Jak Euro i socjal pogrążają Finlandię

Jak Euro i socjal pogrążają Finlandię

Niezależnie od tego, co bardziej zaszkodziło Finlandii – euro czy własne błędy w polityce gospodarczej – Helsinki zaciskają pasa i próbują wyjść z kłopotów o własnych siłach.

Niezależnie od tego, co bardziej zaszkodziło Finlandii – euro czy własne błędy w polityce gospodarczej – Helsinki zaciskają pasa i próbują wyjść z kłopotów o własnych siłach.

Jeśli spojrzymy na tegoroczny Prosperity Index, Finowie powinni być w zasadzie zadowoleni. Zajęcie dziewiątego miejsca w przygotowywanym co roku przez londyński think tank Legatum Institute rankingu najzamożniejszych i najlepszych do życia państw to całkiem niezłe osiągnięcie. Zwłaszcza że PKB na głowę mieszkańca wciąż pozostaje na imponującym poziomie 37 tys. euro. W Helsinkach nie czuć jednak nastroju zadowolenia. Finowie od czasu wielkiego kryzysu nie mogą wyprowadzić swojej gospodarki na prostą. Od 2007 r. przemysł Finlandii skurczył się o jedną czwartą. Kryzys zdaje się być nawet głębszy i trwalszy niż ten, który dotknął Finlandię po upadku ZSRR i utracie największego rynku zbytu. Światowe media zaczęły używać wobec Finlandii określenia „chory człowiek Europy”. Jest w tym wiele przesady, bowiem zdecydowana większość przywódców europejskich fińskie kłopoty u siebie uznałaby za powód do radości, ale i tak w Helsinkach wszelkie wzmianki o słabnącej renomie kraju uznano za dzwonek alarmowy. Finowie nie lubią niczego powierzać przypadkowi i tak jak zaplanowali swój sukces, tak dzisiaj w sposób metodyczny zamierzają uprzedzić nadejście naprawdę poważnych kłopotów. Sposób, w jaki Finlandia zbudowała swoją zamożność, powinien być szczególnie uważnie obserwowany w Polsce. Po pierwsze, kraj aż do pierwszej wojny światowej – podobnie jak większość Polski – był rosyjską gubernią o słabych podstawach gospodarczych. Z drugiej wojny wyszedł zrujnowany i ograbiony przez Sowietów, którzy odebrali Finom przemysłowe miasto Wyborg. To, że dzisiaj Finlandia znajduje się na poziomie najwyżej rozwiniętych państw Europy, Finowie zawdzięczają ciężkiej pracy i chłopskiemu uporowi, który pod nazwą „sisu” podniesiony został do rangi głównej cnoty narodowej. Za fundament rozwoju Finowie już w okresie międzywojennym uznali modernizację, której podstawy stworzył międzywojenny minister finansów, a potem prezydent Risto Ryti, i rozwój edukacji. Edukacja stała się dla Finów wręcz fetyszem. Na studia pedagogiczne w Helsinkach nadal trudniej dostać się niż na Uniwersytet Harvarda. Dlaczego? Bo prestiż i pozycja społeczna nauczyciela (nie mówiąc o wykładowcy szkoły wyższej) nie mają sobie równych w Europie. Stabilna, wysoko opłacana praca, w której państwo zapewnia opiekę, ciągłe uzupełnianie wiedzy, a przy tym daje możliwość realizacji indywidualnych ambicji, to marzenia najbardziej utalentowanych młodych ludzi.

