W wyborach parlamentarnych na Węgrzech zdecydowanie wygrała – zdobywając większość konstytucyjną – opozycyjna partia TISZA, na której czele stoi Peter Magyar. A to jednocześnie oznacza, że w niedzielę miażdżącą porażką zakończyło się 16 lat Viktora Orbana u władzy.
Tak TV Republika relacjonowała wybory na Węgrzech. Sikorski zareagował
Press.pl przyjrzał się, w jaki sposób wybory na Węgrzech relacjonowała TV Republika. W programie specjalnym od godz. 20:08 ogłaszano wygraną Viktora Orbana, a na paskach można było przeczytać m.in. „Wstępne wyniki sondażowe: zwycięstwo Viktora Orbána”. Warto zauważyć, że Węgierskie Narodowe Biuro Wyborcze po godz. 20 ogłosiło, że Fidesz wygrywa 53 do 36 proc., ale udostępnione dane dotyczyły jedynie 2,86 proc. zliczonych głosów. Z kolei sondaż Telex.hu prognozował, że TISZA wygra z Fideszem 55 proc. do 38.
W kolejnych minutach na antenie TV Republika pojawiały się paski: „Wielkie zwycięstwo Orbana!” czy „Cząstkowe wyniki: wielkie zwycięstwo Orbána”. W międzyczasie napływały kolejne dane po zliczeniu 15 czy 29 proc. głosów – w obu przypadkach TISZA miała dużą przewagę. Po godz. 21:00 polskie media obiegła informacja, że Viktor Orban pogratulował zwycięstwa Peterowi Magyarowi. Na pasku Republiki pojawiła się informacja: „TISZA 51 proc., Fidesz 40 proc”..
Na jeden z pasków TV Republiki zareagował Radosław Sikorski. „Włącz prawdę” – napisał szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
TV Republika będzie miała problemy? Jednoznaczny komunikat KRRiT
Do sprawy w rozmowie z „Presserwisem” odniósł się prof. Tadeusz Kowalski. – Republika dezinformowała swoich odbiorców. To kompromitujące dla stacji, która deklaruje się jako informacyjna, ale nie mamy instrumentu prawnego, by w tym przypadku interweniować – powiedział członek KRRIT. Jak dodał, nie ma tu mowy o naruszeniu art. 18 ustawy o KRRiT, a art. 21 dotyczący m.in. jakości informacji odnosi się tylko do mediów publicznych, a nie prywatnych.
Czytaj też:
Storpedują plany powstania konkurencji dla TV Republika? „Istnieją narzędzia prawne”Czytaj też:
TVN Media powiedział „nie”, cisza ws. Kanału Zero TV. Zapytano szeregowych dziennikarzy
