Wojownicy franka

Wojownicy franka

Przeciąganie rozpraw, zamęczanie sędziów i oczernianie klientów – obrońcy frankowiczów mówią nam, jak od kuchni wygląda spór klienta z bankiem.

Przeciąganie rozpraw, zamęczanie sędziów i oczernianie klientów – obrońcy frankowiczów mówią nam, jak od kuchni wygląda spór klienta z bankiem.

Proszę nie pisać, że tylko bronimy frankowiczów. My walczymy z bankami. I to jest walka na całego. – zaczyna Robert Mazur. Od czasu, kiedy zajmuje się pozwami frankowiczów, praktycznie nie przyjmuje już innych klientów. – Szczerze? To była standardowa obsługa prawna. Słabe wyzwanie. Jak ma się tę czterdziestkę na karku, to chce się zrobić w końcu coś naprawdę znaczącego. Uwolnienie ludzi od tych kredytów to właśnie taka rzecz – mówi. Bębni palcami o stertę kartek. Tak dużą, że nie zmieściłaby się do żadnego segregatora. – Ile to ma stron? – zagaduję. – A ja wiem. My to już przeliczamy na kilogramy. Nazywamy coś takiego pustakiem, bo zawsze waży tak ok. 4 kg – rzuca. Ten pustak to odpowiedź banku na pozew w sprawie kredytu frankowego. – Wie pan dlaczego to jest takie wielkie? – pyta. – Żeby sędzia się przestraszył. Bank liczy, że sędzia, widząc taką tonę papieru, będzie się starał ciągnąć proces latami, nie wiedząc, co z tym fantem zrobić. Taki odstraszacz. – odpowiada sam sobie. Takie papierowe pustaki mecenas Mariusz Korpalski chowa w kancelarii do pudełek po butach. – Idealnie pasują. Chociaż kancelaria pęka mi przez nie w szwach – mówi poznański prawnik. To on jako pierwszy w Polsce złożył pozew zbiorowy: frankowicze kontra bank. – Walka jest nierówna. Na sali sądowej albo występuje armia bankowych prawników, albo przychodzą niekończące się pisma, obliczone na zrobienie wrażenia na sędziach – opowiada. Oczernianie klienta. Powoływanie się przed sądem na komentarze internetowych trolli. Zalewanie sędziego stertą lipnych wyliczeń. I taktyka na zmęczenie przeciwnika. Tak wyglądają kulisy procesu sądowego między bankami a frankowiczami. Pozwów jest już na tyle dużo, że w największych kancelariach w Polsce powstały wyspecjalizowane zespoły, które zajmują się tylko jednym: wyszarpywaniem od banków pieniędzy, które te bezprawnie na frankowiczach zarobiły.

Z kopa w klauzulę

W kancelarii Zbigniewa Drzewieckiego nad sprawami frankowiczów pracuje 15-osobowy zespół prawny. – Jest dwóch partnerów, do tego 10 prawników i pracownicy administracyjni – wylicza. To jeden duży pokój. W kolejnym ogromne archiwum, zawalone od podłogi po sufit kompletami dokumentów. Nic dziwnego. Drzewiecki prowadzi największy proces frankowy w Polsce. W pozwie grupowym jest 4,5 tys. osób. Cel: usunąć z umowy kredytu frankowego zapisy, które zgodnie z polskim prawem są niedozwolone. Jedna z takich klauzul dotyczy tego, w jaki sposób banki wyliczały ratę kredytu. – Bank mógł ją sobie dowolnie kalkulować. Zarząd, według nieznanych nikomu kryteriów, określał dzienne kursy franka. Nie ma żadnych danych pozwalających ustalić, w jaki sposób to robił i dlaczego robił to sam, a nie brał oficjalnego kursu NBP. – opowiada Drzewiecki. To, że wygrać się da, pokazał dwa miesiące temu. 29 kwietnia zapadł precedensowy wyrok w sprawie frankowej. Sąd przyznał frankowiczowi 20 tys. zł rekompensaty i uznał, że jego kredyt wcale nie jest kredytem frankowym, tylko złotowym. Ma być więc płacony w złotówkach. Drzewiecki przed sądem powoływał się na wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten w 2010 r. stwierdził, że klauzule w umowach, pozwalające bankowi dobrowolnie ustalać sobie wysokość kursu, po jakim przeliczane są kredyty i raty kredytów frankowych, są niedozwolone. Kwietniowy wyrok to dla banków „wejście z kopa z futryną”. Na tej samej podstawie prawnej bazuje gigantyczny pozew zbiorowy Drzewieckiego i tysiące indywidualnych pozwów złożonych przez inne kancelarie. – Szansa na korzystne wyroki w tych sprawach jest bardzo duża – mówi mecenas.

