O marszałku, który słucha jazzu

O marszałku, który słucha jazzu

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Marek Kuchciński to jeden z najmniej medialnych marszałków Sejmu w historii
Marek Kuchciński to jeden z najmniej medialnych marszałków Sejmu w historii / Źródło: BARTOSZ FRYDRYCH / FORUM
Rozumieją się bez słów: gdy Jarosław Kaczyński podczas obrad Sejmu krzywi się lub niecierpliwi, Marek Kuchciński natychmiast przykręca śrubę posłom opozycji – wyłącza im mikrofon, nie dopuszcza do głosu, udziela nagany.

Według opozycji Kuchciński jest najgorszym marszałkiem po 1989 r. Z tego powodu w Sejmie leży wniosek o odwołanie go z tej funkcji. Złożyła go PO i w tym tygodniu będzie omawiany, choć wynik głosowania jest łatwy do przewidzenia – Marek Kuchciński, popierany przez własną partię i przynajmniej część klubu Kukiz’15, pozostanie na stanowisku. A Sejm to dla Marka Kuchcińskiego drugi dom. Jest nieprzerwanie posłem od IV kadencji (od 2001 r.). Zanim zaczął karierę polityczną, prowadził rodzinne gospodarstwo ogrodnicze. Tam mógł wykorzystać swoje wykształcenie, które zdobył w policealnym studium ogrodniczym. Wcześniej studiował historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Kariera penelopy

Polityka w życiu Kuchcińskiego (rocznik 1955) była obecna od dawna. W 1981 r. wstąpił do Solidarności i działał w niej do 1989 r. Był represjonowany, aresztowany i objęty dozorem milicyjnym. Gdy pod koniec lat 90. dostał propozycję, by zostać wicewojewodą podkarpackim, poszedł do Jarosława Kaczyńskiego i zapytał, czy może objąć to stanowisko. Ten gest tak bardzo spodobał się prezesowi PiS, że do dziś wspomina tę historię. I niewykluczone, że to jedno pytanie stało się fundamentem kariery politycznej dzisiejszego marszałka Sejmu i lidera PiS na Podkarpaciu. – Przy wyborze marszałka Sejmu Jarosław Kaczyński kierował się jednym kryterium – lojalnością. Nie chciał, by powtórzyła się sytuacja z czasów poprzednich rządów PiS, kiedy to Marek Jurek na tym stanowisku zbudował swoją pozycję polityczną, a potem założył własną partię – mówi znany polityk PiS. Marek Kuchciński to zupełnie inna osobowość. Kiedyś hipis, od lat wielbiciel jazzu. Gdy w latach 70. studiował na KUL (studiów nie skończył, bo podobno źle mu szła nauka rosyjskiego), nosił długie włosy, spodnie dzwony i grał na perkusji. Nie chciał być frontmanem, nie aspirował do roli lidera. Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że politycznie przez lata wcale się nie zmienił. W Przemyślu krąży mnóstwo informacji na temat marszałka. – Kuchciński zawsze świecił światłem odbitym. Wciąż się na kogoś snobował. Nawet mówił inaczej. Raz cedził jak Brando w „Ojcu chrzestnym”, raz się zacinał jak Michnik albo wzdychał jak Mazowiecki. Potem mówił jak Jarosław Kaczyński.

