Kosmiczny sukces czy porażka?

Kosmiczny sukces czy porażka?

"Bezsensowna misja", "niepełny sukces" - światowe media komentują zakończoną wczoraj misję amerykańskiego promu kosmicznego Discovery.
Brytyjski "The Independent" pisze, że załogowe loty kosmiczne są zbyt kosztowne i zbyt ryzykowne. Zdaniem gazety, lądowanie promu kosmicznego Discovery było co prawda spektakularne, ale misja bezsensowna.

"Co przyniosła ta misja?" - pyta dziennik i dochodzi do wniosku, że w pamięci zostaną nam głownie "nieco śmieszne" zdjęcia astronauty, dokonującego napraw podczas wyjścia w przestrzeń kosmiczną.

"The Independent" uważa, że w przestrzeni kosmicznej człowieka niemal całkowicie mogą zastąpić roboty. "Nauka powinna się skoncentrować na udoskonalaniu tej technologii, tutaj powinny być kierowane pieniądze. Załogowe loty kosmiczne nie są warte ani pieniędzy, ani ryzyka" - konkluduje brytyjska gazeta.

***

To był najbardziej przebadany lot wahadłowca w całej historii lotów kosmicznych - pisze w  komentarzu redakcyjnym na temat ostatniej misji promu Discovery amerykański "The New York Times". Dziennik podkreśla jednak, że  pomimo szczęśliwego powrotu na Ziemię, misja nie do końca odniosła sukces.

Przyczyny jej niepowodzenia gazeta dopatruje się w uszkodzeniu osłony termicznej statku kosmicznego podczas startu. Podobna usterka spowodowała w lutym 2003 roku katastrofę wahadłowca Columbia.

Jak zauważa dziennik, celem lotu Discovery miało być ponowne przetestowanie przydatności wahadłowców do zadań w przestrzeni kosmicznej, jednak pojawienie się po dwóch latach napraw i  kontroli tej samej wady co w Columbii, postawiło przyszłość promów pod znakiem zapytania. Po raz kolejny agencja kosmiczna NASA będzie musiała zawiesić ich starty do czasu rozwiązania problemu i  nie wiadomo, jak długo będzie to trwało - pisze "New York Times".

ss, pap

Czytaj także

 0