Franki do skasowania

Ale prawnicy idą jeszcze dalej. – Nie było żadnych kredytów we frankach. Była spekulacja banków i chciwość – mówi radca prawny Barbara Garlacz. W tej chwili broni przed sądami kilkudziesięciu frankowiczów. Podobnie jak Drzewiecki powołuje się na niedozwolone klauzule w umowach, ale przy okazji chce czegoś więcej: skasowania przez sąd dużej części umów kredytów frankowych. Przed 2011 r., kiedy udzielanie kredytów frankowych kwitło w najlepsze, prawo bankowe w ogóle nie znało takiego pojęcia jak kredyt indeksowany albo denominowany w walucie obcej. Bankowi prawnicy wspięli się więc na Himalaje kreatywności i sami zaczęli sobie nazywać produkt finansowy, który dzisiaj popularnie nazywamy kredytem frankowym. – W umowach powstawały więc przeróżne nazwy: kredyt indeksowany, kredyt nominowany, kredyt denominowany, kredyt waloryzowany. A polskie prawo takich pojęć nigdy nie znało i od początku naszej walki silnie to akcentowaliśmy – mówi Garlacz. Dopiero w 2011 r., kiedy w życie weszła ustawa antyspreadowa, pozwalająca frankowiczom spłacać raty bezpośrednio we frankach, w prawie bankowym pojawiła się wzmianka o produkcie pod nazwą kredyt indeksowany i denominowany. – Przed 2011 r. tego typu kredytów nie można było udzielać, bo taki twór prawnie nie istniał. Jeżeli sąd przyzna nam w tej sprawie rację, to będzie lawina. Banki zostaną z niczym.– mówi Garlacz.

Jak się wciska kit

Robert Mazur ma pod sobą kilkuset frankowych klientów. Stał się już mistrzem wyszarpywania od banków nielegalnie naliczanych opłat przy okazji udzielania kredytów frankowych. Oprócz kredytu we frankach banki wciskały ludziom jeszcze całą gamę innych produktów. Było ubezpieczenie pomostowe, ubezpieczenie mieszkania, płatne aneksy do umów albo ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Mazur wziął na warsztat to ostatnie. Pytam go, co tak naprawdę ubezpieczenie niskiego wkładu miało ubezpieczać. – Tego nie wie nikt – wzrusza ramionami. W zależności od wysokości kredytu klient miał do zapłaty kilka lub kilkanaście tysięcy złotych dodatkowej opłaty na ubezpieczenie. To miała być taka polisa na wypadek kłopotów finansowych w myśl: masz problem ze spłatą, to jesteś przecież ubezpieczony i z tych pieniędzy pokryjemy ci ratę. W rzeczywistości UNWW było ukrytą prowizją dla banku, która przed niczym nie ubezpieczała. – Podczas procesu zażądaliśmy od banku okazania umowy dotyczącej tego ubezpieczenia, ale usłyszeliśmy, że umowy nie zobaczymy, bo jest tajna. A bank twierdzi, że klient wiedział na co się decyduje. No to ja się pytam, jak klient mógł świadomie zgadzać się na coś, co jest do dziś tajne? – zastanawia się Mazur. W sprawach dotyczących UNWW banki padają jak muchy. Wygrane frankowiczów i zwrot bezprawnie naliczonej opłaty na fikcyjne ubezpieczenie staje się już standardem. Ale banki łatwo skóry nie oddają.

