Linia lotnicza poinformowała, że dziecko podróżujące bez biletu zostało zauważone na pokładzie samolotu, który w nocy z poniedziałku na wtorek odbywał rejs z Turcji do stolicy Francji. Pracownicy linii poinformowali francuskie władze, jednak prokurator nie zdecydował się wnieść zarzutów. Kobieta była obywatelką Francji, która starała się o adopcję dziecka z Haiti.
Kobieta trzymała dziecko w torbie, którą wniosła na pokład samolotu i postawiła między swoimi nogami. Dziecko leżało na dnie torby, przykryte kocem. W pewnym momencie jeden z pasażerów z dalszych rzędów zauważył, że w torbie kobiety coś się porusza. Zaniepokojony wezwał stewardessy, które odkryły dziecko.
Kobieta z dzieckiem zostały zatrzymane na lotnisku Charlesa de Gaulle'a w Paryżu. Odpowiednie służby badają tę sprawę.
BBC
