Weteran oddał swój medal Nawrockiemu. „Przystoi panu stanie na straży honoru i dobrego imienia”

Weteran oddał swój medal Nawrockiemu. „Przystoi panu stanie na straży honoru i dobrego imienia”

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: Michał Bujak/KPRP
Ppłk rezerwy Maciej Moryc poinformował, że swój medal za misję w Afganistanie odesłał Karolowi Nawrockiemu. Był oficer wywiadu wojskowego chciał w ten sposób przekazać prezydentowi swoje rozczarowanie.

Kiedy prezydent USA Donald Trump deprecjonował znaczenie sojuszniczych żołnierzy na wojnie w Afganistanie, wielu weteranów oczekiwało zdecydowanej odpowiedzi polskich władz. W przeciwieństwie jednak do kilku dużych krajów Europy, Polska na tamtą niemądrą wypowiedź zareagowała raczej spokojnie.

Donald Trump lekceważył sojuszniczych żołnierzy. Nawrocki mógł reagować mocniej?

– Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu. I tak zrobili, ale trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od pierwszej linii – mówił Trump w telewizji Fox News, mając na myśli żołnierzy NATO, którzy na wezwanie Stanów Zjednoczonych wyruszyli na wojnę.

„Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – odpowiadał pośrednio na tamte słowa Karol Nawrocki. – Ja jestem przekonany, że o Polsce nie myślał – dodawał później, naciskany przez dziennikarzy.

Były oficer wywiadu wojskowego ppłk rezerwy Maciej Moryc jest zdania, że prezydent nie zdał egzaminu w tej sytuacji. W programie Tomasza Sekielskiego oznajmił, że odeśle mu swój medal, który otrzymał od Amerykanów za udział w misji NATO w Afganistanie. – Może w odpowiednim momencie wręczy go prezydentowi Trumpowi, po to, aby pan Trump przypomniał sobie o tym, że polska krew jest równie czerwona, jak krew amerykańskich żołnierzy – mówił.

– Panie prezydencie, odsyłam panu medal, który dostałem za to, że przez półtora roku brałem udział w misji ISAF w Afganistanie. Powiesi pan sobie ten medal nad biurkiem albo w innym miejscu, które pan uzna za stosowne. Mam nadzieję, że będzie panu przypominał, że jako zwierzchnikowi Sił Zbrojnych przystoi panu stanie na straży honoru i dobrego imienia wszystkich weteranów, którzy brali udział w tej misji – zwracał się bezpośrednio do polityka.

Czytaj też:
Burza po słowach Trumpa. Gen. Polko domaga się przeprosin
Czytaj też:
Nawrocki i Sikorski postawią się Trumpowi? Tego listu nie mogą zignorować