Klauzula sumienia jest moim prawem

Klauzula sumienia jest moim prawem

Konstanty Radziwiłł
Konstanty Radziwiłł / Źródło: Fotolia / KAROL SEREWIS
Projekt legalizacji medycznej marihuany był bardzo słaby, ale po wielu miesiącach prac w Komisji Zdrowia nowa wersja jest już do przyjęcia – mówi Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia.

Uwierzył pan już, że smog istnieje?

To nie jest kwestia wiary. Zanieczyszczenie powietrza w oczywisty sposób źle wpływa na zdrowie człowieka. Nikt rozsądny nie może tego negować.

Ale pan bagatelizuje.

Nic podobnego. Twierdzę jednak, że wbrew temu, o czym się ostatnio mówi w mediach, stan powietrza w Polsce od lat się poprawia. Dziś jest ono coraz czystsze, co potwierdzili eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. W tym samym czasie jednak nasze oczekiwania w tym zakresie, słusznie, rosną.

Rozumiemy, że nie używa pan antysmogowej maseczki?

Nie używam, bo nie uważam, że jest ona potrzebna. Powtórzę natomiast to, co już kiedyś mówiłem: dużo gorsze jest palenie papierosów niż oddychanie polskim powietrzem.

Tyle że w przypadku palenia mamy wybór. W przypadku smogu nie możemy zrezygnować z oddychania.

To wszystko prawda. Chodzi mi tylko o to, żeby nie demonizować zagrożenia. Zacytuję jednak klasyka: „Znaj proporcją, mocium panie”.

Rząd właśnie przyjął nowelizację ustawy o sieci szpitali. Szykuje pan kolejną rewolucję w służbie zdrowia?

Zapewniam, że rewolucji nie będzie. Nie wywracamy systemu do góry nogami.

Wicepremier Jarosław Gowin twierdzi co innego. Krytykuje zresztą pana reformę. PiS ma w Sejmie większość zaledwie jednego głosu, a minister Gowin – dziewięciu posłów. Nie boi się pan, że w Sejmie ustawa przepadnie?

Jestem pewien, że przekonamy nie tylko tych dziewięciu, ale jeszcze sporą grupę posłów opozycji.

Jarosława Gowina też?

A dlaczego nie?

Bo to różnica między nim a panem jest absolutnie zasadnicza i ideologiczna. Wicepremier Gowin chce rozwiązań wolnorynkowych, pan chce od nich odejść. Konflikt nie do rozstrzygnięcia.

Nie ma między nami sporu ideologicznego, różnica polega na tym,że ja jestem w tej dziedzinie ekspertem, a projekt ustawy ma w znacznej mierze charakter organizacyjno-techniczny. Rozwiązania, które proponuję, wpisują się w światowe trendy krajów zachodnioeuropejskich. W wielu z nich od dawna istnieją już sieci szpitali podobne do tej, którą zamierzamy wprowadzić w Polsce. Natomiast całkowita swoboda gospodarcza w służbie zdrowia jest charakterystyczna dla państw nazywanych kiedyś państwami Trzeciego Świata, w których silniejsi wygrywają, a słabsi są poza systemem.

Zarzut jest taki, że wprowadzenie sieci szpitali będzie dyskryminowało placówki prywatne.

Tyle że kryteria wchodzenia do sieci nie odnoszą się do formy własności szpitali. Szacujemy, że na poziomie szpitali powiatowych około 15 proc. środków trafi do placówek komercyjnych. Podobnie w przypadku onkologii. Naprawdę nie jest tak, że „wycinamy” tych, którzy są prywatni.

Piętnaście procent to nie jest imponująca liczba...

Uściślijmy jedno: sieć podstawowego zabezpieczenia szpitalnego, o której mówimy, to przede wszystkim szpitale z intensywną terapią, które przyjmują ciężko chorych, potrzebujących natychmiastowej pomocy, także ofiary wypadków. Pacjenci trafiają do nich przez szpitalny oddział ratunkowy albo izbę przyjęć. W tym obszarze szpitali komercyjnych jest po prostu bardzo niewiele. A te, które istnieją, mają pełne prawo uczestniczyć w systemie sieciowym.

A sieć szpitali specjalistycznych?

Tu właściwie w ogóle nie ma placówek komercyjnych, z wyjątkiem onkologii i w minimalnym stopniu pulmonologii. Zapewniam, że nikt nie będzie eliminował z systemu tych nielicznych placówek prywatnych, które istnieją i pełnią istotną rolę w zakresie zapewnienia dostępu do określonych świadczeń. Mówienie,że będziemy likwidować setki prywatnych szpitali, to absurd!

Policzyliście, ile placówek w kraju nie wejdzie do sieci?

Łatwiej jest oszacować, ile wejdzie. Otóż obecnie w Polsce mamy zarejestrowanych ponad tysiąc szpitali. Ale takich prawdziwych placówek, o których każdy w okolicy powie: „To jest szpital”, jest około 700. One wszystkie, praktycznie rzecz biorąc, wejdą do sieci z automatu. Duża część pozostałych to jednostki, które mają zarejestrowane kilka lub nawet tylko jedno łóżko. To już na pierwszy rzut oka dziwne, zresztą na drugi rzut oka również. Powstaje pytanie, czy przypadkiem nie jest tak, że tych podmiotów tak naprawdę nie utworzono jako rzeczywiste szpitale, tylko jako zjawisko, które wykorzystuje jakieś luki i mechanizmy do zarabiania pieniędzy. Jestem przekonany, że jeśli nawet taki podmiot zniknie, to żadne nieszczęście się nie wydarzy. Powiem więcej: nie do końca nam zależy, by takie podmioty w ogóle w tym systemie funkcjonowały. System zdrowia jest dla pacjentów, a nie dla tych, którzy próbują zrobić na nich interes.