Made in Finland

Efekty przyszły szybko. W latach 60. i 70. firmy zaczęły powszechnie stawiać na najwyższą jakość. Fińskie produkty osiągnęły światowy poziom. Jednocześnie rozkwitł patriotyzm ekonomiczny, i to zanim stał się modny w innych państwach. Rzeczą całkowicie normalną było utrzymywanie przez domy towarowe piętra z towarami wyłącznie fińskimi „tehty Suomessa” (wyprodukowane w Finlandii). Były droższe od importowanych, ale znajdowały nabywców dzięki przekonaniu, że będą dwa razy lepsze i trzy razy trwalsze. Fińskie firmy coraz skuteczniej wychodziły na rynki zagraniczne, choć najbardziej sprzyjało im sąsiedztwo ZSRR, wiecznie nienasyconego i cierpiącego na niedobory dosłownie wszystkiego. Międzynarodową pozycję wywalczyli sobie fińscy producenci papieru (Metsä), przetworów mleczarskich (Valio) albo dźwigów i wind (KONE). Nic jednak nie może się równać z oszałamiającym sukcesem Nokii. Ta niewielka, istniejąca od 1865 r. papiernia kilka razy zmieniała profil, będąc np. producentem gumy (odniosła sukces dzięki pierwszym na świecie kolorowym kaloszom) albo elektroniki użytkowej. Żyłę złota odkrył jednak dopiero prezes Jorma Ollila, pod którego rządami firma na początku lat 90. zajęła się rozwojem telefonii komórkowej. Właśnie biznes komórkowy pokazał „sisu” Finów – połączenie doskonale wykształconej kadry technicznej z talentami projektantów. Nokia zasypała świat telefonami. Kapitalizacja koncernu osiągnęła w 2008 r. zawrotną wielkość 108 mld euro. Niestety doprowadziło to do swoistej przemysłowej monokultury. Sama Nokia w latach 1998-2007 odpowiadała za jedną czwartą wzrostu całej gospodarki fińskiej i płaciła 23 proc. podatku CIT. To dlatego upadek Nokii i pojawienie się agresywnej konkurencji były szokiem dla Finów i stały się jednym z powodów kłopotów gospodarczych. „Jobs zabrał nam miejsca pracy” (angielska gra słów: Jobs took our jobs) – podsumował były premier, a obecny minister finansów Finlandii Alexander Stubb przegraną Nokii z Apple i Samsungiem. Ale to tylko jedna z przyczyn. Ekonomiści mówią o błędach nawet w doskonałym systemie edukacji, który kształcił inżynierów, projektantów i wytwórców, ale zaniedbał marketing i sztukę walki na globalnych rynkach. Były oczywiście i inne powody: słabość głównych rynków zbytu, spadek cen surowców – w tym ważnych dla fińskiego eksportu drewna i papieru. Zapotrzebowanie na papier gazetowy spadło paradoksalnie także dzięki samym Finom, którzy bardzo przyczynili się do rozwoju mediów mobilnych wypierających prasę drukowaną. Wreszcie wytknięto Finom trzymanie się nawet w trudnych czasach szczodrego systemu opieki socjalnej, który poważnie obciąża budżet. Kulminacją był oczywiście kryzys finansowy 2008.

Ofiary Eurolandu

Od roku 2008 w przemyśle przetwórczym 5,5-milionowego kraju zniknęły 42 tys. miejsca pracy, w elektrotechnicznym 53 tys. – i znów za jedną trzecią ubytku odpowiada sama Nokia. Nic dziwnego, że bezrobocie uparcie oscyluje wokół 10 proc., co jak na warunki skandynawskie jest sytuacją bardziej niż niepokojącą. Polityczną konsekwencją tego stanu jest zniecierpliwienie i zwracanie się części społeczeństwa ku populistom z partii Prawdziwych Finów. Wodą na młyn ksenofobów stał się też napływ uchodźców. Nieporównywalnie mniejszy niż do Niemiec czy Szwecji, ale i tak zauważalny w kraju praktycznie nieznającym wcześniej imigracji. Wśród „winowajców” fińskich kłopotów wymieniane jest często także euro. Amerykański guru ekonomistów Paul Krugman uważa, że Finlandia, która weszła do strefy euro w 1999 r., jest znacznie wyraźniejszym przykładem negatywnego wpływu wspólnej waluty na gospodarkę niż Grecja. Dlaczego? Bo hołdujący protestanckiej etyce pracowici Finowie to nie południowcy lubiący sjestę i dolce vita. Kryzys dotyka nie fałszującą statystyki i żyjącą na kredyt Grecję, ale państwo o zdrowych finansach publicznych – nawet mimo poważnych kłopotów Finowie utrzymują zadłużenie budżetu na poziomie 62 proc. – niższym niż Niemcy. Wielu Finów zgadza się z Krugmanem i uważa, że powrót do ich dawnej marki okazałby się remedium na kłopoty. Nie chodzi tylko o sterowanie kursem walutowym, ale np. o możliwość sterowania stopami procentowymi, które pozostając na bardzo niskim poziomie w okresie prosperity, wręcz zachęcały Finów do zadłużania się. W Finlandii powstał nawet ruch obywatelski domagający się referendum w sprawie „Fixitu”, czyli wyjścia Finlandii jeszcze nie z Unii Europejskiej, ale z systemu wspólnej unijnej waluty. Odbyła się debata parlamentarna na ten temat, ale posłowie nie zgodzili się na plebiscyt. Zapewne przekonał ich rozkład głosów w sondażach: powrotu do marki chce 31 proc. Finów, podczas gdy 54 proc. woli pozostać przy euro. Zwolennicy pozostania w strefie euro twierdzą, że zrzucanie wszystkiego na walutę to zbyt łatwa odpowiedź. Do zwolenników status quo należy Erkki Liikanen, powszechnie szanowany prezes Fińskiego Banku Narodowego. Przyznaje on, że zniknięcie płynnego kursu wymiany utrudniło Finom życie, ale z drugiej strony pyta ironicznie: „Czy przywrócenie fińskiej marki spowoduje zaprojektowanie przez Nokię lepszych telefonów i pobicie iPhone’ów? A może od tego ludzie zaczną czytać gazety drukowane na naszym papierze?”. Solidaryzujący się z jego stanowiskiem analitycy przypominają, że choć Helsinki to nie Ateny, to jednak sami Finowie tu i ówdzie nie są bez winy – i to niezależnie od tego, jaką walutą się posługują. Na przykład Finlandia bije rekord OECD pod względem redystrybucji dochodu narodowego, której poziom zbliża się do 60 proc. To o tyle niebezpieczne, że w szybko starzejącym się społeczeństwie (odsetek seniorów zbliża się do 20 proc.) cięcia z każdym rokiem będą coraz trudniejsze.