W co gra bank

– Kiedy mam sprawę z bankiem, to już z parteru czuję, że ich prawnik jest przed salą rozpraw na drugim piętrze. Wyperfumowany, wyluzowany. Logo banku na krawacie, na klapie marynarki, na teczce. Dwie asystentki po każdej stronie – opowiada mi jeden z prawników. Taktyka nr 1: oczernić przeciwnika. Bankowi prawnicy na sali rozpraw przytaczają komentarze zassane wprost z internetowych forów. Że umowy trzeba czytać. Że widziały gały, co brały. Że złotówkowi kredytobiorcy jakoś się nie skarżą. Że frankowicz to spekulant i teraz próbuje się nieuczciwie wywinąć. Że przez franki może wywalić się cała gospodarka. – Można powiedzieć, że to śmieszne, bo to nie są poważne argumenty. To są słowa kogoś, kto przepisów nie widział na oczy. Ale jeżeli na salę przychodzi bankowy adwokat z bardzo godziwą stawką i mówi takie rzeczy, to po coś to przecież robi. – tłumaczy Mazur. A robi to po to, żeby zmienić myślenie sędziego. Poruszyć jego psychikę, że jak przyzna rację frankowiczom, to nagle zawali się cały świat. Sędziowie więc czekają, przekładając sprawy w nieskończoność.

Taktyka nr 2: inflacja informacji. Strony zawala się tysiącami stron maszynopisu z kilkustronicowym spisem treści. To wszystko po to, żeby sędzia miał wrażenie, że prowadzi jakąś gigantyczną sprawę, a tak naprawdę może chodzić o zwrot bezprawnie naliczonych kilku tysięcy złotych prowizji. Rola prawnika to odkłamywanie takiego dokumentu strona po stronie. – W pismach bank często mija się z prawdą, więc muszę to prostować. Sąd na jednym posiedzeniu jest w stanie wysłuchać może 30 takich sprostowań. Ale kiedy ma wysłuchać ponad 100? – pyta Mazur. To sposób na zmęczenie sędziego i najważniejsze: gra na zwłokę. Banki chcą, żeby jak najmniej frankowiczów wytoczyło powództwa. Zgodnie z polskim prawem roszczenia przedawniają się w ciągu 10 lat. Jeżeli ostatnie umowy na kredyty frankowe były zawierane w 2009 r., to ostatni frankowicze mają czas na walkę przed sądem do 2019 r. Ci, którzy podpisywali umowy dużo wcześniej, mogą już nie mieć żadnych szans. Taktyka nr 3: przedłużanie procesu. Garlacz mówi, że jej najdłuższa sprawa frankowa trwa już dwa lata. Sądy franków się po prostu boją. Nie chcą takich spraw rozstrzygać, więc procesy się ślimaczą. Na czas gra też bank. – Pozew złożyłem we wrześniu 2014 r. Zaczęła się wymiana pism procesowych z bankiem. Sąd wyznaczył więc termin pierwszej rozprawy na luty tego roku. Nie przyszedł na nią świadek banku. Termin przesunął się więc na czerwiec. Bank znowu świadka nie wysłał. I co zrobił sąd? Wezwał świadka jeszcze raz i przesunął rozprawę na listopad – podaje przykład Mazur.