Co w takim razie się zmieni 1 października z punktu widzenia pacjenta?

Po pierwsze, zmniejszą się niektóre kolejki do lekarza.

Pan wybaczy, ale wszyscy ministrowie od 25 lat to zapowiadają.

Oczywiście nie twierdzę, że w październiku obudzimy się w raju, a Polska w rankingach służby zdrowia wywinduje się na pierwsze miejsce w Europie. Powiem coś, czego jako polityk nie powinienem mówić.

Słuchamy.

Jako lekarz z ponad 30-letnią praktyką wiem, że od 1989 r. poziom naszej służby zdrowia systematycznie się poprawia. Przez ten czas nadrobiliśmy nieprawdopodobnie dużo. Dziś polski pacjent ma naprawdę dobry dostęp do wysokiej klasy usług medycznych.

Polacy tak nie uważają.

Doskonale o tym wiem. Bo jeszcze szybciej niż poziom opieki zdrowotnej rosną nasze oczekiwania w tym zakresie. W efekcie wzrasta rozziew między tym, jak jest, a tym, jak chcielibyśmy, żeby było.

Czyli jest lepiej, niż myślimy. To co zrobić, żebyśmy wreszcie byli zadowoleni?

Długofalowo jedynym sposobem na zasadniczą poprawę sytuacji są pieniądze. Dlatego chcemy, by do 2025 r. publiczne wydatki na służbę zdrowia wzrosły aż do 6 proc. PKB. Chcemy to zapisać w ustawie i dochodzić do tego rozwiązania stopniowo, rok po roku. Zapisanie w ustawie sztywnego poziomu wydatków budżetowych na służbę zdrowia, podobnie jak zrobiono to już wcześniej z obronnością, spowoduje, że kolejnym rządom trudniej się będzie z tego wycofać.

Każdą ustawę można zmienić. Chyba że chce pan być ministrem do 2025 r.

Nie sądzę, że przy tej intensywności pracy w resorcie dam radę (śmiech). Ale mówiąc poważnie, wprowadzenie takiej wiążącej mapy drogowej, przewidującej systematyczny, coroczny wzrost wydatków na zdrowie do 2025 r., spowoduje, że niezależnie od tego, kto będzie rządził za rok, dwa czy osiem lat, na zdrowiu Polaków nikt już nie będzie oszczędzał. W innej ustawie chcemy zapisać systematyczny, rozłożony na lata wzrost minimalnych wynagrodzeń pracowników medycznych.

Sprytnie: złożycie obietnice, które będą realizować wasi następcy. Ale powtórzmy jeszcze raz: każdą ustawę można zmienić.

To prawda. Ale konia z rzędem temu, kto powie społeczeństwu: obniżamy wydatki na wasze zdrowie.

Wróćmy do kolejek do lekarzy. Jakim cudem znikną?

Pod tym względem zmieni się bardzo dużo i to niemalże od razu. Dziś na szpitalne oddziały ratunkowe przywożeni są ciężko chorzy, cierpiący pacjenci, którzy muszą „konkurować” w kolejce z tymi lżej chorymi osobami, które przychodzą do szpitala jako do całodobowej przychodni lekarskiej. Poczuli się źle, a w ciągu dnia nie dostali się do lekarza, dlatego idą w nocy. To pierwsza rzecz, która się zmieni. W miejscu, gdzie istnieją izby przyjęć albo SOR-y, równolegle powstaną przychodnie nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej. W ten sposób rozdzielimy dwa strumienie chorych, co dla ludzi potrzebujących natychmiastowej pomocy skróci czas oczekiwania w kolejce. Zmieniamy też system finansowania szpitali. Dziś jest tak, że szpital dostaje pieniądze za wykonywanie procedur medycznych. Niestety, procedury bywają mniej lub bardziej atrakcyjne finansowo dla szpitala. W efekcie szpitale chętniej wykonują te lepiej płatne, za to mniej uciążliwe i ryzykowne. Już teraz istnieje zjawisko tzw. hazardu moralnego, polegającego na skłonności szpitali do wykonywania świadczeń niekoniecznie potrzebnych, ale opłacalnych. Niektórzy pacjenci są dla szpitali po prostu mniej atrakcyjni finansowo.

O kogo chodzi?

Głównie o osoby ze skomplikowanymi chorobami. Ryczałtowy sposób finansowania, który wprowadzamy, spowoduje, że tak naprawdę celem stanie się całościowa opieka nad pacjentem, a nie wykonywanie poszczególnych procedur, a tego przecież oczekują chorzy.

Pytanie, czy szpitale nie będą teraz unikały droższych badań i terapii, bo nie będą miały za nie dodatkowych pieniędzy.