Sztuczka Münchhausena

Finowie nie tracą jednak swojego „sisu”. Wybrany przed rokiem centroprawicowy rząd, którym kieruje premier Juha Sipilä, opracował plan naprawczy, który zmusi rodaków do mocniejszego zaciśnięcia pasa. Cięcia wydatków mają przynieść oszczędności rzędu 10 mld euro. Niestety nie udało się porozumieć ze związkami zawodowymi w sprawie ograniczeń rozbudowanych praw pracowniczych, co doprowadziło nawet zeszłej jesieni do rzadkich w Skandynawii strajków. Tymczasem rząd nie ustępuje, cięcia obejmą nawet hołubiony system oświaty i szkolnictwa wyższego. W kwietniu tego roku do dotychczasowych dopisano następne oszczędności na sumę 400 mln euro. Ograniczone zostaną dotacje dla samorządów i obniżone zasiłki chorobowe, nietknięte natomiast środki, które przyczynią się do utrzymania konkurencyjności państwa – dotacje na cyfryzację szkół czy unowocześnianie infrastruktury. Dla rządu miarą skuteczności działań pozostaje lokata w światowym rankingu konkurencyjności (Index of Global Competitivness) publikowanym przez Światowe Forum Ekonomiczne. Mimo kłopotów Finlandia od lat nie schodzi w nim poniżej czwartego miejsca. Finowie wciąż mają szansę powtórzyć sztuczkę barona Münchhausena i o własnych siłach wydobyć się z kłopotów. Udowadniają to choćby firmy technologiczne, które jak grzyby po deszczu wyrosły na ruinach Nokii, zasilane pracującymi kiedyś dla niej informatykami. Nie wszyscy wiedzą, że Finowie cichcem wracają nawet na nasze komórki jako twórcy Angry Birds albo Clash of Clans, podbijających świat gier mobilnych.

Okładka tygodnika WPROST: 24/2016
Więcej możesz przeczytać w 24/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2016 (1740)

  • Bezkarni 12 cze 2016, 20:00 Trochę zapomnieliśmy, dlaczego doszło do zmiany władzy. Jak to się stało, że odeszli ludzie światowi, z klasą i tak pięknie mówiący w różnych językach o moralności. 3
  • Desant polityków PO do samorządu 12 cze 2016, 20:00 Choć wybory samorządowe są dopiero w 2018 r., to już teraz część polityków Platformy Obywatelskiej deklaruje, że będzie w nich kandydować. – Młodzi posłowie po przegranych przez PO wyborach nie widzą w niej dla siebie przyszłości, dlatego zamierzają iść do samorządu. 10
  • Carmen i Gilmour 12 cze 2016, 20:00 W ramach działań Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 zbliżają się kolejne dwie wielkie atrakcje. 11
  • Psychiatria dostanie więcej 12 cze 2016, 20:00 Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że od przyszłego roku będzie więcej pieniędzy na leczenie osób chorych psychicznie. 12
  • Hobbity żyły naprawdę 12 cze 2016, 20:00 Odnalezienie szczątków człekokształtnej istoty na indonezyjskiej wyspie Flores stało się ponad dekadę temu sensacją w środowisku antropologów. 13
  • Bohaterowie tygodnia: noga Grosickiego i byk Kaczyńskiego 12 cze 2016, 20:00 Bohaterów tygodnia mieliśmy dwóch. I wcale nie chodzi o Lewandowskich. W mediach rządzil noga Grosickiego i byk Kaczyńskiego. Co do piłkarza to zweryfikuje go boisko. A co do Prezesa to zweryfikuje go rodeo. Zapowiedź szefa PiS, że na... 14
  • Jak stracić 100 milionów 12 cze 2016, 20:00 Ujawniamy kulisy upadku jednego z największych rządowych projektów informatycznych. „Wprost” dotarł do raportu CBA w tej sprawie. Jest on druzgocący dla byłych ministrów PO. Przez ich naruszenia prawa i zapisów umów Skarb Państwa stracił ogromne pieniądze. 16
  • Dystrybucja bogactwa 12 cze 2016, 20:00 Zdaniem krytyków większościowych systemów wyborczych są one narażone na wykorzystanie przez bogatych kandydatów środków finansowych dla zdobycia mandatów poselskich. Na poparcie tej tezy brak dowodów, ale nikomu to nie przeszkadza, by ją forsować. 21
  • Spór odwróconych pojęć 12 cze 2016, 20:00 Gdyby brać dosłownie wypowiedzi polityków, i to zarówno rządzących, jak i opozycyjnych, to powinniśmy się lada dzień spodziewać próby zbrojnego obalenia legalnej władzy. A gdyby do tego nie doszło, to jak nic czeka nas dyktatura. Politolodzy i socjolodzy, z którymi... 22
  • Kulisy gry o wpływy w telewizji i radiu 12 cze 2016, 20:00 Z szumnie zapowiadanych mediów narodowych pozostanie na razie tylko nazwa. Ale i tak toczy się o nie zacięta walka. 25
  • Media poczekają na opinię Brukseli 12 cze 2016, 20:00 Zdecydowaliśmy się na wariant ostrożnościowy, czyli że do Brukseli zostanie przekazany projekt, który jest w postępowaniu sejmowym. Komisja przyjmie projekt przed drugim czytaniem, a to powinno nastąpić jeszcze w lipcu. Wtedy uruchomimy procedurę notyfikacji – mówi „Wprost”... 26
  • Od Kukiza do Ziobry 12 cze 2016, 20:00 Ponad 80 proc. Polaków nie jest w stanie zrozumieć języka polskich polityków – wynika z badań przeprowadzonych za pomocą programu stworzonego przez wrocławskich językoznawców. Najbardziej zrozumiale mówią Paweł Kukiz i Liroy. 28
  • Ostatni moment na gest 12 cze 2016, 20:00 Mija 80 lat od czasu wielkich wywózek Polaków do Kazachstanu. Do naszych czasów dożyli nieliczni. Po rozpadzie ZSRS, a w zasadzie już od połowy lat 80. sprawa Polaków na Wschodzie była tematem, który bardzo interesował społeczeństwo 31
  • Co ugramy z Sojuszem 12 cze 2016, 20:00 Warszawa stała się dziś jednym z najgorętszych miejsc na dyplomatycznej mapie świata. Urzędnicy, politycy i ludzie służb dogrywają ostatnie szczegóły decyzji, które zostaną ogłoszone podczas lipcowego szczytu NATO. Polskie oczekiwania też są wysokie. Wiele wskazuje na to, że... 32
