Wielkie pudrowanie Polski

Wielkie pudrowanie Polski

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Szef MSWiA: Rząd PiS nie narazi Polski na zagrożenie terrorystyczne
Szef MSWiA: Rząd PiS nie narazi Polski na zagrożenie terrorystyczne / Źródło: Fotolia / photofranz56
Były żubry, kościoły i wieżowce. W kolejnych reklamach Polski na świecie chcieliśmy udowodnić, że nie jesteśmy już tylko krajem wódki i kiełbasy. Nie wyszło. Rząd chce to zmienić. Za 100 mln zł.

Mieliśmy logo Polski z drzewkiem i rzeką, promujące nasze walory turystyczne. Logo „Think Poland” z ptaszkiem, reklamujące polskie szkolnictwo. Było logo z biało-czerwonym latawcem, prezydencji w UE z kolorowymi strzałkami czy słynny znak „Teraz Polska”. Były logo na potrzeby Expo w Saragossie, Szanghaju, Mediolanie. Jedno z żaglówką, drugie z koronką, trzecie z hashtagiem. Były też logo wirtualne: „poland.pl” „poland.com”. Swego czasu Ministerstwo Gospodarki zaproponowało logo Polski przypominające choinkę – do promowania biznesu. Potem przyszła pora na sprężynę, autorstwa Wally’ego Olinsa, brytyjskiego speca od brandingu. Zajmował się promocją Hiszpanii, Portugalii czy Nowego Jorku. a projekt dla Polski zainkasował blisko milion złotych. I nic. Logotypów Polski mamy dziesiątki. Strategii budowania naszego wizerunku a świecie – żadnej. Rząd Beaty Szydło chce to zmienić. połowie ubiegłego roku zapowiedział tworzenie Polskiej Fundacji Narodowej. Na ej budżet – 100 mln zł rocznie – miałyby ię składać spółki Skarbu Państwa. A fundacja, cytując panią premier – będzie miała a zadanie pokazywać „Polskę piękną, Polskę przyjazną, Polskę, do której warto rzyjechać”. Ma budować markę kraju. pytanie, czy jej stworzenie jest w ogóle naszym przypadku możliwe? I czy zadziała?

Antyreklamy

Kilka lat temu Europejski Instytut Markeingu Miejsc przepytał kilkunastu światowych ekspertów w promocji (brandingu) iejsc, z czym kojarzy im się Polska. Co trzeci wymienił Jana Pawła II. Padały też kojarzenia: katolicyzm, konserwatyzm, biurokracja, rodzina. Generalnie Polska ostała uznana za konserwatywny kraj tradycyjnymi wartościami. Były też skojarzenia z Auschwitz, upadkiem komunizmu, pierogami, wódką i zimnym klimatem. tymczasem batalia o wizerunek naszego raju trwa od lat. W 2007 r. reklamy Polski pojawiły się telewizji BBC. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wspólnie z Polską Organizacją turystyczną przygotowały kampanię pod hasłem „Suprise yourself... in Poland” „Daj się zaskoczyć w Polsce”). Spot miał okazać, że Polska to nie tylko wieś i żury, ale też raj dla turystów, którzy mogą ograć nawet w golfa. Rok później do kolejnej akcji włączyły się linie lotnicze LOT. raj promowano w telewizji CNN.

Tym razem sportowych atrakcji było więcej. okazywano, że w Polsce można latać na paralotni, jeździć na rowerze, jeździć konno zy uprawiać kitesurfing (Bałtyk stwarza dobre warunki do ślizgania się na desce z latawcem). W 2010 r. promowaliśmy Polskę a świecie wprost z morza, a akcent został postawiony na kulturę. Żaglowiec Fryderyk Chopin wypłynął w trzymiesięczny rejs po najważniejszych europejskich portach z koncertami polskiej muzyki. Z kolei w 2011 r. animowany film o Polsce nakręcił Tomek Bagiński, autor nominowanej do Oscara animacji „Katedra”. Ale największy wysyp pomysłów na to, jak zbudować markę Polski, pojawił się przed Euro 2012. Była akcja „Feel invited”, w której do odwiedzania Polski zachęcali imprezowicze z Poznania. No i pamiętna już reklama Warszawy. Ta o mężczyźnie, który przez prawie całe trzy minuty filmu biegnie za kobietą. Na spot wydano pół miliona złotych. Wyszło nie najlepiej. Jak podsumował to jeden z komentatorów: „Zboczeniec, który biegnie za kobietą – takie jest moje pierwsze wrażenie. Przez większość czasu widać skaczącą parę. Właściwie nie wiadomo, o czym to jest. Taka mieszanka »Matrixa« i parkouru”. Mimo kiepskiej reklamy Euro 2012 było dla nas sukcesem. Na gorąco po turnieju prezesi największych polskich agencji PR podsumowywali, że wizerunek Polski na tym skorzystał. Po mistrzostwach amerykański „Wall Street Journal” pisał, że „Polacy, którzy przeprowadzili bolesne gospodarcze i polityczne reformy po upadku muru berlińskiego, są europejskimi prymusami”. Brytyjska bulwarówka „The Sun”: „Polska jest wspaniała. Przyjedźcie do Warszawy, Gdańska, Krakowa, nie będziecie żałować”. Centrum Informacyjne Rządu podało na podstawie badań, że 80 proc. kibiców obcokrajowców zamierza odwiedzić nasz kraj ponownie. 92 proc., że po powrocie do domu poleci Polskę jako kraj wart odwiedzenia. Dzięki Euro 2012 do 2020 r. przychody z turystyki mają wzrosnąć o ponad 4 mld zł, a nasz kraj odwiedzi o pół miliona turystów z zagranicy więcej. Po ostatnim gwizdku sędziego na Euro wróciliśmy do reklam. W 2013 r. ruszyła internetowa kampania przewrotnie promująca Polskę jako kraj ludzi wiecznie narzekających. Pojawił się klasyczny warszawski taksówkarz narzekający na wszystko. Z ładną pogodą łącznie. Bo przecież prawie pada i słońce na dodatek wychodzi. Na koniec filmiku pojawił się też człowiek w przebraniu niedźwiedzia polarnego. Jaki to ma związek z Polską? Twórcy reklamy zostawili nas z tym pytaniem do dziś.

Dwa lata temu nasz kraj reklamował mieszkający w Polsce znany fotograf Chris Niedenthal. Spot powstał z okazji trzech rocznic ważnych dla Polski: 25 lat wolności, 15 lat w NATO i 10 lat w Unii Europejskiej. Spoty i billboardy zobaczyli mieszkańcy Wielkiej Brytanii, Niemiec, Belgii i Szwecji. Na szersze dotarcie do gości z zagranicy zabrakło wtedy pieniędzy.

Sprężynka nie zaskoczyła

– Naszym politykom wydaje się, że jedną kampanią zmienią nagle wizerunek kraju za granicą – podsumowuje Natalia Hatalska, analityczka trendów, jedna z najbardziej wpływowych osób w branży medialno- -reklamowej. Mówi, że na promocję Polski za granicą nie ma jakiegoś jednego pomysłu. Każde miasto, każde województwo, każde ministerstwo co roku wypuszcza dziesiątki kolejnych spotów, haseł reklamowych, logotypów. – Nikt nad tym nie panuje i nie ma jednej myśli przewodniej, która spinałaby wszystkie te pomysły w całość – dodaje. – Wizerunek Polski należy spójnie budować, bo jego wyrazistość na świecie jest nadal bardzo słaba. Naszą tożsamość narodową przez lata kształtowały negatywne doświadczenia. Pozytywnych aspektów za wiele nie było. Aktualnie to się zmienia i można to wykorzystać w definiowaniu strategii promocji marki Polska – komentuje Agnieszka Kwaśniewska z agencji reklamowej Saatchi & Saatchi. Próbą stworzenia takiego parasola, który łączyłby przeróżne przekazy o Polsce, było zatrudnienie przez Ministerstwo Gospodarki Wally’ego Olinsa. Brytyjczyk poświęcił kilka lat na analizowanie naszej kultury, historii i rozmów z Polakami. Stwierdził, że siłą napędową Polski są przeciwności. Bo nie jesteśmy ani wschodem, ani zachodem Europy. Bo jesteśmy idealistami, ale też potrafimy pragmatycznie myśleć. Olins wymyślił więc, że naszym narodowym logo powinna być sprężyna. „W pełni wyraża charakter i energię Polaków. Nasze niepokorne, ale jednocześnie konstruktywne podejście do świata” – tak tłumaczono wybór projektu. Twórca oficjalnej premiery swojego dzieła nie doczekał. Zmarł na kilka miesięcy przed prezentacją logo. Internauci na sprężynie nie zostawili suchej nitki. Projekt nie podobał się pod każdym względem. Głównie przez swoją cenę: 220 tys. euro. I tak zakończyła się kolejna z wielkich prób budowania polskiej marki. Jak więc promować, żeby podobało się i nam, i zagranicy?

Jak się buduje markę

W budowaniu marki kraju trudno nam będzie dogonić Zachód. Nie mieliśmy równych szans na starcie. – Niemcy budowali wiarygodność napisu „Made in Germany” głównie poprzez produkcję samochodów. Japonia poprzez technologię. Polska była wtedy w głębokiej komunie. – komentuje Paweł Tyszkiewicz, prezes fundacji „Marka dla Polski”. Dzisiaj trudno to powtórzyć chyba, że dorobimy się polskiego Steve’a Jobsa. A to mało realne, bo do dzisiaj nie mamy ani jednej polskiej marki globalnej. – Trzeba więc budować swoją markę nie tylko wokół produktów, ale również wokół: kultury, turystyki, przyrody, historii. – dodaje. I tak próbował Kamil Redestowicz, dyrektor kreatywny agencji reklamowej BBDO. Mówi, że reklamując Polskę za granicą, należy pamiętać o tym, żeby zaoferować coś wyjątkowego. – Pod względem zabytków Polska nie przebije Paryża, Rzymu czy nawet czeskiej Pragi. Dubaju nie przelicytujemy wieżowcami. Nasze wybrzeże też nie jest lepsze od tego z Miami czy Saint-Tropez – mówi. Jego agencja postawiła więc na gościnność – tradycyjną polską wartość, wyróżniającą nas na świecie. Kilka lat temu BBDO przygotowała kampanię „Feel invited” promującą nasz kraj przed Euro. – Każdy turysta, który był u nas, powie: wow! Polacy to obcy ludzie, ale zabrali mnie na obiad, mogłem u nich nocować, pokazali mi, gdzie są fajne imprezy – komentuje. Najważniejsze dla niego było to, że z filmem dobrze się też czuli sami Polacy, taki kraj i mieszkańców rzeczywiście chcieli pokazać za granicą. Szwedzi niby mają już to, o czym mówi Tyszkiewicz: Volvo, H&M, Ikea. Ale i tak nie spoczywają na laurach.

W czerwcu zgarnęli najbardziej prestiżową nagrodę w branży marketingowej za kampanię turystyczną pt. „Zadzwoń do Szweda”. Po wybraniu numeru: +46 771 793 336 obcokrajowcy mogli połączyć się ze zwykłym mieszkańcem Szwecji, który zapisał się do narodowego programu ambasadorów ojczyzny. W ciągu trzech miesięcy do zwykłych Szwedów dzwoniono ze 178 krajów. Pytano o realia życia i pracy w kraju. O to, jakie miejsca warto odwiedzić. O to, gdzie najlepiej zatrzymać się na weekend. Gdyby tak dodać długość wszystkich rozmów, wyszłoby, że połączenia trwały 253 dni. Kolejny przykład: Wielka Brytania. – Wydawałoby się, że to już tak rozpoznawalny kraj, że więcej nie można o nim powiedzieć, a jednak – mówi Kwaśniewska z Saatchi & Saatchi. – Brytyjczycy aktualną platformę promocji marki swojego kraju zbudowali wokół wieloznaczności słowa „great” [od Great Britain – Wielka Brytania – red.] – wyjaśnia. W świat poszła więc wielka kampania reklamowa, w której wszystkie hasła miały wspólny wyraz – „great”. Great były więc przyroda, biznes, edukacja, kultura. Zarówno great – świetna, jak i great – wielka. W Polsce dotychczas nie zrealizowano kampanii na podobną skalę.

Cena makijażu

Dlatego pomysł stworzenia jednego centrum odpowiedzialnego za budowę marki Polska jest oceniany jako dobry. Chociaż zapowiedzi o stworzeniu Polskiej Fundacji Narodowej padły już półtora miesiąca temu, to jak na razie szczegółów brak. Nie wiadomo, kto będzie tam pracował: urzędnicy czy zawodowcy z branży. Co tam będzie powstawać: gotowe pomysły i kampanie czy jedynie specyfikacje przetargowe dla profesjonalnych agencji. Ideę fundacji wymyślił minister skarbu Dawid Jackiewicz. Według nieoficjalnych informacji mają w niej pracować szefowie marketingu powyciągani z największych spółek Skarbu Państwa. Budżet do dyspozycji: 100 mln zł rocznie. Dużo, jeżeli Polskę promować by tylko w Polsce. Mało, jeżeli mówimy o promocji kraju na całym świecie.

Czy to dobra inwestycja? – Kiedy wizerunek kraju zyskuje, to wzmacnia się również marki, które podpisują swoje produkty „made in Poland”. Dzisiaj są jeszcze w Polsce firmy, które tego znaczka się wstydzą i piszą „made in EU” – mówi Tyszkiewicz. Trudno jednak zmierzyć, jakie wymierne korzyści finansowe przynosi reklama Polski za granicą. – Trudno powiedzieć, czy wzrost wpływów z turystyki to efekt kampanii marketingowej, czy prostego faktu, że obcokrajowcy wybierają nas, bo boją się jechać tam, gdzie jest dzisiaj niebezpiecznie – mówi Natalia Hatalska. Podobnie z zagranicznymi inwestycjami w kraju. Czy to, że ściągają do nas Amazon, Mercedes czy General Electric, to wynik tego, że jakiś prezes zobaczył reklamę Polski w telewizji, czy efekt zagranicznych wizyt gospodarczych, jak ta wiceministra Morawieckiego w Londynie sprzed kilku dni. W 2014 r. polskie media ekscytowały się tym, że Polska jako marka jest wyceniana na 602 mld dolarów. Rok temu entuzjazmu już nie było, bo w rankingu przygotowanym przez brytyjską agencję Brand Finance, która od 20 lat szacuje wartość przeróżnych marek, w tym tych narodowych, nasza wartość stopniała do 566 mld dolarów. Marka Rosja jest warta 810 mld dolarów. Zbliżona do nas rozmiarami Hiszpania 872 mld. Najwięcej Chiny (4,16), Niemcy (6,31) i USA (19,7). Ale te wartości w nawiasach są już podawane nie w miliardach, ale w bilionach dolarów. Spadek wartości polskiej marki może być podyktowany wytracaniem się efektu turystycznego boomu po Euro 2012. Wychodzi więc na to, że najlepiej robi nam promocja bezpośrednia. Taka jak podczas mistrzostw w piłce nożnej czy w trakcie Światowych Dni Młodzieży. Wtedy kiedy ktoś rzeczywiście Polskę odwiedzi, a nie tylko zobaczy w telewizorze. Po wizycie zechce do nas wrócić i polecić innym. Z przeprowadzonej pod koniec 2011 r. analizy firmy konsultingowej PwC wyszło, że hiszpańska gospodarka na organizacji ŚDM zarobiła 354 mln euro. Stworzono przy okazji 5 tys. miejsc pracy. A wpływy do kasy samego Madrytu wyniosły 231,5 mln euro. Koszt organizacji ŚDM w Hiszpanii wyniósł 50 mln euro (ponad 200 mln zł według aktualnego kursu), czyli tyle, ile dwuletni budżet Polskiej Fundacji Narodowej. W kontekście polskich ŚDM mówiło się o wydatkach ok. 450 mln zł. Czy efekt będzie podobny – niedługo się okaże. Podobnie jak to, czy nowa fundacja rzeczywiście wypromuje Polskę, czy tylko kolejny model sprężyny. 

Okładka tygodnika WPROST: 36/2016
Więcej możesz przeczytać w 36/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • jasiek IP
    Autor pominal celowo? Logo latami promujace rozgrabianie Polski i jej Obywateli.
    • Darek IP
      Polska kojarzy Ci się tylko z "wódą i kiełbasą"? Wszystko co ponadto jest niemożliwe i nie realne? Masz gorsze zdanie na temat Polski jak niejeden cudzoziemiec odwiedzający nasz kraj. A wielu ma bardzo dobre zdanie o Polsce i Polakach, tylko trzeba się poruszać między normalnymi osobami bez uprzedzeń często narzucanych z "góry" w postaci stereotypów, które rozsypują się w pył po wizycie w naszym kraju Wiem, bo sam spotkałem takie osoby z zagranicy, które widzą jaka jest różnica między tym co słyszeli o Polsce, a tym co zastali na miejscu i jest to duże zaskoczenie na plus.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2016 (1752)

      • Nie wstydź się, Polsko 4 wrz 2016, 20:00 Jednym ze sporów, który dzieli Polaków, jest to, czy powinniśmy się wstydzić za nasz kraj (i rodaków). Kiedy w ubiegłym roku wybuchła dyskusja dotycząca przyjęcia uchodźców, „Wstyd, Polsko, wstyd” brzmiało donośnie. Problem nie... 3
      • Dwa patriotyzmy 4 wrz 2016, 20:00 Jeszcze nigdy po 1989 r. politycy nie walczyli o pamięć tak brutalnie, jak obecnie. Nie jest to przypadek – po 27 latach od początku transformacji w dojrzały wiek wchodzi pokolenie, które nie pamięta PRL. Cała ich wiedza o żołnierzach... 3
      • Bezpłatne leki dla seniorów 4 wrz 2016, 20:00 Od 1 września ok. 3 mln Polaków w wieku ponad 75 lat może korzystać z więcej niż tysiąca bezpłatnych leków. Dzięki temu wydatki za leki seniorów mają spaść o ponad 40 proc. Na liście znajduje się 1129 produktów – to leki... 10
      • Zdarzyło się jutro 4 wrz 2016, 20:00 Wenecja w Warszawie, plaża w Gdańsku, czyli polewamy pod chmurką. 14
      • Nie podam się do dymisji 4 wrz 2016, 20:00 Moja rezygnacja oznaczałaby zarząd komisaryczny oraz wcześniejsze wybory. To niczego dobrego dla Warszawy nie przyniesie – mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. 16
      • O marszałku, który słucha jazzu 4 wrz 2016, 20:00 Rozumieją się bez słów: gdy Jarosław Kaczyński podczas obrad Sejmu krzywi się lub niecierpliwi, Marek Kuchciński natychmiast przykręca śrubę posłom opozycji – wyłącza im mikrofon, nie dopuszcza do głosu, udziela nagany. 20
      • Nie szalejcie z tym Biedroniem 4 wrz 2016, 20:00 Polskie społeczeństwo idzie w dobrą stronę. Gorzej z politykami – mówi 24
      • Dotacje na inwestycje w firmach 4 wrz 2016, 20:00 Przedsiębiorcy myślący o dofinansowaniu swoich inwestycji mają tej jesieni ręce pełne pracy. Jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne nabory wniosków. 27
      • Jesień pod znakiem Smoleńska 4 wrz 2016, 20:00 Po blisko roku od przejęcia władzy przez PiS wraca sprawa katastrofy smoleńskiej. Zapowiadają się gorące spory między partią rządzącą a opozycją. 28
      • Prawda czasu, prawda ekranu 4 wrz 2016, 20:00 Film o katastrofie smoleńskiej – jakikolwiek by był – najprawdopodobniej stanie się powszechnie obowiązującą wersją tych wydarzeń. 30
      • Pigułka gwałtu atakuje 4 wrz 2016, 20:00 Pojawia się już nie tylko w klubach, ale też na domówkach i firmowych imprezach integracyjnych. Ofiarami pigułki gwałtu padają również mężczyźni. 32
      • Liczy się każda minuta 4 wrz 2016, 20:00 Pigułka gwałtu może być śmiertelna – ostrzega Katarzyna Futoma, diagnosta laboratoryjny, współautorka artykułu „Pigułka gwałtu – ile mamy czasu na potwierdzenie jej użycia”. 35
      • Jak Kora i Kalita dali nadzieję tysiącom ludzi 4 wrz 2016, 20:00 Kiedy znana osoba opowie, jak walczy, żeby pokonać nowotwór, korzystają na tym tysiące chorych. Rusza z miejsca sprawa refundacji czy rejestracji wyczekiwanego leku - czy naprawdę jest do tego potrzebna choroba kogoś powszechnie rozpoznawalnego? 36
      • Cena życia 4 wrz 2016, 20:00 Przez ostatnie 25 lat na służbie zginęło dwa razy więcej polskich policjantów niż żołnierzy. Śmierć wielu spośród nich wynika niestety z nieudolności państwa. 40
      • Zmotoryzowany powrót do szkoły 4 wrz 2016, 20:00 Wrzesień jest miesiącem nie tylko zapowiadającym jesienną aurę, ale również rozpoczynającym rok szkolny w tysiącach przedszkoli, podstawówek, gimnazjów i liceów. 44
      • Wielkie pudrowanie Polski 4 wrz 2016, 20:00 Były żubry, kościoły i wieżowce. W kolejnych reklamach Polski na świecie chcieliśmy udowodnić, że nie jesteśmy już tylko krajem wódki i kiełbasy. Nie wyszło. Rząd chce to zmienić. Za 100 mln zł. 46
      • Jak nas piszą, tak nas widzą 4 wrz 2016, 20:00 Polska jest na świecie słabo rozpoznawalna, a nasze atuty mało znane. Niestety zagraniczne media chętnie nagłaśniają rzekome polskie wady, a polska dyplomacja od lat biernie się temu przygląda. 49
      • Niemcy otwarte 4 wrz 2016, 20:00 Nasi zachodni sąsiedzi wymyślili sobie strategię promocji swojego wizerunku i konsekwentnie ją realizują. Streszczając: postawili przede wszystkim na kontakty międzyludzkie. 51
      • Pan Tao 4 wrz 2016, 20:00 Przyjechał, zobaczył i zarobił. Wietnamczyk Tao Ngoc Tu wybudował nad Wisłą biznes wart kilkaset milionów złotych. Wszystko dzięki chińskim zupkom, które tak naprawdę pochodzą z Japonii. 53
      • Puls Europy 4 wrz 2016, 20:00 Wrzesień, Krynica-Zdrój. To tu od ponad ćwierć wieku spotykają się przedstawiciele rządów państw, ekonomiści, działacze organizacji pozarządowych, przedsiębiorcy, dziennikarze i naukowcy. Tym razem pod hasłem: Europa w obliczu wyzwań – zjednoczeni czy podzieleni? 56
      • Nie idźmy tą drogą 4 wrz 2016, 20:00 Cieszymy się, że polska gospodarka jest w szóstce najszybciej rosnących w UE. Ponieważ jednak Polak malkontentem jest, szuka dziury w całym. A „dziura w całym” niestety jest. Polska gospodarka rozwija się bowiem w 2016 r. wolniej, niż... 60
      • Hossa Bessa 4 wrz 2016, 20:00 Wyścig zbrojeń w Kielcach W tym tygodniu rozpoczyna się XXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach. To największe tego typu targi w tej części Europy. Na tegorocznej wystawie będzie można zobaczyć sprzęt pochodzący z 609... 61
      • Turcy ogrywają UE 4 wrz 2016, 20:00 Wystarczyła groźba puszczenia nowej fali migracyjnej do Europy, żeby Unia złagodziła swoje zastrzeżenia co do jakości tureckiej demokracji. Zniesienie wiz dla Turków jest coraz bardziej prawdopodobne. 62
      • Pojedynek na wizji 4 wrz 2016, 20:00 Już wkrótce w Stanach odbędzie się pierwsza z trzech prezydenckich debat telewizyjnych, która może zadecydować o losach kampanii. 66
      • Ideowe zgrzyty Republiki 4 wrz 2016, 20:00 Spór o burkini przerodził się we Francji z obyczajowego w polityczny. Pod pozorem plażowego stroju kryje się dyskusja o laicką tożsamość Francji podszyta pytaniem o to, jak integrować muzułmanów. 70
      • Prawdziwe auto moto 4 wrz 2016, 20:00 Autonomiczne samochody przemeblują światową gospodarkę. Wkrótce może zniknąć zawód taksówkarza i auta będziemy wynajmować, a nie kupować. 72
      • AR – wszystko i jeszcze więcej 4 wrz 2016, 20:00 Trudno ich nie zauważyć – młodych, a także wcale już nie takich młodych, ludzi przemierzających ulice miast ze wzrokiem utkwionym w ekranach smartfonów i sprawiających wrażenie, że widzą coś więcej niż pozostali. 75
      • Bunt komórek 4 wrz 2016, 20:00 Prawidłowo działający układ odpornościowy chroni przed zarazkami. Kiedy jednak zaczyna działać na naszą szkodę i atakuje własny organizm, pojawiają się choroby z autoagresji. Groźne i niekiedy nieuleczalne. 78
      • Nasz nowy sąsiad 4 wrz 2016, 20:00 Astronomowie odkryli najbliższą Układowi Słonecznemu skalistą planetę, na której może się znajdować życie. 80
      • Książka, której nikt nie przeczytał 4 wrz 2016, 20:00 Ma ponad pół tysiąca lat i nadal nie wiadomo, o co chodziło jego autorowi. Czy wypuszczenie na rynek setek kopii słynnego manuskryptu Wojnicza przyczyni się do rozwiązania zagadki, nad którą uczeni głowią się od pokoleń? 82
      • Zielińska, Żak i Bończyk o mężczyznach! 4 wrz 2016, 20:00 „Zdobyć, utrzymać, porzucić 2. Rozstania i powroty” to przezabawna i zarazem bardzo życiowa komedia muzyczna Teatru Capitol. Trzy różne typy kobiet. Trzy odmienne spojrzenia na miłość i jej koniec. Oraz on – przedstawiciel rodzaju męskiego w środku tej burzliwej dyskusji!... 85
      • Komiksowa nostalgia 4 wrz 2016, 20:00 Komiksy sprzed lat, na których wychowali się dzisiejsi 30- i 40-latkowie, wciąż świetnie się sprzedają, mimo że kultura oferuje wiele nowych form atrakcyjnej rozrywki. Dowodzi tego kolejna premiera. 86
      • Fortepiany na lotniskach 4 wrz 2016, 20:00 Jan Lisiecki pierwszy koncert zagrał w wieku dziewięciu lat. Dziś ma 21 i występy planuje z dwuletnim wyprzedzeniem. – Jestem całkiem zwyczajny – zapewnia. 90
      • Jazzowy koniec wakacji 4 wrz 2016, 20:00 Zaledwie jeden weekend, 27 i 28 sierpnia, trwał w Sopocie Festiwal Jazz Wolności powered by Lotos. Zorganizowano go dla uczczenia 60. rocznicy I Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Jazzowej w Sopocie, którego pomysłodawcą był Leopold Tyrmand. 97
      • Motor Matki Teresy 4 wrz 2016, 20:00 O tym, że w świecie najbardziej znaną postacią Kościoła jest Matka Teresa, miałam okazję przekonać się we wczesnych latach 90., gdy spotkałam w Niemczech grupę młodych, wykształconych osób z całego świata, różnych kultur i... 98

      ZKDP - Nakład kontrolowany