Niebezpieczeństwo, że szpital sieciowy spocznie na laurach, byłoby realne, gdyby jego budżet w ogóle nie wiązał się z aktywnością. A tak nie będzie. Bo ryczałt na kolejny okres rozliczeniowy będzie zależał od sprawozdania za poprzedni okres i wskaźników jakości leczenia. Najpierw prawdopodobnie co kwartał, później być może co rok. W dodatku część drogich procedur nadal będzie opłacana poza ryczałtem, m.in. z zakresu onkologii, radioterapii, chemioterapii, kardiologii, ortopedii, podobnie jak porody i niektóre operacje, np. zaćmy, wstawienia endoprotez stawu biodrowego czy kolanowego. To wszystko burzy tezę, że my będziemy płacić, a szpitale nic nie będą robić.

Słabą stroną obecnego systemu jest moment wyjścia pacjenta ze szpitala.

To prawda. Dziś pacjent dostaje zalecenia, by skorzystał z porady specjalisty albo zapisał się na rehabilitację i jest pozostawiany samemu sobie. Tymczasem wielu chorych to osoby starsze, niesprawne, niekiedy niezaradne. W tym nieprzyjaznym, wolnorynkowym otoczeniu muszą one znaleźć placówkę i specjalistę, później czekać miesiącami w kolejce, która często wręcz niweczy skutki leczenia szpitalnego. Tymczasem ryczałt obejmie porady w przychodni przyszpitalnej u lekarzy specjalistów i rehabilitację poszpitalną. Tak więc po wejściu w życie nowych rozwiązań, dla osób poważnie chorych i tych, którzy wyszli ze szpitala, kolejki się skrócą, a dostęp do specjalisty i rehabilitacji będzie łatwiejszy. Osobną grupę stanowią pacjenci przewlekle chorzy.

Dla nich się pogorszy?

To złe określenie. Prawdą jest natomiast, że dziś przewlekle chorzy zdecydowanie zbyt często korzystają z porad specjalistów, co zresztą bywa niekorzystne także dla ich zdrowia.

Źle, że chodzą do lepszych lekarzy?

Lekarze rodzinni, do których dostęp jest znacznie lepszy, to także wysoko wykwalifikowani specjaliści. A jeśli w Polsce liczba wizyt u specjalistów w węższych dziedzinach medycyny jest wielokrotnie większa niż w krajach Europy Zachodniej, to wydaje się, że jest w tym coś niepokojącego.

Może po prostu częściej chorujemy.

Raczej chodzi o błędne przekonanie, że z każdą chorobą musimy udać się do specjalisty w odpowiedniej dziedzinie. Lekarz pierwszego kontaktu zostaje często sprowadzony do funkcji urzędnika wypisującego skierowania. Efekt jest taki, że często, chorując na powszechne, a jednocześnie dość nieskomplikowane choroby, bez potrzeby chodzimy równolegle do kilku specjalistów, np. do kardiologa, diabetologa i endokrynologa. Każdy z nich stawia osobną diagnozę i ustawia oddzielne leczenie, nikt tego nie koordynuje. To nie jest dobre dla naszego zdrowia.

A jak powinno być?

Trzeba przywrócić rangę lekarzom pierwszego kontaktu. Podam przykład. Dziesięć milionów Polaków choruje na nadciśnienie tętnicze. W absolutnej większości przypadków to choroba nieskomplikowana, pacjent musi po prostu zażywać leki, kontrolować ciśnienie, od czasu do czasu pokazać lekarzowi dzienniczek pomiarów ciśnienia, opowiedzieć mu o samopoczuciu i ewentualnych działaniach niepożądanych, okresowo wykonać dodatkowe badania kontrolne. To wszystko. Nie ma powodu, by za każdym razem ustawiał się w kolejkę do kardiologa. Są zresztą kraje, gdzie kontaktem z takimi pacjentami zajmuje się odpowiednio przeszkolona pielęgniarka.

W Polsce też tak ma być?

Pewnie powoli powinniśmy do tego dążyć, ale na razie odniesiemy sukces, gdy tacy chorzy będą się leczyć u lekarza rodzinnego. Podobna sytuacja dotyczy 3 mln chorych na cukrzycę II typu. To w dużej części osoby po 45. roku życia, które nie muszą brać zastrzyków, a kontrolę poziomu glukozy mogą robić w domu lub przychodni. Im częste wizyty u diabetologa nie są potrzebne, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest dostępny blisko miejsca zamieszkania lekarz rodzinny. Mógłbym jeszcze wymienić zbyt częste wizyty u endokrynologów, chociażby ludzi z niewielką niedoczynnością tarczycy.

Brzmi to trochę tak, jakby winni byli pacjenci, bo chcą się leczyć u specjalistów…

Absolutnie tak nie jest. Owszem, przyzwyczajenia pacjentów mają swoje znaczenie, ale ważniejsze są błędy systemowe. Zwłaszcza obowiązujący w podstawowej opiece zdrowotnej czysty system kapitacyjny, czyli opłacanie lekarza pierwszego kontaktu za każdego zapisanego na jego liście pacjenta bez względu na jego aktywność. Z jednej strony mamy więc lekarzy, których system finansowo wręcz zachęca do wypisywania skierowań do lekarzy specjalistów. Z drugiej – pacjentów, którzy przychodzą do lekarza tylko po to, żeby dostać skierowanie. Te dwie połówki jabłka, niestety, idealnie do siebie pasują.

