Rosja zapewnia Gowina: sprawiedliwie osądzimy Ignatienkę

Rosja zapewnia Gowina: sprawiedliwie osądzimy Ignatienkę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rosja przesłała stronie polskiej gwarancje, że prokurator Aleksandr Ignatienko będzie u nich sprawiedliwie osądzony, fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Rosja przesłała stronie polskiej gwarancje, że prokurator Aleksandr Ignatienko będzie u nich sprawiedliwie osądzony, a zarazem, że podstawy prawne niektórych zarzutów, jakie komitet śledczy chce mu stawiać, są nieaktualne, inne zaś wymagają wyjaśnień.

Poinformował o tym wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski, który otrzymał niedawno te dokumenty z prokuratury Federacji Rosyjskiej. Wszystkie zostały przesłane do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, który w piątek ma zdecydować o ewentualnym przedłużeniu aresztu ekstradycyjnego wobec rosyjskiego prokuratora Aleksandra Ignatienki.

Na początku lutego Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zgodził się na ekstradycję Ignatienki do Rosji. Przedłużył mu też areszt tymczasowy do 9 czerwca. Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał w mocy te postanowienia, a zażalenia jego obrońcy uznał za niezasadne. Obrona wskazywała, że ściganie rosyjskiego prokuratora może mieć podłoże polityczne. Ostateczną decyzję w sprawie wydania podejrzanego Rosji ma podjąć minister sprawiedliwości.

W czerwcu Jarosław Gowin mówił, że dopóki nie otrzyma od strony rosyjskiej odpowiedzi w sprawie gwarancji sprawiedliwego sądu dla Ignatienki, nie podejmie decyzji dotyczącej jego ekstradycji.

Jak powiedział Królikowski, strona rosyjska przesłała do ministerstwa pisemne gwarancje, że Federacja Rosyjska gwarantuje Ignatience rzetelny i sprawiedliwy proces. Wiceminister ujawnił, że była jeszcze między resortem a rosyjską prokuraturą i komitetem śledczym dodatkowa wymiana pism.

- W jej wyniku strona rosyjska poinformowała, że część zarzutów objętych wnioskiem o ekstradycję - ta niedotycząca łapownictwa - została oparta o nieobowiązującą już podstawę prawną. Co do zarzutu łapownictwa - jak wynika z pisma - kwestia ta jest jeszcze do wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym - poinformował Królikowski. Dodał, że dokumentacja jest w nowosądeckim sądzie.

W czerwcu Sąd Okręgowy w Nowym Sączu z urzędu podjął decyzję o przedłużeniu Ignatience aresztu do października. W uzasadnieniu wskazał, że tylko przedłużenie aresztowania zabezpieczy prawidłowy tok dalszego postępowania ekstradycyjnego wobec istnienia uzasadnionej obawy utrudniania przez Ignatienkę prowadzenia postępowania karnego. Z tych samych powodów sąd wyznaczył na 5 października posiedzenie ws. przedłużenia aresztu.

Ignatienko, były pierwszy zastępca prokuratora obwodu moskiewskiego, był poszukiwany przez Interpol. Został zatrzymany przez ABW 1 stycznia tego roku w okolicach Zakopanego. Byłego prokuratora ścigano na podstawie międzynarodowego listu gończego za przestępstwa korupcyjne i oszustwo popełnione na terenie Rosji.

Dokument, w którym polskie Ministerstwo Sprawiedliwości domaga się od rządu rosyjskiego gwarancji, że Ignatienko po wydaniu go do tego kraju nie usłyszy wyroku śmierci, nie będzie torturowany ani traktowany nieludzko i sam będzie mógł wybrać obrońcę, ujawniła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Z pismem tej treści resort wystąpił do przewodniczącego Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Aleksandra Bastrykina.

Ignatience stawiane są dwa zarzuty. Pierwszy, że od sierpnia 2009 do kwietnia 2010 r. jako pierwszy zastępca prokuratora obwodu moskiewskiego, działając w porozumieniu z innymi osobami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zdecydował się nie ścigać nielegalnej działalności czterech osób związanej z organizacją przemysłu hazardowego. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej przyjął za to łapówkę w wysokości ok. 1,5 mln dolarów. Drugi zarzut dotyczy doprowadzenia jednego z organizatorów przemysłu hazardowego, wspomnianego w pierwszym zarzucie, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Za oba przestępstwa w Rosji grozi kara do 12 lat więzienia.

mp, pap
+
 0

Czytaj także