Drogie prawo

Pytam więc prawników, czy frankowicze z bankami mają szansę przed sądem wygrać. Mazur jest przekonany, że jeszcze w te wakacje zapadnie kilka głośnych wyroków i sprawy ruszą z kopyta. Garlacz spodziewa się rozstrzygnięcia w swojej sprawie do końca roku. Korpalski też sądzi, że niedługo coś się ruszy, czuje dobry wiatr z Europy. – Sądy w Hiszpanii, Rumunii, Grecji stwierdziły przecież, że sama idea kredytu indeksowanego nijak się ma do ochrony praw konsumenta – mówi. Pytam ich, ile pieniędzy na taką walkę trzeba wyłożyć. Mazur odpowiada, że działa na podstawie „success fee”, czyli procentu od wygranej. Jeżeli uda mu się wyszarpać od banku jakąś kwotę dla klienta, to pobiera z tego kilkanaście procent prowizji. – Lepszej motywacji do wygranej i gwarancji dla klienta chyba nie ma – mówi. Drzewiecki za przystąpienie do swojego gigantycznego pozwu zbiorowego każe sobie płacić ok. 1000 zł. Sprawy indywidualne są już o wiele droższe. Trzeba wydać kilkanaście tysięcy. Ale mówi, że jego kancelaria jest już tak we frankach wyspecjalizowana, że umowę kredytu frankowego sprawdzi klientowi za darmo. Jeżeli znajdzie w niej niedozwolone klauzule, zaprosi do współpracy. Niestety jest cała rzesza frankowiczów, którzy na walkę z bankami nie mają po prostu pieniędzy. Sądy nie chcą im przyznawać adwokatów z urzędu, pisząc, że sprawa kredytu we frankach jest mało skomplikowana. Pomocy można szukać u Rzecznika Finansowego – nowo utworzonej instytucji, która ma wspierać klientów banków i ubezpieczycieli. Rzecznik będzie nas reprezentował w sporze z bankiem przed sądem za symboliczną opłatą 50 zł. Jeden prezent już zrobił frankowiczom w zeszłym tygodniu. Publikując raport o umowach kredytów indeksowanych do waluty obcej lub denominowanych w walucie obcej, nie zostawił na bankach suchej nitki. Dokument jest wręcz miażdżący. Rzecznik pisze, że część kredytów frankowych jest nielegalna. Banki powinny zwrócić klientom nadpłacone raty. A frankowy problem należy rozwiązać systemowo. Takim rozwiązaniem mogłaby być prezydencka ustawa dotycząca pomocy dla frankowiczów. Tworzy się w bólach, a jej kolejną wersję mamy poznać do końca tego miesiąca. Czy zostanie w końcu uchwalona? Raport rzecznika może być czyszczeniem przedpola do wprowadzenia jej w życie.

Okładka tygodnika WPROST: 24/2016
Więcej możesz przeczytać w 24/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • Stefan   IP
    Ukarac oszustow, uwolnic ludzi od tego niewolnictwa, a oszusci niech oddaja, co nieuczciwie zagarneli. Nie wyobrazam sobie, ze 500 tys. osob pojdzie teraz do sadu. Gdzie sie podzialo panstwo? Pewnie istnialo wtedy teoretycznie! Naprawde, Sienkiewicz mial tutaj akurat racje!
    • A.Żelig   IP
      No i pięknie! A dzisiaj Mazur dał informację o trzeciej wygranej. Tak trzymać !
      • we the people   IP
        dzień sznura się zbliża

        Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2016 (1740)