Czy podjął już pan decyzję w sprawie tzw. ustawy Kality, zakładającej legalizację medycznej marihuany?

Projekt poselski, którego twarzą był poseł Liroy-Marzec, był bardzo słaby. Pod każdym względem, także legislacyjnym. Po wielu miesiącach prac w Komisji Zdrowia propozycje te jednak na tyle ewoluowały, że w moim przekonaniu projekt jest obecnie do przyjęcia. W tej chwili przewiduje on, że każdy pacjent, u którego lekarz uzna potrzebę stosowania preparatów z marihuany, dostanie receptę i pójdzie z nią do apteki. Apteka sporządzi dla niego lek (np. czopki, syrop) z suszu lub olej z marihuany pochodzący z importu. Nie będzie natomiast zgody na uprawę konopi indyjskich w Polsce.

Zwolennicy legalizacji marihuanyleczniczej bardzo się przy tym upierają.

Pytanie: dlaczego?

Żeby dostęp do leku był łatwiejszy?

Nie nazywajmy marihuany lekiem. To narkotyk, który uzależnia. Nie ma żadnych dowodów, by marihuana cokolwiek leczyła, np. raka czy glejaka, jak twierdzą niektórzy zwolennicy jej legalizacji. Pod tym względem sytuacja, w której lobbujący na rzecz ustawy przychodzili na Komisję Zdrowia z białymi trumienkami, to nadużycie. Po drugie, dowody na to, że marihuana łagodzi niektóre dolegliwości, są dość słabe. Niektórzy naukowcy jednak je podnoszą, dlatego nie chcę całkowicie ich dyskwalifikować. Ale na potrzeby polskich pacjentów zdecydowanie wystarczy sprowadzanie marihuany z zagranicy. Uprawa w Polsce mogłaby się stać furtką do tzw. rekreacyjnego używania marihuany, na co zgody być nie może. Dodam, że jestem pierwszym i jedynym polskim ministrem zdrowia, który sprowadza preparaty z marihuany z zagranicy i w dodatku je finansuje.

Dla ilu pacjentów?

Zaledwie trzydziestu kilku – to pokazuje rzeczywistą skalę problemu. Opowiadanie, że miliony pacjentów w Polsce czekają na marihuanę, to manipulacja. Niestety, obserwując wrzawę towarzyszącą pracom sejmowym, można odnieść wrażenie, że na marihuanę czekają przede wszystkim ci, którzy chcą jej używać jako narkotyku. Dlatego jeśli ktoś się domaga upraw konopi indyjskich w Polsce, powstaje pytanie, czy na pewno chodzi mu o dobro pacjentów. Zwłaszcza jeśli współpracuje przy tym z organizacjami takimi jak Wolne Konopie i podobne, które wprost deklarują, że ich ostatecznym celem jest legalizacja marihuany w ogóle.

Niedawno wprowadzono zasadę, że pigułka „dzień po” jest dostępna tylko na receptę. Żeby zadziałała, pacjent ma 72 godziny na zdobycie recepty. Sprawdziliśmy: ginekolog z NFZ w Warszawie ma najbliższy termin na połowę kwietnia. Co mają zrobić kobiety, których nie stać na prywatną wizytę u ginekologa?

Od razu wyjaśnię nieścisłości, które notorycznie pojawiają się w przestrzeni publicznej. Po pierwsze, ta zasada nie jest żadnym novum, ponieważ obowiązywała niezmiennie do 2015 r. Zmieniło się to po decyzji Komisji Europejskiej. Ówczesny wiceminister zdrowia zapewniał, że jeżeli będzie w niej zapis o decyzji władz krajowych, to utrzymany zostanie przepis o dostępności na receptę. Zastanawiające jest, że tak się jednak nie stało. Ale konsekwencja nie była mocną stroną poprzedniej ekipy rządzącej. Po drugie, nieprawdą jest także informacja o 72 godzinach – wystarczy przeczytać ulotkę, by wiedzieć, że jest to pięć dni. Na marginesie dodam, że na receptę dostępne są wszystkie leki silnie działające (na pewno należą do nich hormony), które niosą ze sobą rozmaite ryzyka zdrowotne. Dotyczy to także leków stosowanych w sytuacjach nagłości, np. adrenaliny w ampułkostrzykawkach dla osób z zagrażającą życiu alergią. A w ogóle warto zapytać, czy za decyzją wprowadzającą dostępność tabletek „dzień po” jednej firmy – inne są dostępne tylko z receptą lekarską – nie kryją się zupełnie niemerytoryczne powody?

W jednym z wywiadów powiedział pan, że nie przepisałby recepty na pigułkę „dzień po” nawet ofierze gwałtu. Czy minister zdrowia powinien coś takiego deklarować? Czy nie jest to nacisk na lekarzy?

