NATO przejmie polską strefę? (aktl.)

NATO przejmie polską strefę? (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nie jest wykluczone, że NATO w tym roku przejmie dowództwo w strefie Iraku, którą obecnie dowodzi Polska - twierdzi wysoki rangą przedstawiciel Sojuszu. Raczej w 2005r. - ocenia polski ambasador w NATO.
Na razie jednak jeszcze żadna decyzja nie została podjęta i do przejęcia przez NATO polskiej strefy nie dojdzie w pierwszym półroczu - podkreślił pragnący zachować anonimowość dyplomata.

"Wydaje nam się korzystne odłożenie formalnego rozpatrywania tej kwestii na wiosnę lub na później" - dodał dyplomata podkreślając, że istnieje jednomyślność co do tego, że NATO powinno odgrywać w Iraku rosnącą rolę.

Nie do końca zgadza się z tym Jerzy Nowak, ambasador Polski w NATO. "Decyzja o ewentualnym zaangażowaniu się NATO w Iraku zapadnie najwcześniej w czerwcu, a faktyczne odciążenie Polski przez sojusz byłoby możliwe zapewne dopiero w początkach 2005 roku" - ocenił Nowak.

Wcześniej, to znaczy w lipcu, przejąć od Polaków dowództwo międzynarodowej dywizji może co najwyżej Hiszpania - dodał Nowak, proszony o skomentowanie wypowiedzi na ten temat jednego z jego kolegów, niecytowanego z  nazwiska wysokiego dyplomaty NATO.

Sojusz już w tej chwili wspiera logistycznie wielonarodową dywizję w Iraku, dowodzoną przez Polaków.

Obecnie NATO prowadzi dyskretne konsultacje, aby przygotować grunt pod decyzje, które mogą być podjęte pod koniec czerwca na szczycie w Stambule. W tym samym terminie koalicja w Iraku, dowodzona przez USA, ma formalnie przekazać Irakijczykom władzę nad krajem.

Sytuacja w Iraku ma być w piątek w Monachium tematem spotkania informacyjnego ministrów obrony NATO.

Francja, która od początku sprzeciwiała się wojnie w Iraku, nie  wykluczyła udziału NATO w tym kraju po przekazaniu władzy Irakijczykom, jeśli ci o to poproszą, a ONZ da tej inicjatywie zielone światło. Podkreślił to w środę prezydent Jacques Chirac na  spotkaniu z nowym sekretarzem generalnym sojuszu Jaapem de Hoop Schefferem.

W czwartek ambasador amerykański przy NATO Nicholas Burns powiedział dziennikarzom, że "w sojuszu istnieje bardzo silna wola polityczna, aby zrobić więcej w Iraku". "Wielu europejskich sojuszników sugerowało, że samo NATO powinno odegrać taką zbiorową rolę, jaką odgrywają USA" - przypomniał Burns.

Zapowiedział, że na spotkaniu w Monachium głównym tematem będą NATO-wskie plany rozszerzenia operacji pokojowej w Afganistanie poza Kabul, a debata na temat roli sojuszu w Iraku będzie omawiana na szczycie w Stambule.

"Myślę, że jest za wcześnie, aby obecnie ustalić rolę NATO w  Iraku i do tej dyskusji dojdzie później, może wiosną lub wczesnym latem" - powiedział Burns.

em, pap

 0

Czytaj także