Ludzie żartują, że ma synów bliźniaków, bo zapatrzył się na braci K. – mówił kilka lat temu „Gazecie Wyborczej” jeden z mieszkańców Przemyśla. Z Kuchcińskim na czele Sejmu Kaczyński może spać spokojnie, w przenośni i dosłownie. W PiS można usłyszeć na przykład, że dawny przydomek Kuchcińskiego z czasów jego hipisowskiej młodości – Penelopa – ciągle jest aktualny. Koledzy nazywali go tak podobno dlatego, że udzielając się w kabarecie, grał m.in. Odysa i musiał krzyczeć: „Penelopo, otwórz, to ja!”. A sam Kuchciński następująco tłumaczy to przezwisko: „Koledzy mnie tak nazwali. Chodziło o wierność zasadom i przyjaciołom”. – Teraz jest wierny i lojalny wobec Kaczyńskiego – mówi polityk PiS. I zdradza powód, dla którego Marek Kuchciński planuje głosowania na godziny popołudniowe. – Kiedyś usłyszał, że Jarosław Kaczyński lubi dłużej pospać. Od tego czasu posiedzenia Sejmu często zaczynają się później niż o zwyczajowej dziewiątej rano, a głosowań o takiej porze w ogóle nie ma – śmieje się poseł PiS. – To są takie jego dworskie zachowania względem prezesa.

Anegdoty czasami są prawdziwe, a czasami nie, ale faktem jest, że np. najbliższe posiedzenie, zaplanowane na 5 września, pierwsze po sześciotygodniowej przerwie, zgodnie z harmonogramem zacznie się o godzinie 11.

Kuchciński surowy

Opozycja bardzo nie lubi późnych posiedzeń Sejmu i nocnych głosowań. Ale nie dlatego złożyła wniosek o odwołanie Kuchcińskiego. Platforma Obywatelska uważa, że knebluje on opozycję. Poszło o sytuację podczas głosowań nad poprawkami Senatu do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Marszałek Sejmu wielokrotnie zarzucał zabierającym głos posłom opozycji, że ich wystąpienia nie są wnioskami formalnymi oraz pytaniami do głosowanych w danej chwili poprawek oraz że w ten sposób „utrudniają prowadzenie obrad”. W końcu ogłosił, że aż do końca głosowania nie dopuści więcej ani do zgłaszania wniosków formalnych, ani do zadawania kolejnych pytań. Żale opozycji nie sprowadzają się jednak tylko do tego zdarzenia. Lista zarzutów jest znacznie dłuższa.– Jaskrawa stronniczość w traktowaniu posłów opozycji, drakońskie kary finansowe, wywracanie planu obrad Sejmu tuż przed posiedzeniem. Są też drobne złośliwości, jak odmowa usprawiedliwienia nieobecności posła na głosowaniu czy odbieranie głosu sekundę po upłynięciu czasu wystąpienia – wylicza rzecznik PO Jan Grabiec. Wspomniane kary finansowe budzą wątpliwości, bo choć istnieją w regulaminie, nigdy nie były nakładane w wysokości 3 tys. zł, a więc jednej trzeciej uposażenia posłów. Takie kary spadły na Michała Szczerbę i Tomasza Lenza z PO. Grabiec uważa, że były one niewspółmierne do przewiny posłów i obaj powinni wystąpić do sądu przeciwko Kuchcińskiemu. – Pan marszałek ma taki sposób na opozycję, że natychmiast po przekroczeniu czasu wystąpienia upomina mówcę, po czym wyłącza mu mikrofon i ogłasza karę finansową – mówi rzecznik PO. – Dlatego zachęcamy kolegów do skorzystania ze ścieżki prawnej. Jestem pewien, że przed europejskimi sądami obaj wygraliby sprawę, choć to trochę wstyd, żeby posłowie musieli się sądzić ze swoim marszałkiem.

Tomasz Lenz faktycznie złamał regulamin Sejmu podczas wybierania sędziego Trybunału Konstytucyjnego – wszedł na mównicę pod pretekstem złożenia wniosku formalnego, którego jednak nie przedstawił, a z mównicy zejść nie chciał. W rezultacie marszałek wyłączył mu mikrofon i nawet zarządził kilkuminutową przerwę, żeby zaprowadzić porządek na sali obrad. Poseł Lenz nie był więc tak niewinny, jak go przedstawia Grabiec. Ale w gmachu przy ulicy Wiejskiej dochodziło już do gorszych scen, które nie kończyły się dotkliwymi karami finansowymi.