Wręcz przeciwnie. Są lekarze, którzy przepisaliby taką pigułkę, a są tacy, którzy by tego nie zrobili. Nigdy nie ukrywałem swoich poglądów i nie wyobrażam sobie, bym miał ich zabraniać innym lekarzom. W ustawie o zawodzie lekarza jest zapis o klauzuli sumienia – dziwi mnie, że moja wypowiedź jest wykorzystywana do walki ideologicznej, podczas gdy stanowi po prostu realizację moich praw. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 9/2017
Więcej możesz przeczytać w 9/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • gosc77 IP
    Panie Ministrze Zdrowia nie ma pan wielkiej wiedzy na temat marihuany bo lecznicza nie uzależnia. Ostatnio o tym czytałam. Poza tym jak ktoś ma tylko kilka miesięcy życia i ciężka odmianę glejaka, którego medycyna nie umie lub nie chce wyleczyć, to czy nie warto spróbować dać choremu szansę, tym bardziej, że to była jego ostatnia szansa. Pan jej nie dał temu choremu i innym. Dlaczego w innych krajach ja stosują a Polska bardziej papieska niż papież!!mam do pana tez pretensje o szczepionki a szczególnie na  HPV. Tu zamiszczam wiarygodny materiał i ostrzeżenie przed nią,by polskie nastolatki nie zostały kalekami i niepłodnymi kobietami.
    youtube
    duńskie dziewczyny po szczepionce HPV

    Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2017 (1776)

