Australijscy przyjaciele Saddama

Australijscy przyjaciele Saddama

Dodano:   /  Zmieniono: 
Australijski premier został symbolicznie "napiętnowany" przez Senat za wysłanie żołnierzy do Zatoki Perskiej oraz zgodę na rozlokowanie tam eskadry myśliwców.
Wyższa izba parlamentu Australii przegłosowała w środę wotum nieufności wobec premiera Johna Howarda, pierwsze w całej 102-letniej historii australijskiego Senatu, za wsparcie USA w sprawie Iraku. Howard jest zdeklarowanym sojusznikiem Ameryki.

Wotum to ma znaczenie symboliczne, nie rodzi bowiem żadnych skutków prawnych. Ilustruje jednak głębokie podziały wśród Australijczyków w sprawie wojny w Iraku.

Australia jeszcze formalnie nie podjęła decyzji w sprawie ewentualnego włączenia się do akcji militarnej w Iraku, czy to za zgodą ONZ, czy też pod przywództwem USA. Wcześniejsze posunięcia i wypowiedzi premiera na ten temat rozpętały publiczną debatę. W ostatnim sondażu opinii publicznej zdecydowana większość Australijczyków - 76 procent - sprzeciwia się udziałowi w wojnie pod wodzą USA, podczas gdy 57 proc. popiera włączenie się do akcji militarnej za zgodą ONZ.

em, pap