„23 grudnia Węgry poinformowały Radę [Unii Europejskiej – red.] o podjęciu decyzji o zatwierdzeniu wniosku o azyl dwóch obywateli Polski” – taki list według węgierskiego portalu śledczego VSquare tuż przed świętami Bożego Narodzenia wysłała delegacja Węgier do UE do wszystkich pozostałych delegacji państw członkowskich w Brukseli. Nie podano, o jakie nazwiska chodzi.
Węgierskie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Sprawiedliwości mimo próśb nie zabrały głosu w tej sprawie. W grudniu 2024 r. Węgry udzieliły azylu politycznego Marcinowi Romanowskiemu. W ostatnim czasie w Węgrzech przebywał Zbigniew Ziobro. Wiceprezes PiS przekonywał na początku listopada, że nie złożył wniosku o azyl.
Polacy otrzymali azyl polityczny w Węgrzech. Zaczęły się spekulacje, w grze Ziobro czy Matecki
Trwają spekulacje, kogo może dotyczyć azyl polityczny. Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Bartosz Wieliński w mediach społecznościowych oznaczył Ziobrę i Dariusza Mateckiego. Roman Giertych typował z kolei byłego ministra sprawiedliwości i jego żonę. Kilka miesięcy temu Viktor Orban otwarcie zasugerował, że więcej Polaków może otrzymać azyl. Nie wiadomo, jak będzie wyglądać sprawa azylów po kwietniu 2026 r. Wówczas odbędą się wybory parlamentarne.
– Nic o tym nie wiem, nie byłem informowany w tej sprawie. Być może to jest jakaś wstępna informacja. Nie byłbym zaskoczony – ocenił w Polsat News Marcin Przydacz. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej przypomniał historię Romanowskiego i stwierdził, że „to nie buduje prestiżu Polski rządzonej przez Donalda Tuska”. – Żaden z polityków dzisiejszej opozycji nie może liczyć na sprawiedliwe funkcjonowanie prokuratury w Polsce, bo ona jest nielegalnie przejęta – stwierdził.
Czytaj też:
Trump i Orban pod presją. Wybory w 2026 mogą zmienić wszystkoCzytaj też:
Zaskakujący zwrot ws. aresztu dla Ziobry. Sąd ogłosił decyzję