    • Gdy zawodzi nas państwo 26 lut 2017, 21:00 Ta historia wydarzyła się 18 lutego w jednym ze średniej wielkości polskich miast. 22-latka poczuła się źle, początkowo zanosiło się na standardową infekcję. Wieczorem stan dziewczyny się pogorszył, nie mogła jeść, pić, miała ponad 39 stopni gorączki. Rodzice zdecydowali się... 3
    • „Wprost” odpowiada na zarzuty po tekście o ojcu Rydzyku. „Przypisuje nam się coś, czego nie zrobiliśmy” 26 lut 2017, 21:01 Szerokim echem odbił się nasz ubiegłotygodniowy tekst o przedsięwzięciach biznesowych ojca Tadeusza Rydzyka. Niektórzy zarzucali nam atak, również sam redemptorysta. Problem w tym, że przypisuje się nam coś, czego nie zrobiliśmy. 3
    • Zbrojeniówka wyprodukuje jednorękich bandytów 26 lut 2017, 21:00 Firmy z Polskiej Grupy Zbrojeniowej mają produkować jednorękich bandytów – dowiedział się „Wprost”. Z naszych informacji wynika, że dwie firmy: Wojskowe Zakłady Łączności (będące częścią grupy PGZ) oraz Exatel (który PGZ ma... 5
    • Niedyskrecje parlamentarne 26 lut 2017, 21:00 PODKOMISJA SMOLEŃSKA, MIMO ŻE PRACUJE OD ROKU, nie dokonała żadnych nowych spektakularnych ustaleń. Mocno niepokoi to szefa MON Antoniego Macierewicza. Prezes PiS podobno oczekuje od niego rezultatów prac podkomisji, wyborcy szefa MON też,... 6
    • Obraz tygodnia 26 lut 2017, 21:00 98 mln tyle pączków Polacy zjadają co roku w Tłusty Czwartek 854%  normy pokazały w styczniu urządzenia mierzące zanieczyszczenie powietrza w Brzeszczach w woj. małopolskim. To miejsce zamieszkania premier Beaty Szydło. Wygrany Kamil... 8
    • Spięcie tygodnia 26 lut 2017, 21:00 Stanisław Pięta (PiS) Lekarz ma prawo powołać się na klauzulę sumienia BARDZO WSPÓŁCZUJĘ KAŻDEJ ZGWAŁCONEJ KOBIECIE, ale wydaje mi się, że jeżeli w wyniku tego gwałtu zaszła w ciążę, to jeszcze gorszą terapią na tę tragedię,... 10
    • Info radar 26 lut 2017, 21:00 Tłusty wtorek ZWIASTUJĄCE KONIEC KARNAWAŁU PĄCZKOWE OBŻARSTWO JUŻ ZA NAMI, ale wciąż zostało trochę czasu na zabawę. Przez Nowy Orlean przechodzą barwne parady, a w Brazylii tańczą w tym czasie w rytm samby całe miasta. Europa też... 11
    • Zdarzyło się jutro 26 lut 2017, 21:00 Klątwa wycinki,czyli rżniemy na całego. 12
    • Lewo 26 lut 2017, 21:00 prof. Magdalena Środa filozofka, feministka Klątwa, czyli za… GDY GRAMY W BRYDŻA, MOŻEMY KŁAMAĆ. Gdy bawimy się grą komputerową, możemy zabijać. Bo to gra. Gdy jesteśmy w kinie, na thrillerze, bez protestów, a nawet bez moralnego... 13
    • Prawo 26 lut 2017, 21:00 …a nawet przeciw ZE WSZYSTKICH GAZET CODZIENNYCH „SUPER EXPRESS” ma najlepsze strony opinii – błysnęło mi ni z gruszki, ni z pietruszki w czwartek podczas oglądania niby-Klątwy w Teatrze Powszechnym. A może jednak z gruszki –... 13
    • Klauzula sumienia jest moim prawem 26 lut 2017, 21:00 Projekt legalizacji medycznej marihuany był bardzo słaby, ale po wielu miesiącach prac w Komisji Zdrowia nowa wersja jest już do przyjęcia – mówi Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia. 14
    • Radziwiłł o reformie służby zdrowia: Nie twierdzę, że w październiku obudzimy się w raju 27 lut 2017, 13:11 – Oczywiście nie twierdzę, że w październiku obudzimy się w raju, a Polska w rankingach służby zdrowia wywinduje się na pierwsze miejsce w Europie – mówi w rozmowie z „Wprost”, o wprowadzanej przez siebie reformie, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. 14
    • Szyszko i wielkie cięcie 26 lut 2017, 21:00 Gdy Jan Szyszko był ministrem środowiska w rządzie Jerzego Buzka, przeforsował przepis zakazujący wycinania ponadstuletnich drzew. Dziś pod topór – jak wylicza opozycja – idą nie tylko stulatki, lecz także starsze drzewa. – To medialna histeria – uspokajają politycy PiS. 20
    • Bat na syndyków 26 lut 2017, 21:00 Ministerstwo Sprawiedliwości chce nadzorować procesy upadłościowe. Korporacja sędziów już protestuje. 23
    • Ludzie, opamiętajcie się! 26 lut 2017, 21:00 EWA WANAT W ludobójstwie w Rwandzie decydującą rolę odegrali dziennikarze. W Radio Télévision Libre des Mille Collines podjudzali Hutu przeciw Tutsi. Odbierali Tutsim człowieczeństwo. Zamiast „Tutsi” mówili „inyenzi”, czyli... 26
    • Niespełna rozumu? 26 lut 2017, 21:00 PROF. RYSZARD LEGUTKO Przykro powiedzieć, ale część polskich intelektualistów sprawia wrażenie osób niespełna rozumu. Przykłady? Adam Zagajewski powiedział, że w Polsce zbliżamy się do faszyzmu, a wcześniej napisał wiersz o polskim... 27
    • Być jak Szaflarska 26 lut 2017, 21:00 Danuta Szaflarska znana była nie tylko z kariery aktorskiej, ale także z niesłabnącej kondycji mimo wieku 100 plus. Polaków żyjących równie długo jak ona będzie przybywać, i to w szybkim tempie. Jednak nie będą żyli tak dobrze jak ona. 28
    • Pierwszy starzeje się mózg 26 lut 2017, 21:00 Najbardziej przyjazna dla osoby starszej jest opieka w domu – mówi Beata Drzazga, od 30 lat zajmująca się opieką nad seniorami. 34
    • Brzydka nasza Polska cała 26 lut 2017, 21:00 Polskie miasta przypominają słup ogłoszeniowy. Ustawa krajobrazowa dała samorządowcom narzędzia do zmiany tej sytuacji. Niestety, niewielu z nich z tego prawa skorzystało. 35
    • Zatrute serce matki 26 lut 2017, 21:00 Polskie sądy traktują łagodnie dzieciobójczynie. Uznają, że matki działają w warunkach szoku poporodowego, chociaż zabójstwo jest często starannie przygotowane i wyjątkowo bestialskie. 38
    • Jestem zmęczony biznesem 26 lut 2017, 21:00 Pytają, czy to prawda, że o. Rydzyk prześcignął mnie na liście najbogatszych. Akurat w tej sytuacji coś jest nie po kolei. Ale mamy czasy, że wszystko jest trochę nie po kolei. Duchowni zajmują się biznesem, a biznesmeni sprawami duchowymi – mówi Michał Kiciński, współtwórca... 42
    • Nowe biznesy współtwórcy „Wiedźmina”. Prehistoryczna woda, zdrowy telefon i wegańskie jedzenie 28 lut 2017, 8:52 Praca nad grą wpędziła go w depresję. Mówi, że wyleczyła go vipassana, azjatycka technika medytacji. Postawił na zdrowy tryb życia i rozwój wewnętrzny, co znajduje odzwierciedlenie w jego aktualnych biznesach. Otworzył bar ze świeżo wyciskanymi sokami na warszawskiej ulicy... 42
    • Podatkowa gra w loterie 26 lut 2017, 21:00 Okres rozliczeniowy w pełni, samorządy stają więc na głowie, by ściągnąć do siebie jak największą liczbę podatników. Kuszą samochodami, skuterami, laptopami, a nawet wczasami. 47
    • Jak oszczędzać, żeby zarobić 26 lut 2017, 21:00 Michał Szafrański, twórca bloga Jakoszczedzacpieniadze.pl, w kwestiach finansowych jest autorytetem dla setek tysięcy Polaków. Przy okazji zarabia miliony. 50
    • Hossa Bessa 26 lut 2017, 21:00 Robot z PIT-em ill Gates chce opodatkować roboty tak samo jak ludzi. Mówi, że skoro pracownik fabryki, zarabiający 50 tys. dolarów, poświęca część swojego przychodu na podatek dochodowy, ubezpieczenie i inne daniny, to według niego... 53
    • Know How 26 lut 2017, 21:00 Zajrzeć w serce człowieka Słynny polski kardiolog prof. Dariusz Dudek na konferencji Microsoft Health Innovation Summit opowiedział, jakie możliwości dają okulary HoloLens w medycynie. HoloLens to komputer umieszczony w okularach, który ma... 54
    • Odwrócony VAT 26 lut 2017, 21:00 Wprowadzone w życie rozwiązania uszczelniające sprawiły, że przedsiębiorcy świadczący usługi budowlane muszą się liczyć z kolejnymi problemami związanymi z rozliczaniem VAT. 55
    • Drugie życie Schulza 26 lut 2017, 21:00 Człowiek pełen sprzeczności: niepijący od lat alkoholik, poliglota bez matury i lewicowy katolik ma szansę zostać kanclerzem Niemiec. Dla Polski byłby trudnym partnerem. 57
    • Bez granic 26 lut 2017, 21:00 Pod niemieckim butem BBC pokazało pierwszą część pięcioodcinkowego serialu opartego na popularnej w latach 70. powieści Lena Deightona pod tytułem „SS-GB”, opowiadającej alternatywną historię ostatniej wojny. Brytyjczycy... 62
    • Scenariusze wojny z Rosją 26 lut 2017, 21:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK Od ponad dwóch lat wielu ekspertów snuje możliwe scenariusze wojny w Europie. To konsekwencja nieprzewidzianej przez Zachód agresji Rosji na Ukrainę. Mnogość tych prognoz skłania do refleksji nad odpowiedzią, czy wojna... 63
    • Mieszkać po królewsku 26 lut 2017, 21:00 Choć popyt na luksusowe mieszkania w Polsce powoli rośnie, deweloperzy zbyt często nie rozumieją potrzeb zamożnych klientów. 64
    • Sercowe problemy 26 lut 2017, 21:00 60 proc. dorosłych Polaków ma podwyższone wartości cholesterolu we krwi. To prowadzi do miażdżycy i jej powikłań, m.in. zawału mięśnia sercowego i udaru mózgu. 70
    • Po co drugi zawał? 26 lut 2017, 21:00 Ludzie boją się brać leki, ale nie obawiają się otyłości, braku ruchu, palenia papierosów. Dopiero zawał jest zimnym prysznicem, który cuci część pacjentów – mówi prof. Artur Mamcarz, kardiolog. 72
    • Cholesterol w spadku 26 lut 2017, 21:00 Hipercholesterolemia to dzisiaj najbardziej zaniedbany czynnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych wpływający na śmiertelność. 73
    • By serce pompowało 26 lut 2017, 21:00 O pompach, które wspomagają serce, najnowocześniejszych sposobach diagnostyki tego narządu i rehabilitacji hybrydowej mówi prof. Tomasz Hryniewiecki, dyrektor Instytutu Kardiologii w Aninie. 74
    • Oszustwo jest zaraźliwe 26 lut 2017, 21:00 Wejdziesz między wrony, kracz jak i one – przysłowia zawierają głęboką mądrość. Jeśli człowiek widzi oszusta, łatwiej mu samemu oszukiwać. Choć nie zawsze tak się dzieje. 76
    • Precz z caratem 26 lut 2017, 21:00 Bolszewicy twierdzili, że to oni obalili carat. Tak naprawdę zrobili to mieszkańcy Petersburga. Lenina nie było wtedy w Rosji. 80
    • Chcę być po jasnej stronie 26 lut 2017, 21:00 Dostała angaż w Teatrze Narodowym, ale rzuciła wszystko i wyjechała do Rosji. Karolina Gruszka lubi skakać na głęboką wodę. Podobnie jak grana przez nią tytułowa bohaterka filmu „Maria Skłodowska-Curie”. 82
    • Zabawa ponad granicami 26 lut 2017, 21:00 Kasia Moś (na fot.) będzie miała trudne zadanie. Historia pokazuje, że start w Eurowizji większość Polaków przerasta. A szkoda, bo to trampolina do wielkiej kariery. 86
    • Życie dzienne, życie nocne 26 lut 2017, 21:00 Ben Affleck wraca do złotej ery kina gangsterskiego. Nam mówi nie tylko o „Nocnym życiu”, które wkrótce ukaże się na DVD. 89
    • Affleck dla „Wprost”: Nie przeszkadza mi wysokie ryzyko tej profesji 27 lut 2017, 15:12 27 lutego Casey Affleck dostał Oscara za pierwszoplanową rolę w „Manchester by the sea”. Jego bratu, Benowi, podobna sztuka się nie udała, choć w przeszłości otrzymał Oscara za scenariusz do filmu „Buntownik z wyboru”. W rozmowie z Wprost Ben Affleck opowiada o tym, jak... 89
    • Robert Korzeniowski: To się państwu spodoba 26 lut 2017, 21:00 PIERWSZĄ KSIĄŻKĄ, JAKĄ CZYTAŁ MI OJCIEC, były „Dzieci kapitana Granta” Juliusza Verne’a. To ona zapoczątkowała mój zachwyt podróżami. Od dziecka marzyłem o odkrywaniu dzikich lądów. Kiedy miałem 12, 14 lat, przeczytałem... 91
    • Tworzę na tylnym siedzeniu 26 lut 2017, 21:00 Nazwisko Harlan Coben to niemal synonim kryminału. Po polsku właśnie wyszła jego nowa powieść „Już mnie nie oszukasz”. 92
    • Wydarzenie 26 lut 2017, 21:00 TEATR Stand up Polska Owacje na stojąco po „Klątwie” wskazują, że na większość widzów spektakl działa. Na mnie nie działa. Z dramatu Wyspiańskiego został w spektaklu zarys fabuły i może trzy wypowiedziane słowami autora sceny.... 94
    • Koniecznie! 26 lut 2017, 21:00 WYSTAWA Naginanie sztuki Kokosiński to malarz, który ucieka przed czystym malarstwem, a płótno chce zmusić do objęcia rzeczywistości taką, jaka jest – z całym jej natłokiem i bałaganem. Porusza się między różnymi nurtami sztuki.... 95
    • Powyżej średniej 26 lut 2017, 21:00 GRA Krwawa prawda Twórcy z Capcom postanowili odejść od głównej osi opowieści znanej z poprzednich odsłon „Resident Evil”. Koniec z japońskimi potworami dziwolągami! Siódma część to tradycyjny survival horror, jaki pokochaliśmy w... 96
    • Beatrix, wnuczka szefa III Rzeszy 26 lut 2017, 21:00 RYSZARD CZARNECKI Przed tygodniem pisałem o politycznych rodach, których przedstawiciele zasiadają w ławach Parlamentu Europejskiego. Zapowiedziałem, że napiszę o jeszcze jednej osobie, o której pies z kulawą nogą nie wie, bo nie jest... 98
    • Wytrwałość i sukces 26 lut 2017, 21:00 Początki reaktywacji Ursusa były trudne, ale podjął się Pan tego zadania, czy jakby miał Pan szansę kolejny raz zdecydować się na to wyzwanie, to podjąłby się Pan? Andrzej Zarajczyk, prezes POL-MOT Holding: Oczywiście tak.... 106
    • Persistence and success 26 lut 2017, 21:00 The reactivation process of the Ursus company was not easy at the beginning, but you took that challenge; if you had another chance to decide, would you make that effort? Of course. We became interested in taking control of Ursus 10 years ago,... 108
    • Warszawa XXI wieku – w poszukiwaniu przyszłości 26 lut 2017, 21:00 Warszawa XXI wieku kojarzy się przede wszystkim z komunikacyjnymi zatorami, remontami i przebudowami. Choć znajdzie się wielu malkontentów narzekających, że wciąż tu ciasno, wciąż za mało parkingów, za długo trwa budowa linii metra, że smog, że utrudnienia w ruchu, to nadal... 110
    • The Warsaw of the 21 st century – in search of the future 26 lut 2017, 21:00 The Warsaw of the 21 st century is associated mainly with congestion, road repairs and redevelopments. Although many people keep complaining that the city is too crowded, has too few parking spaces, the construction of the underground is taking... 111
    • Ogród XXI wieku 26 lut 2017, 21:00 Łazienki Królewskie 112
    • A Garden of the 21 st century 26 lut 2017, 21:00 On a space of 2.5 ha, a new Garden of the 21 st century is to be created as a continuation of the historic gardens of the 18th, 19th and 20th centuries. A new space for temporary exhibitions will allow the inclusion of the Royal Łazienki and... 113
    • Wciąż się rozwijamy 26 lut 2017, 21:00 Jakub Opara, prezes spółki PL.2012+, opowiada o filozofii biznesu operatora najnowocześniejszej areny wielofunkcyjnej w kraju – PGE Narodowego 114
    • We are still on a growth path 26 lut 2017, 21:00 Jakub Opara, President of PL.2012+, on the philosophy of business employed by the operator of Poland’s most advanced multifunctional arena – the “PGE Narodowy” stadium. 114
    • KRAKÓW Europejską Stolicą Spotkań 26 lut 2017, 21:00 Kraków jest stawiany za wzór miasta otwartego na świat. Przede wszystkim świadczy o tym milionowa rzesza turystów obierających rokrocznie Kraków jako destynację podróży i wypoczynku. W tym kontekście, nie można pominąć niemal 175.000... 116
    • KRAKÓW the European Capital of Meetings 26 lut 2017, 21:00 Kraków sets an example of a city open to the world. This is reflected, in particular, in the millions of tourists who each year choose Kraków as their travel destination and relaxation venue. In this context it is also worth noting that nearly... 117
    • Ekonomia współdzielenia 26 lut 2017, 21:00 W obecnym świecie opartym na społeczeństwie informacyjnym coraz trudniej przychodzi znalezienie atrakcyjnej niszy biznesowej. Tym ważniejsze jest uważne obserwowanie przemian społecznych i nowych trendów gospodarczych. Jednym z nowych... 118
    • Sharing economy 26 lut 2017, 21:00 In the current world, based on the information society, it is increasingly difficult to find an attractive business niche. Therefore, the careful observation of social and economic transformation is more & more important. One of the new trends... 118
    • Moleo – a New Vision of the E-Commerce Market 26 lut 2017, 21:00 Experts seem to agree that this year will be ground-breaking for e-commerce, both in Poland and globally. For the first time ever, the number of online purchases made by smartphone and tablet users is expected to be higher than from stationary... 119
    • Moleo – nowa wizja rynku e-commerce 26 lut 2017, 21:00 Eksperci są zgodni – ten rok będzie przełomowy dla branży e-commerce zarówno w Polsce, jak i na świecie. Po raz pierwszy w historii, liczba internetowych zakupów dokonywanych przez użytkowników smartfonów i tabletów ma być większa... 119

    ZKDP - