Wbrew protestom organizacji obrony praw człowieka, które zakwalifikowały ustawę jako "rasistowską", za projektem głosowało 53 deputowanych do Knesetu, a przeciwko tylko 25.
Ustawa sprawi, że palestyńscy współmałżonkowie obywateli Izraela nie będą mogli uzyskać prawa pobytu na terenie państwa Izrael. W konsekwencji będą mieli do wyboru albo wyjechać razem z Izraela, albo się rozstać. Jael Stein z izraelskiej grupy obrony praw człowieka B'tselem skomentował w czwartek ustawę: "Jest to rasistowski akt prawny, który stosując rasistowskie kryteria określa, kto ma prawo żyć w Izraelu".
Władze izraelskie uzasadniają ustawę "względami bezpieczeństwa". Tymczasem Stein oświadczył, że na 100.000 małżeństw mieszanych między Palestyńczykami a izraelskimi Arabami tylko 20 osób było zamieszanych w działalność terrorystyczną.
Amnesty International i organizacja Human Rights Watch wysłały w czwartek do Knesetu protesty przeciwko uchwaleniu rasistowskiej ustawy.
sg, pap