        • Bezkarni 12 cze 2016, 20:00 Trochę zapomnieliśmy, dlaczego doszło do zmiany władzy. Jak to się stało, że odeszli ludzie światowi, z klasą i tak pięknie mówiący w różnych językach o moralności. 3
        • Desant polityków PO do samorządu 12 cze 2016, 20:00 Choć wybory samorządowe są dopiero w 2018 r., to już teraz część polityków Platformy Obywatelskiej deklaruje, że będzie w nich kandydować. – Młodzi posłowie po przegranych przez PO wyborach nie widzą w niej dla siebie przyszłości, dlatego zamierzają iść do samorządu. 10
        • Carmen i Gilmour 12 cze 2016, 20:00 W ramach działań Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 zbliżają się kolejne dwie wielkie atrakcje. 11
        • Psychiatria dostanie więcej 12 cze 2016, 20:00 Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że od przyszłego roku będzie więcej pieniędzy na leczenie osób chorych psychicznie. 12
        • Hobbity żyły naprawdę 12 cze 2016, 20:00 Odnalezienie szczątków człekokształtnej istoty na indonezyjskiej wyspie Flores stało się ponad dekadę temu sensacją w środowisku antropologów. 13
        • Bohaterowie tygodnia: noga Grosickiego i byk Kaczyńskiego 12 cze 2016, 20:00 Bohaterów tygodnia mieliśmy dwóch. I wcale nie chodzi o Lewandowskich. W mediach rządzil noga Grosickiego i byk Kaczyńskiego. Co do piłkarza to zweryfikuje go boisko. A co do Prezesa to zweryfikuje go rodeo. Zapowiedź szefa PiS, że na... 14
        • Jak stracić 100 milionów 12 cze 2016, 20:00 Ujawniamy kulisy upadku jednego z największych rządowych projektów informatycznych. „Wprost” dotarł do raportu CBA w tej sprawie. Jest on druzgocący dla byłych ministrów PO. Przez ich naruszenia prawa i zapisów umów Skarb Państwa stracił ogromne pieniądze. 16
        • Dystrybucja bogactwa 12 cze 2016, 20:00 Zdaniem krytyków większościowych systemów wyborczych są one narażone na wykorzystanie przez bogatych kandydatów środków finansowych dla zdobycia mandatów poselskich. Na poparcie tej tezy brak dowodów, ale nikomu to nie przeszkadza, by ją forsować. 21
        • Spór odwróconych pojęć 12 cze 2016, 20:00 Gdyby brać dosłownie wypowiedzi polityków, i to zarówno rządzących, jak i opozycyjnych, to powinniśmy się lada dzień spodziewać próby zbrojnego obalenia legalnej władzy. A gdyby do tego nie doszło, to jak nic czeka nas dyktatura. Politolodzy i socjolodzy, z którymi... 22
        • Kulisy gry o wpływy w telewizji i radiu 12 cze 2016, 20:00 Z szumnie zapowiadanych mediów narodowych pozostanie na razie tylko nazwa. Ale i tak toczy się o nie zacięta walka. 25
        • Media poczekają na opinię Brukseli 12 cze 2016, 20:00 Zdecydowaliśmy się na wariant ostrożnościowy, czyli że do Brukseli zostanie przekazany projekt, który jest w postępowaniu sejmowym. Komisja przyjmie projekt przed drugim czytaniem, a to powinno nastąpić jeszcze w lipcu. Wtedy uruchomimy procedurę notyfikacji – mówi „Wprost”... 26
        • Od Kukiza do Ziobry 12 cze 2016, 20:00 Ponad 80 proc. Polaków nie jest w stanie zrozumieć języka polskich polityków – wynika z badań przeprowadzonych za pomocą programu stworzonego przez wrocławskich językoznawców. Najbardziej zrozumiale mówią Paweł Kukiz i Liroy. 28
        • Ostatni moment na gest 12 cze 2016, 20:00 Mija 80 lat od czasu wielkich wywózek Polaków do Kazachstanu. Do naszych czasów dożyli nieliczni. Po rozpadzie ZSRS, a w zasadzie już od połowy lat 80. sprawa Polaków na Wschodzie była tematem, który bardzo interesował społeczeństwo 31
        • Co ugramy z Sojuszem 12 cze 2016, 20:00 Warszawa stała się dziś jednym z najgorętszych miejsc na dyplomatycznej mapie świata. Urzędnicy, politycy i ludzie służb dogrywają ostatnie szczegóły decyzji, które zostaną ogłoszone podczas lipcowego szczytu NATO. Polskie oczekiwania też są wysokie. Wiele wskazuje na to, że... 32