Kuchciński pobłażliwy

Nasz rozmówca z PiS przypomina sytuację z początków nowego Sejmu, kiedy to posłanki Nowoczesnej wchodziły kolejno na mównicę i zaczynały wystąpienia od słów: „Panie marszałku, pani premier, panie prezesie”. Te zaczepki sprawiały, że na twarzy Jarosława Kaczyńskiego malowało się coraz większe niezadowolenie. Marek Kuchciński jednak nie reagował. Zareagował za to siedzący obok prezesa Mariusz Błaszczak – podszedł do Kuchcińskiego i wręczył mu jakąś karteczkę. Od tego momentu marszałek nie dopuszczał do głosu posłanek opozycji. Nic dziwnego, że posłanka Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej mówi twardo o Kuchcińskim: – To jest najgorszy marszałek, jakiego mieliśmy. Na uwagę, że zasiada w Sejmie po raz pierwszy, więc ma małą skalę porównawczą, Scheuring-Wielgus odpowiada, że oglądała obrady Sejmu i wyrobiła sobie zdanie na temat innych marszałków. – Marek Kuchciński nagminnie pobłaża posłom partii rządzącej, dyscyplinuje zaś opozycję, choć powinien być bezstronny. Komentuje też wypowiedzi posłów w stylu: „według mnie to nie jest pytanie”, choć poseł zadaje pytanie – wylicza Scheuring-Wielgus. – Marszałek jest od pilnowania porządku, nie od komentowania wypowiedzi posłów. Powinien częściej reagować na wyzwiska, które słychać na sali plenarnej, a nie wyłączać mówcom mikrofon. Jan Grabiec, rzecznik PO, uważa, że od pewnego czasu Kuchciński modyfikuje obrady Sejmu zależnie od humoru Jarosława Kaczyńskiego. Nieustannie zerka na siedzącego w pierwszym rzędzie prezesa PiS i wróżąc z jego miny, pozwala posłom opozycji mówić dłużej lub natychmiast im przerywa. – Nieraz zaobserwowałem, że gdy Jarosław Kaczyński się krzywił czy wykonał gesty zniecierpliwienia, to Kuchciński natychmiast ucinał wystąpienie opozycji – mówi Grabiec. – Raz otwarcie powiedział: „Wiem, że o niezgodne z regulaminem, ale odbieram panu głos”. Marszałkowie zawsze byli polityczni, ale tworzyli przestrzeń dla innych ugrupowań. teraz tego nie ma i odpowiada za to Kuchciński – mówi Grabiec. Poseł PiS Krzysztof Łapiński broni jednak Kuchcińskiego: – Politykom PO warto przypomnieć, że w porównaniu z ich marszałkami z poprzednich kadencji marszałek Kuchciński jest bardzo tolerancyjny wobec częstego łamania regulaminu Sejmu przez pozycję. Pozwala im na dużo więcej, niż miało to miejsce w poprzednich kadencjach twierdzi Łapiński. Poza tym politycy PiS kibicują marszałkowi w przykręcaniu śruby opozycji. – Ostatni rząd polityków PiS w ławach poselskich wręcz bije mu brawa. Są poirytowani ciągłymi wnioskami formalnymi owoczesnej i zadowoleni, że Kuchciński strofuje opozycję. A poza tym uważają, że mamy okazję odegrać się za te osiem lat, kiedy to nam odbierano głos – mówi polityk PiS.

