Kangury, rolki i randki, czyli Boże Narodzenie dokoła świata

Kangury, rolki i randki, czyli Boże Narodzenie dokoła świata

Święty Mikołaj
Święty Mikołaj / Źródło: Fotolia / olly
Przeważnie myślimy, że Boże Narodzenie obchodzi się w taki sam sposób na całym świecie. Tymczasem świąteczne zwyczaje, poczynając od wyboru potraw, aż po sposób świętowania, różnią się w zależności od kraju.

W chrześcijańskim kalendarzu liturgicznym Boże Narodzenie jest okresem upamiętniającym jedną z najważniejszych tajemnic wiary – narodziny Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Wspominamy przyjście na świat Dzieciątka, które miało miejsce w ubogiej grocie w Betlejem, ponad dwa tysiące lat temu. Tradycja obchodów tego święta jest rozpowszechniona we wszystkich krajach, ale przebiega ono w różnych terminach, co wiąże się z funkcjonowaniem dwóch rodzajów kalendarzy – gregoriańskiego i juliańskiego. W Polsce czas świętowania obejmuje łącznie trzy dni: 25 i 26 grudnia, które są dniami wolnymi od pracy, spędzanymi w gronie najbliższych, oraz Wigilię – dzień przygotowań do świąt, wieńczony uroczystą kolacją, rozpoczynającą się w chwili, gdy na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka. Boże Narodzenie kojarzy się nam z wieloma ciekawymi zwyczajami, których korzenie sięgają czasów pogańskich i pierwszych wieków chrześcijaństwa – opłatkiem, pasterką, choinką, śpiewaniem kolęd, dwunastoma postnymi potrawami na stole, siankiem pod białym obrusem, miejscem zostawianym dla wędrowca i świętym Mikołajem, który roznosi grzecznym dzieciom prezenty. Do takiego obrazu świąt przywykliśmy i wszelkie odstępstwa od niego wydają się nam nienaturalne. Tymczasem w innych państwach można celebrować ten czas zupełnie inaczej.

Szwecja

Celebrowanie Bożego Narodzenia w Szwecji rozpoczyna się od dnia św. Łucji, patronki światła (łac. lux oznacza światło) oraz ludzi niewidomych, obchodzonego 13 grudnia. Mieszkańcy Skandynawii uważają tę włoską męczennicę za dawczynię światła, gdyż według legendy pomagała ona ukrywającym się przed prześladowaniami chrześcijanom, zanosząc im żywność. Chodziła do katakumb nocami, a ścieżki oświetlała sobie noszoną na głowie koroną z palącymi się świecami. Jej święto rozpoczyna dla Szwedów okres światła (najciemniejsza noc przypada w tym kraju na czas z 12 na 13 grudnia). Każdego roku w tę właśnie noc odbywa się pochód dzieci, młodzieży i dorosłych, ubranych w długie, białe koszule. Jedną z młodych kobiet wybiera się do odegrania roli św. Łucji, co jest traktowane jako zaszczyt. Przewodzi ona uroczystej paradzie, odwiedza też szpitale i domy spokojnej starości. Ubrana jest w białą togę, a na głowie ma koronę ze świeczkami. Wokół niej idą dziewczynki w białych sukienkach, ze świecami w dłoniach i z wiankami na głowach. Tradycyjnym elementem kulinarnym tego dnia są drożdżowe bułeczki z szafranem, nazywane bułeczkami Łucji, serwowane na śniadanie. Szwedzi dzielą się też nimi z biednymi. W przeciwieństwie do naszej tradycji Wigilia w Szwecji nie jest postna. Zaczyna się od rytuału maczania kawałków ciemnego chleba w garnku wypełnionym sosem z wieprzowiną, podczas którego myśli zebranych są kierowane w stronę głodnych i potrzebujących.

Japonia

Czerpanie z bogatej kultury innych narodów i dostosowywanie poszczególnych elementów obcej tradycji do własnych potrzeb to coś, w czym Japonia jest naprawdę dobra. Takie przekształcanie dotknęło również świąt Bożego Narodzenia, czyniąc je świętem zakochanych. Jednak w Kraju Kwitnącej Wiśni liczba chrześcijan wynosi poniżej 1%, więc wszystkim chodzi tu bardziej o celebrowanie radosnej, świątecznej atmosfery, jaka towarzyszy tym dniom, niż o kwestie związane z wiarą. Ludzie dbają o odpowiednie dekoracje, wśród których nie brakuje choinek, Mikołajów, światełek na domach, a w salonach przy kominkach czerwonych skarpetek na prezenty. Panowie zapraszają swoje sympatie na drogie kolacje, ofiarowują im biżuterię, a jeśli ktoś jest singlem, korzysta z usług firmy organizujących randki. Tradycją stało się spożywanie kurczaka z KFC i tortu z truskawkami. Po Bożym Narodzeniu wszystkie świąteczne ozdoby znikają z miejskiej przestrzeni, a Japończycy rozpoczynają przygotowania do obchodów prawdziwego, niekomercyjnego święta – Nowego Roku.

Australia

Wystarczy uzmysłowić sobie, na jakiej długości i szerokości geograficznej jest położona Australia, by zrozumieć, że w Boże Narodzenie próżno oczekiwać tam śniegu. O tej porze roku na kontynencie jest środek lata, a temperatury sięgają 40˚C. Z tego też względu Australijczycy spędzają dzień 25 grudnia wprawdzie z bliskimi, jednak nie przy stole, lecz na plaży. Rozkładają tam koce, jedzą owoce morza, sałatki i potrawy z grilla. Również Święty Mikołaj adaptuje się do australijskich warunków pogodowych, wymieniając ubrania na znacznie lżejsze i zastępując renifery ze swego zaprzęgu sześcioma kangurami. Najbardziej tradycyjnym zwyczajem, zapoczątkowanym w 1937 roku, jest wieczorne śpiewanie kolęd przy blasku świec.

Wenezuela

Tym, co w kontekście Bożego Narodzenia wyróżnia Wenezuelę na tle innych państw, są obyczaje, jakie praktykuje się w stolicy tego kraju. W Caracas wprowadzono bowiem zwyczaj przybywania na poranną mszę między 16 a 24 grudnia na… rolkach. Do godziny 8:00 ulice bywają wyłączone z ruchu, by umożliwić rolkarzom bezpieczny przejazd. Wśród bożonarodzeniowych potraw króluje „Hallacas” – nadzienie z wołowiny, wieprzowiny lub kurczaka, kaparów, rodzynek i oliwek, zawinięte w ciasto kukurydziane i liść bananowca. Wenezuelczycy o północy wychodzą na ulicę i bawią się wesoło ze znajomymi i sąsiadami. Do samego rana trwa radosna impreza wigilijna, połączona z tańcami i rozmowami na świeżym powietrzu.

Nigeria

Boże Narodzenie w Nigerii jest świętem rodzinnym. Mieszkańcy większych miast wracają na ten czas do rodzinnych wiosek. W Wigilię są urządzane świąteczne przyjęcia, które trwają do późna w nocy, a w świąteczny poranek rodziny udają się na uroczystą mszę. Chóry kościelne odwiedzają wiernych w ich domach, by wspólnie śpiewać kolędy. Tradycyjne potrawy są przyrządzane na bazie wołowiny, koźlęciny, baraniny, kurczaka lub indyka.

Choć sposób celebrowania Bożego Narodzenia bywa różny, to co najważniejsze, pozostaje bez zmian: te najpiękniejsze w roku dni spędzamy radośnie, w gronie najbliższych sobie osób, obdarowując ich tym, co mamy najcenniejsze – swoją miłością, przyjaźnią, zaufaniem i troską.

 0