        • Narodowy twierdzą 12 cze 2016, 20:00 Jedna czwarta pracowników Stadionu Narodowego ostała certyfikat NATO TOP SECRET, odpowiednik polskiego „ściśle tajne” – mówi Jakub Opara, prezes pl.2012+, która zarządza stadionem PGE narodowy. 34
        • Uzasadniona paranoja 12 cze 2016, 20:00 Polska i kraje bałtyckie przekonały wreszcie Europę, że zagrożenie ze strony Rosji nie jest wyłącznie wytworem ich fobii. Cała sztuka polega na tym, żeby nie przesadzać, bo reżim Putina czerpie swoją siłę także ze sposobu, w jaki reagujemy na jego działania – mówi Ivan... 35
        • Kretowisko Putina 12 cze 2016, 20:00 Przed szczytem NATO w Warszawie rosyjski wywiad uwija się jak w ukropie. Zdemaskowany niedawno jako agent Moskwy oficer portugalskiego wywiadu nie jest jedynym pracującym dla Rosjan. 38
        • Czy Rosjanie gdzieś nie mają szpiegów? 12 cze 2016, 20:00 Dla Rosji zimna wojna nigdy się nie skończyła – mówi Scott Stewart z instytutu Stratfor 40
        • Piłkarze reprezentacji są synonimem sukcesu. Jednak życie ich nie rozpieszczało 12 cze 2016, 20:00 Są znani, piękni i bogaci. Jeżdżą najlepszymi samochodami, kochają się w nich nastolatki, są synonimem sukcesu. Jednak piłkarzy reprezentacji Polski życie nie rozpieszczało. Droga na Euro 2016 była bolesna. Były łzy, wódka, policyjne interwencje, domowe awantury, mafie, a... 42
        • Moc zamiast opalenizny 12 cze 2016, 20:00 Organizatorzy wakacji dostrzegli klientów, którym nie odpowiada model plaża plus zwiedzanie. I zaproponowali coś więcej: relaks połączony z rozwojem. Opcji jest sporo: joga w bajkowych krajobrazach, nauka samowystarczalności w lesie, fitness w górach, odchudzanie, stolarka,... 46
        • Wpław przez mękę 12 cze 2016, 20:00 Pochodzący z Elbląga Sebastian Karaś chce jako pierwszy człowiek na świecie przepłynąć wpław Bałtyk. Trasa to ponad 100 km z Bornholmu do Kołobrzegu. 50
        • Pięć kroków do porażki 12 cze 2016, 20:00 Aby osiągnąć wymarzony cel, nie wystarczy działać. Równie ważne jest to, czego unikamy. Przedstawiamy pięć z pozoru pozytywnych postaw, które tak naprawdę oddalają nas od sukcesu. 51
        • Wojownicy franka 12 cze 2016, 20:00 Przeciąganie rozpraw, zamęczanie sędziów i oczernianie klientów – obrońcy frankowiczów mówią nam, jak od kuchni wygląda spór klienta z bankiem. 52
        • Czas zbierania pieniędzy 12 cze 2016, 20:00 Giełdowe firmy właśnie decydują o podziale zysków za ubiegły rok. Spora ich część trafi do akcjonariuszy w formie dywidendy. Pokazujemy najlepsze spółki, które systematycznie wynagradzają inwestorów. 56
        • Kulturę sprzedam hurtowo 12 cze 2016, 20:00 Idea jest prosta: zamiast zakupu pojedynczych książek, płyt lub filmów klient za niewielką zryczałtowaną opłatą zyskuje dostęp do niemal wszystkiego, o czym tylko zamarzy. Szczęśliwi są kupujący. Wydawcy i twórcy – już nie wszyscy. 59
        • Z Polski ucieka prąd 12 cze 2016, 20:00 Z roku na rok mocy będzie brakować, bo bloki w niektórych elektrowniach nie nadają się już nawet do modernizacji, tylko do wygaszania. Równocześnie Polska podejmuje trudną grę energetyczną na kilku frontach, zapowiadając ograniczenie importu rosyjskiego gazu, dywersyfikację... 62
        • Milionowy impuls dla start-upów 12 cze 2016, 20:00 Zawsze chciałeś założyć start-up? Nie ma lepszego momentu. Autorzy oryginalnych pomysłów mogą liczyć na wsparcie z Funduszy Europejskich w przełożeniu idei na język biznesu i rozwoju firmy. 65
        • Młodzi i zdolni odebrali nagrody 12 cze 2016, 20:00 Medycyna, farmacja, edukacja – laureaci i wyróżnieni w naukowej edycji konkursu „Wprost” „Młodzi Zdolni 2016 – Mój pomysł dla Polski” zaprezentowali projekty z wielu dyscyplin. 66
        • Biznes najwyższych lotów 12 cze 2016, 20:00 Kapitał ma narodowość, a państwo powinno współpracować z biznesem – można było usłyszeć na gali wręczenia nagród Orłom Tygodnika „Wprost”. 68
        • Sztuka handlu 12 cze 2016, 20:00 W miarę jak przybywa nowoczesnych galerii handlowych, przybywa też tych, którzy nie chcą ich widzieć w swoim sąsiedztwie. Miliardowe inwestycje latami stoją w miejscu. 70
        • Hossa Bessa 12 cze 2016, 20:00 Hossa Bessa 72
        • WallStreet w Karpaczu 12 cze 2016, 20:00 Trzy dni, sześć debat gospodarczych, 40 paneli, wykładów i prelekcji, 80 partnerów i ponad tysiąc uczestników – 5 czerwca zakończyła się w Karpaczu 20. edycja konferencji WallStreet. 74
        • Dociskanie Rosjan 12 cze 2016, 20:00 Wbrew nadziejom Moskwy i jej stronników w Europie Unia przedłuży sankcje wobec Rosji. Po raz kolejny liderzy UE obiecują Kremlowi, że to już ostatni raz. 76
        • Jak Euro i socjal pogrążają Finlandię 12 cze 2016, 20:00 Niezależnie od tego, co bardziej zaszkodziło Finlandii – euro czy własne błędy w polityce gospodarczej – Helsinki zaciskają pasa i próbują wyjść z kłopotów o własnych siłach. 78
        • Niebezpieczne e-maile 12 cze 2016, 20:00 lary Clinton czuje się już kandydatką Demokratów na prezydenta, jednak śledczy z FBI teoretycznie wciąż mogą jej pokrzyżować szyki. 81
        • Kosmici i patriotyczne wzloty, czyli niezły interes 12 cze 2016, 20:00 Amerykanie to mistrzowie filmowej miłości do ojczyzny. Może najwyższy czas czegoś się od nich nauczyć? 82
        • Jestem dobra taka, jaka jestem 12 cze 2016, 20:00 Uzo Aduba jest laureatką m.in. dwóch nagród Emmy za rolę więźniarki w serialu „Orange is the New Black”. Z Uzo spotkaliśmy się w Berlinie z okazji premiery czwartego sezonu tego popularnego komediodramatu (od 17 czerwca w Netfliksie). 85
        • Festiwale z przesłaniem 12 cze 2016, 20:00 Popkultura może być nośnikiem całkiem poważnych idei. Dowodzi tego choćby przykład Life Festivalu w Oświęcimiu, zorganizowanego kilka kilometrów od terenów obozu koncentracyjnego. 86
        • Najlepsza restauracja na świecie 12 cze 2016, 20:00 Rano boję się telefonu. A zwłaszcza Facebooka i wyświetlających mi się wiadomości kulinarnych. Sporów o to, czy Baron robi dobrze, podając żywe trutnie, czy Amaro wybrał właściwą stację telewizyjną, o to, czy mrożony polski bób jest lepszy od świeżych ryb z Portugalii. 87
        • Święta kradzież 12 cze 2016, 20:00 Krew, kości, zęby, grzebienie, a nawet napletki. Autentyczne i podrabiane relikwie przez stulecia budziły pożądanie możnych i złodziei. Czy kradzież fiolki z krwią Jana Pawła II z katedry w Kolonii oznacza powrót do średniowiecznych praktyk? 88
        • Pierożki na parze 12 cze 2016, 20:00 Pierożki i pierogi różnią się nadzieniem, grubością ciasta, są przygotowywane z różnych rodzajów mąki. Te najpopularniejsze pochodzą z Chin. 91
        • Mieszko gra o tron 12 cze 2016, 20:00 Harda” to polska „Gra o tron”, tyle że bez smoków. Tym razem polska pisarka historyczna nr 1 wzięła na warsztat początki dynastii Piastów. Na 1050-lecie chrztu Polski jak znalazł. 92
        • Hybryda na bezdrożach 12 cze 2016, 20:00 Japończycy zwykle przykładają wagę do szczegółów. Dlatego nie mogą jak Anglicy zjeść ryby z frytkami, ale muszą zawinąć ją razem z ryżem i wszystko pociąć na małe kawałki 96
        • Łączy nas już tylko piłka 12 cze 2016, 20:00 Właściwie to nic nam już wspólnego nie zostało. Historia nas dzieli. Dla Tomasza Lisa major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” to morderca Polaków. 98

        ZKDP - Nakład kontrolowany