Media w odstawce

Marek Kuchciński jest też bez wątpienia najmniej medialnym marszałkiem ze wszystkich tych, którzy rządzili gmachem przy ulicy Wiejskiej. Praktycznie odciął dziennikarzy od informacji o obradach izby. Niemal nie organizuje konferencji prasowych, nie bywa w mediach elektronicznych, ie udziela wywiadów. Nie rozmawia też dziennikarzami na korytarzach sejmowych,za to stopniowo ogranicza im możliwość poruszania się po gmachu. Dziennikarze z prawa i lewa zjednoczyli się w zgodnym proteście, gdy usłyszeli, że zostaną skoszarowani w pomieszczeniu niedaleko straży marszałkowskiej, a z posłami będą rozmawiali tylko wówczas, gdy ci sami do nich przyjdą. Dlaczego marszałek Sejmu nie występuje w mediach? – Może nam w ten sposób pomaga, bo lepiej, żeby się nie wypowiadał – kpi jego kolega z PiS. Gdy w kwietniu tego roku jedna z dziennikarek telewizyjnych chciała uzyskać od niego komentarz w sprawie prac sejmowych ekspertów dotyczących opinii Komisji Weneckiej, Kuchciński ofuknął ją słowami: „Niech mnie pani na ulicy nie pyta”. Skonsternowana dziennikarka zwróciła uwagę, że oboje są w Sali Kolumnowej. – Państwo mnie zmuszacie, żebym robił porządki regulacji. Nie można w taki sposób pytać o poważne sprawy. Proszę oficjalnie zgłosić się do biura prasowego, biuro pani odpowie – oznajmił Kuchciński i pospiesznie odszedł. Takie zachowanie wobec mediów marszałka Sejmu dziwi, szczególnie że ma on za sobą bogatą dziennikarską przeszłość. Marek Kuchciński pod koniec lat 80. i na początku 90. był redaktorem naczelnym miesięcznika „Spojrzenia Przemyskie”. Potem pełnił funkcję wiceprezesa oddziału rzeszowskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Przewodniczył też radzie programowej Polskiego Radia Rzeszów. Był również korespondentem Polskiego Radia Lwów, współpracował z „Nowym Państwem”, „Rolą Katolicką” i nowojorskim „Nowym Dziennikiem”. W samym PiS zdania na temat Kuchcińskiego są bardzo różne. Wiadomo, że cieszy się dużym autorytetem na Podkarpaciu, gdzie jest szefem lokalnych struktur. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że tamtejsi posłowie po prostu się go boją. – Siedzę niedaleko posłów z Podkarpacia i widzę, że wystarczy groźniejsze spojrzenie Kuchcińskiego, by natychmiast przestali gadać – mówi polityk PiS. – Często też napominają się nawzajem, że marszałek na nich patrzy. Jest tajemnicą poliszynela, że przed ubiegłorocznymi wyborami Kuchciński zagiął parol na Bogdana Rzońcę i nie chciał go wpuścić na listę wyborczą. Ostatecznie Rzońca wywalczył sobie odległe miejsce na liście i mimo to zdobył mandat. – Po raz drugi startowałem z ósmego miejsca na liście i zająłem drugi wynik po Marku Kuchcińskim – mówi „Wprost” Rzońca. Dopytujemy więc o relacje posła z marszałkiem Sejmu. – Nie boję się go, po prostu uznaję go za lidera. Ma tu bardzo mocną pozycję, której nikt nie kwestionuje – zapewnia Rzońca. Nasz informator z PiS dodaje: – Kuchciński buduje pozycję przez to, że jest lojalny wobec prezesa. Wszyscy wiedzą, że jest wykonawcą jego poleceń. Jako szef klubu Kuchciński był bardzo ostry, co zemściło się na nim podczas wyborów do komitetu politycznego PiS. Został, co prawda, wybrany na wiceprzewodniczącego partii, ale dostał o wiele mniej głosów od Mariusza Błaszczaka, który, choć postrzegany jako żołnierz prezesa, dla ludzi w partii jest sympatyczny. Nasz rozmówca cytuje też żart, który krąży w PiS: „Jeśli coś się stanie prezydentowi, to Marek będzie pierwszą osobą w państwie! Boże, chroń Dudę!”. Ale na przykład Joanna Lichocka jest wielką fanką Kuchcińskiego. – Tak fajnego marszałka, tak dowcipnego, na luzie i wypowiadającego się z dużą dozą ironii nie pamiętam – mówi. – Opozycja atakuje go dla gry partyjnej, ale nie wierzę, że go nie lubi. A gdyby przypomniała sobie agresywnych i chamskich marszałków, jak Stefan Niesiołowski czy Radosław Sikorski, to doceniłaby Kuchcińskiego. Rzymkowski również chwali Marka Kuchcińskiego za poczucie humoru: – Riposty, które kieruje do posłów Nowoczesnej, są rozbrajające – mówi. Scheuring-Wielgus dodaje, że Kuchciński jest sympatyczną osobą, a że interesuje się muzyką i słucha jazzu, to nie może być złym człowiekiem.

Okładka tygodnika WPROST: 36/2016
Więcej możesz przeczytać w 36/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • ogrodniczki rePOrterki.. IP
    miziolek i olczyk POddlewaly i plewily warzywka w jego gospodarstwie...

    Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2016 (1752)

    • Nie wstydź się, Polsko 4 wrz 2016, 20:00 Jednym ze sporów, który dzieli Polaków, jest to, czy powinniśmy się wstydzić za nasz kraj (i rodaków). Kiedy w ubiegłym roku wybuchła dyskusja dotycząca przyjęcia uchodźców, „Wstyd, Polsko, wstyd” brzmiało donośnie. Problem nie... 3
    • Dwa patriotyzmy 4 wrz 2016, 20:00 Jeszcze nigdy po 1989 r. politycy nie walczyli o pamięć tak brutalnie, jak obecnie. Nie jest to przypadek – po 27 latach od początku transformacji w dojrzały wiek wchodzi pokolenie, które nie pamięta PRL. Cała ich wiedza o żołnierzach... 3
    • Bezpłatne leki dla seniorów 4 wrz 2016, 20:00 Od 1 września ok. 3 mln Polaków w wieku ponad 75 lat może korzystać z więcej niż tysiąca bezpłatnych leków. Dzięki temu wydatki za leki seniorów mają spaść o ponad 40 proc. Na liście znajduje się 1129 produktów – to leki... 10
    • Zdarzyło się jutro 4 wrz 2016, 20:00 Wenecja w Warszawie, plaża w Gdańsku, czyli polewamy pod chmurką. 14
    • Nie podam się do dymisji 4 wrz 2016, 20:00 Moja rezygnacja oznaczałaby zarząd komisaryczny oraz wcześniejsze wybory. To niczego dobrego dla Warszawy nie przyniesie – mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. 16
    • O marszałku, który słucha jazzu 4 wrz 2016, 20:00 Rozumieją się bez słów: gdy Jarosław Kaczyński podczas obrad Sejmu krzywi się lub niecierpliwi, Marek Kuchciński natychmiast przykręca śrubę posłom opozycji – wyłącza im mikrofon, nie dopuszcza do głosu, udziela nagany. 20
    • Nie szalejcie z tym Biedroniem 4 wrz 2016, 20:00 Polskie społeczeństwo idzie w dobrą stronę. Gorzej z politykami – mówi 24
    • Dotacje na inwestycje w firmach 4 wrz 2016, 20:00 Przedsiębiorcy myślący o dofinansowaniu swoich inwestycji mają tej jesieni ręce pełne pracy. Jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne nabory wniosków. 27
    • Jesień pod znakiem Smoleńska 4 wrz 2016, 20:00 Po blisko roku od przejęcia władzy przez PiS wraca sprawa katastrofy smoleńskiej. Zapowiadają się gorące spory między partią rządzącą a opozycją. 28
    • Prawda czasu, prawda ekranu 4 wrz 2016, 20:00 Film o katastrofie smoleńskiej – jakikolwiek by był – najprawdopodobniej stanie się powszechnie obowiązującą wersją tych wydarzeń. 30
    • Pigułka gwałtu atakuje 4 wrz 2016, 20:00 Pojawia się już nie tylko w klubach, ale też na domówkach i firmowych imprezach integracyjnych. Ofiarami pigułki gwałtu padają również mężczyźni. 32
    • Liczy się każda minuta 4 wrz 2016, 20:00 Pigułka gwałtu może być śmiertelna – ostrzega Katarzyna Futoma, diagnosta laboratoryjny, współautorka artykułu „Pigułka gwałtu – ile mamy czasu na potwierdzenie jej użycia”. 35
    • Jak Kora i Kalita dali nadzieję tysiącom ludzi 4 wrz 2016, 20:00 Kiedy znana osoba opowie, jak walczy, żeby pokonać nowotwór, korzystają na tym tysiące chorych. Rusza z miejsca sprawa refundacji czy rejestracji wyczekiwanego leku - czy naprawdę jest do tego potrzebna choroba kogoś powszechnie rozpoznawalnego? 36
    • Cena życia 4 wrz 2016, 20:00 Przez ostatnie 25 lat na służbie zginęło dwa razy więcej polskich policjantów niż żołnierzy. Śmierć wielu spośród nich wynika niestety z nieudolności państwa. 40
    • Zmotoryzowany powrót do szkoły 4 wrz 2016, 20:00 Wrzesień jest miesiącem nie tylko zapowiadającym jesienną aurę, ale również rozpoczynającym rok szkolny w tysiącach przedszkoli, podstawówek, gimnazjów i liceów. 44
    • Wielkie pudrowanie Polski 4 wrz 2016, 20:00 Były żubry, kościoły i wieżowce. W kolejnych reklamach Polski na świecie chcieliśmy udowodnić, że nie jesteśmy już tylko krajem wódki i kiełbasy. Nie wyszło. Rząd chce to zmienić. Za 100 mln zł. 46
    • Jak nas piszą, tak nas widzą 4 wrz 2016, 20:00 Polska jest na świecie słabo rozpoznawalna, a nasze atuty mało znane. Niestety zagraniczne media chętnie nagłaśniają rzekome polskie wady, a polska dyplomacja od lat biernie się temu przygląda. 49
    • Niemcy otwarte 4 wrz 2016, 20:00 Nasi zachodni sąsiedzi wymyślili sobie strategię promocji swojego wizerunku i konsekwentnie ją realizują. Streszczając: postawili przede wszystkim na kontakty międzyludzkie. 51
    • Pan Tao 4 wrz 2016, 20:00 Przyjechał, zobaczył i zarobił. Wietnamczyk Tao Ngoc Tu wybudował nad Wisłą biznes wart kilkaset milionów złotych. Wszystko dzięki chińskim zupkom, które tak naprawdę pochodzą z Japonii. 53
    • Puls Europy 4 wrz 2016, 20:00 Wrzesień, Krynica-Zdrój. To tu od ponad ćwierć wieku spotykają się przedstawiciele rządów państw, ekonomiści, działacze organizacji pozarządowych, przedsiębiorcy, dziennikarze i naukowcy. Tym razem pod hasłem: Europa w obliczu wyzwań – zjednoczeni czy podzieleni? 56
    • Nie idźmy tą drogą 4 wrz 2016, 20:00 Cieszymy się, że polska gospodarka jest w szóstce najszybciej rosnących w UE. Ponieważ jednak Polak malkontentem jest, szuka dziury w całym. A „dziura w całym” niestety jest. Polska gospodarka rozwija się bowiem w 2016 r. wolniej, niż... 60
    • Hossa Bessa 4 wrz 2016, 20:00 Wyścig zbrojeń w Kielcach W tym tygodniu rozpoczyna się XXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach. To największe tego typu targi w tej części Europy. Na tegorocznej wystawie będzie można zobaczyć sprzęt pochodzący z 609... 61
    • Turcy ogrywają UE 4 wrz 2016, 20:00 Wystarczyła groźba puszczenia nowej fali migracyjnej do Europy, żeby Unia złagodziła swoje zastrzeżenia co do jakości tureckiej demokracji. Zniesienie wiz dla Turków jest coraz bardziej prawdopodobne. 62
    • Pojedynek na wizji 4 wrz 2016, 20:00 Już wkrótce w Stanach odbędzie się pierwsza z trzech prezydenckich debat telewizyjnych, która może zadecydować o losach kampanii. 66