  • Narodowy twierdzą 12 cze 2016, 20:00 Jedna czwarta pracowników Stadionu Narodowego ostała certyfikat NATO TOP SECRET, odpowiednik polskiego „ściśle tajne” – mówi Jakub Opara, prezes pl.2012+, która zarządza stadionem PGE narodowy. 34
  • Uzasadniona paranoja 12 cze 2016, 20:00 Polska i kraje bałtyckie przekonały wreszcie Europę, że zagrożenie ze strony Rosji nie jest wyłącznie wytworem ich fobii. Cała sztuka polega na tym, żeby nie przesadzać, bo reżim Putina czerpie swoją siłę także ze sposobu, w jaki reagujemy na jego działania – mówi Ivan... 35
  • Kretowisko Putina 12 cze 2016, 20:00 Przed szczytem NATO w Warszawie rosyjski wywiad uwija się jak w ukropie. Zdemaskowany niedawno jako agent Moskwy oficer portugalskiego wywiadu nie jest jedynym pracującym dla Rosjan. 38
  • Czy Rosjanie gdzieś nie mają szpiegów? 12 cze 2016, 20:00 Dla Rosji zimna wojna nigdy się nie skończyła – mówi Scott Stewart z instytutu Stratfor 40
  • Piłkarze reprezentacji są synonimem sukcesu. Jednak życie ich nie rozpieszczało 12 cze 2016, 20:00 Są znani, piękni i bogaci. Jeżdżą najlepszymi samochodami, kochają się w nich nastolatki, są synonimem sukcesu. Jednak piłkarzy reprezentacji Polski życie nie rozpieszczało. Droga na Euro 2016 była bolesna. Były łzy, wódka, policyjne interwencje, domowe awantury, mafie, a... 42
  • Moc zamiast opalenizny 12 cze 2016, 20:00 Organizatorzy wakacji dostrzegli klientów, którym nie odpowiada model plaża plus zwiedzanie. I zaproponowali coś więcej: relaks połączony z rozwojem. Opcji jest sporo: joga w bajkowych krajobrazach, nauka samowystarczalności w lesie, fitness w górach, odchudzanie, stolarka,... 46
  • Wpław przez mękę 12 cze 2016, 20:00 Pochodzący z Elbląga Sebastian Karaś chce jako pierwszy człowiek na świecie przepłynąć wpław Bałtyk. Trasa to ponad 100 km z Bornholmu do Kołobrzegu. 50
  • Pięć kroków do porażki 12 cze 2016, 20:00 Aby osiągnąć wymarzony cel, nie wystarczy działać. Równie ważne jest to, czego unikamy. Przedstawiamy pięć z pozoru pozytywnych postaw, które tak naprawdę oddalają nas od sukcesu. 51
  • Wojownicy franka 12 cze 2016, 20:00 Przeciąganie rozpraw, zamęczanie sędziów i oczernianie klientów – obrońcy frankowiczów mówią nam, jak od kuchni wygląda spór klienta z bankiem. 52
  • Czas zbierania pieniędzy 12 cze 2016, 20:00 Giełdowe firmy właśnie decydują o podziale zysków za ubiegły rok. Spora ich część trafi do akcjonariuszy w formie dywidendy. Pokazujemy najlepsze spółki, które systematycznie wynagradzają inwestorów. 56
  • Kulturę sprzedam hurtowo 12 cze 2016, 20:00 Idea jest prosta: zamiast zakupu pojedynczych książek, płyt lub filmów klient za niewielką zryczałtowaną opłatą zyskuje dostęp do niemal wszystkiego, o czym tylko zamarzy. Szczęśliwi są kupujący. Wydawcy i twórcy – już nie wszyscy. 59
  • Z Polski ucieka prąd 12 cze 2016, 20:00 Z roku na rok mocy będzie brakować, bo bloki w niektórych elektrowniach nie nadają się już nawet do modernizacji, tylko do wygaszania. Równocześnie Polska podejmuje trudną grę energetyczną na kilku frontach, zapowiadając ograniczenie importu rosyjskiego gazu, dywersyfikację... 62
  • Milionowy impuls dla start-upów 12 cze 2016, 20:00 Zawsze chciałeś założyć start-up? Nie ma lepszego momentu. Autorzy oryginalnych pomysłów mogą liczyć na wsparcie z Funduszy Europejskich w przełożeniu idei na język biznesu i rozwoju firmy. 65
  • Młodzi i zdolni odebrali nagrody 12 cze 2016, 20:00 Medycyna, farmacja, edukacja – laureaci i wyróżnieni w naukowej edycji konkursu „Wprost” „Młodzi Zdolni 2016 – Mój pomysł dla Polski” zaprezentowali projekty z wielu dyscyplin. 66
