Na prośbę władz w Ankarze NATO zdecydowało zakończyć swą misję ochrony Turcji. Upadek reżimu Saddama Husajna sprawił, że znikła groźba ataku irackiego.
Decyzja ta zapadła w środę rano w łonie Komitetu Planowania Obronnego NATO (w jego skład nie wchodzi Francja), w "świetle analiz ekspertów wojskowych" Sojuszu - dodał rzecznik. "Decyzja wchodzi w życie od teraz", ale wycofanie żołnierzy NATO będzie dokonywane stopniowo - sprecyzował rzecznik NATO Yves Brodeur.
W ramach prewencyjnych środków bezpieczeństwa, by chronić kraj przed ewentualnym atakiem tureckim, NATO wysłało do Turcji cztery samoloty rozpoznania elektronicznego AWACS i rozmieściło pięć baterii antyrakiet Patriot.
W ramach tej operacji w Turcji znajdowało się pod dowództwem NATO około tysiąca żołnierzy.
Kraje członkowskie NATO dostarczyły również urządzenia ochronne przeciwko ewentualnym atakom biologicznym i chemicznym ze strony Iraku.
Podjęcie w lutym prewencyjnych kroków co do obrony Turcji spowodowało poważny kryzys w łonie NATO, wywołany otwartym sporem między Stanami Zjednoczonymi a Francją, Niemcami i Belgią, które początkowo były przeciwne rozmieszczeniu ochrony NATO-wskiej.
sg, pap