    • Ideowe zgrzyty Republiki 4 wrz 2016, 20:00 Spór o burkini przerodził się we Francji z obyczajowego w polityczny. Pod pozorem plażowego stroju kryje się dyskusja o laicką tożsamość Francji podszyta pytaniem o to, jak integrować muzułmanów. 70
    • Prawdziwe auto moto 4 wrz 2016, 20:00 Autonomiczne samochody przemeblują światową gospodarkę. Wkrótce może zniknąć zawód taksówkarza i auta będziemy wynajmować, a nie kupować. 72
    • AR – wszystko i jeszcze więcej 4 wrz 2016, 20:00 Trudno ich nie zauważyć – młodych, a także wcale już nie takich młodych, ludzi przemierzających ulice miast ze wzrokiem utkwionym w ekranach smartfonów i sprawiających wrażenie, że widzą coś więcej niż pozostali. 75
    • Bunt komórek 4 wrz 2016, 20:00 Prawidłowo działający układ odpornościowy chroni przed zarazkami. Kiedy jednak zaczyna działać na naszą szkodę i atakuje własny organizm, pojawiają się choroby z autoagresji. Groźne i niekiedy nieuleczalne. 78
    • Nasz nowy sąsiad 4 wrz 2016, 20:00 Astronomowie odkryli najbliższą Układowi Słonecznemu skalistą planetę, na której może się znajdować życie. 80
    • Książka, której nikt nie przeczytał 4 wrz 2016, 20:00 Ma ponad pół tysiąca lat i nadal nie wiadomo, o co chodziło jego autorowi. Czy wypuszczenie na rynek setek kopii słynnego manuskryptu Wojnicza przyczyni się do rozwiązania zagadki, nad którą uczeni głowią się od pokoleń? 82
    • Zielińska, Żak i Bończyk o mężczyznach! 4 wrz 2016, 20:00 „Zdobyć, utrzymać, porzucić 2. Rozstania i powroty” to przezabawna i zarazem bardzo życiowa komedia muzyczna Teatru Capitol. Trzy różne typy kobiet. Trzy odmienne spojrzenia na miłość i jej koniec. Oraz on – przedstawiciel rodzaju męskiego w środku tej burzliwej dyskusji!... 85
    • Komiksowa nostalgia 4 wrz 2016, 20:00 Komiksy sprzed lat, na których wychowali się dzisiejsi 30- i 40-latkowie, wciąż świetnie się sprzedają, mimo że kultura oferuje wiele nowych form atrakcyjnej rozrywki. Dowodzi tego kolejna premiera. 86
    • Fortepiany na lotniskach 4 wrz 2016, 20:00 Jan Lisiecki pierwszy koncert zagrał w wieku dziewięciu lat. Dziś ma 21 i występy planuje z dwuletnim wyprzedzeniem. – Jestem całkiem zwyczajny – zapewnia. 90
    • Jazzowy koniec wakacji 4 wrz 2016, 20:00 Zaledwie jeden weekend, 27 i 28 sierpnia, trwał w Sopocie Festiwal Jazz Wolności powered by Lotos. Zorganizowano go dla uczczenia 60. rocznicy I Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Jazzowej w Sopocie, którego pomysłodawcą był Leopold Tyrmand. 97
    • Motor Matki Teresy 4 wrz 2016, 20:00 O tym, że w świecie najbardziej znaną postacią Kościoła jest Matka Teresa, miałam okazję przekonać się we wczesnych latach 90., gdy spotkałam w Niemczech grupę młodych, wykształconych osób z całego świata, różnych kultur i... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany