Zdaniem 27 proc. badanych "członkostwo w Unii będzie czymś złym". W styczniu taką opinie wyraziło 25 proc. osób, a w lipcu ostatniego roku - 17 proc.
Do 27 proc. - z 18 proc. w lipcu i 26 proc. w styczniu - wzrósł odsetek ankietowanych uważających, że członkostwo nie będzie ani czymś dobrym, ani złym.
W lutym pogorszyły się również opinie na temat stanu przygotowań Polski do członkostwa w UE: z 37 do 42 proc. wzrósł odsetek osób, które sądzą, że nasz kraj nie jest gotowy ani do skorzystania z członkostwa, ani do wywiązania się z podjętych zobowiązań.
Jednocześnie z 28 proc. do 23 proc. zmniejszył się odsetek badanych oceniających, że Polska jest przygotowana, aby skorzystać na wejściu do UE, ale nie jest gotowa do dotrzymania zobowiązań.
17 proc. badanych sądzi, że nasz kraj jest gotowy do dotrzymania zobowiązań, ale nie jest przygotowany do odniesienia korzyści z wejścia do Unii. 7 proc. uczestników sondażu stanowią osoby przekonane, że jesteśmy pod każdym względem gotowi do członkostwa.
Optymistyczne są oceny potencjalnego wpływu członkostwa w Unii na Polskę za 10 lat: ponad trzy piąte - 63 proc. ankietowanych uważa, że można spodziewać się zmian na lepsze. 9 proc. sądzi, że nastąpią zmiany na gorsze, a 5 proc. wyraża opinię, że nic się nie zmieni. Blisko jedna czwarta - 23 proc. - uczestników sondażu nie miała zdania w tej sprawie.
oj, pap