  • Biznes najwyższych lotów 12 cze 2016, 20:00 Kapitał ma narodowość, a państwo powinno współpracować z biznesem – można było usłyszeć na gali wręczenia nagród Orłom Tygodnika „Wprost”. 68
  • Sztuka handlu 12 cze 2016, 20:00 W miarę jak przybywa nowoczesnych galerii handlowych, przybywa też tych, którzy nie chcą ich widzieć w swoim sąsiedztwie. Miliardowe inwestycje latami stoją w miejscu. 70
  • Hossa Bessa 12 cze 2016, 20:00 Hossa Bessa 72
  • WallStreet w Karpaczu 12 cze 2016, 20:00 Trzy dni, sześć debat gospodarczych, 40 paneli, wykładów i prelekcji, 80 partnerów i ponad tysiąc uczestników – 5 czerwca zakończyła się w Karpaczu 20. edycja konferencji WallStreet. 74
  • Dociskanie Rosjan 12 cze 2016, 20:00 Wbrew nadziejom Moskwy i jej stronników w Europie Unia przedłuży sankcje wobec Rosji. Po raz kolejny liderzy UE obiecują Kremlowi, że to już ostatni raz. 76
  • Jak Euro i socjal pogrążają Finlandię 12 cze 2016, 20:00 Niezależnie od tego, co bardziej zaszkodziło Finlandii – euro czy własne błędy w polityce gospodarczej – Helsinki zaciskają pasa i próbują wyjść z kłopotów o własnych siłach. 78
  • Niebezpieczne e-maile 12 cze 2016, 20:00 lary Clinton czuje się już kandydatką Demokratów na prezydenta, jednak śledczy z FBI teoretycznie wciąż mogą jej pokrzyżować szyki. 81
  • Kosmici i patriotyczne wzloty, czyli niezły interes 12 cze 2016, 20:00 Amerykanie to mistrzowie filmowej miłości do ojczyzny. Może najwyższy czas czegoś się od nich nauczyć? 82
  • Jestem dobra taka, jaka jestem 12 cze 2016, 20:00 Uzo Aduba jest laureatką m.in. dwóch nagród Emmy za rolę więźniarki w serialu „Orange is the New Black”. Z Uzo spotkaliśmy się w Berlinie z okazji premiery czwartego sezonu tego popularnego komediodramatu (od 17 czerwca w Netfliksie). 85
  • Festiwale z przesłaniem 12 cze 2016, 20:00 Popkultura może być nośnikiem całkiem poważnych idei. Dowodzi tego choćby przykład Life Festivalu w Oświęcimiu, zorganizowanego kilka kilometrów od terenów obozu koncentracyjnego. 86
  • Najlepsza restauracja na świecie 12 cze 2016, 20:00 Rano boję się telefonu. A zwłaszcza Facebooka i wyświetlających mi się wiadomości kulinarnych. Sporów o to, czy Baron robi dobrze, podając żywe trutnie, czy Amaro wybrał właściwą stację telewizyjną, o to, czy mrożony polski bób jest lepszy od świeżych ryb z Portugalii. 87
  • Święta kradzież 12 cze 2016, 20:00 Krew, kości, zęby, grzebienie, a nawet napletki. Autentyczne i podrabiane relikwie przez stulecia budziły pożądanie możnych i złodziei. Czy kradzież fiolki z krwią Jana Pawła II z katedry w Kolonii oznacza powrót do średniowiecznych praktyk? 88
  • Pierożki na parze 12 cze 2016, 20:00 Pierożki i pierogi różnią się nadzieniem, grubością ciasta, są przygotowywane z różnych rodzajów mąki. Te najpopularniejsze pochodzą z Chin. 91
  • Mieszko gra o tron 12 cze 2016, 20:00 Harda” to polska „Gra o tron”, tyle że bez smoków. Tym razem polska pisarka historyczna nr 1 wzięła na warsztat początki dynastii Piastów. Na 1050-lecie chrztu Polski jak znalazł. 92
  • Hybryda na bezdrożach 12 cze 2016, 20:00 Japończycy zwykle przykładają wagę do szczegółów. Dlatego nie mogą jak Anglicy zjeść ryby z frytkami, ale muszą zawinąć ją razem z ryżem i wszystko pociąć na małe kawałki 96
  • Łączy nas już tylko piłka 12 cze 2016, 20:00 Właściwie to nic nam już wspólnego nie zostało. Historia nas dzieli. Dla Tomasza Lisa major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” to morderca Polaków. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany