował Bob Sharp z lokalnej straży pożarnej.
W wyniku pożaru, który wybuchł nad ranem w sobotę, obrażenia odniosła też kobieta i jej małe dziecko. Powód pożaru nie jest znany. Ofiary to najpewniej członkowie dwóch spokrewnionych rodzin.
Burmistrz Charleston Danny Jones powiedział, że w domu nie było działającego wykrywacza dymu. - To najtragiczniejszy pożar w mieście od 60 lat - dodał.pap, ps
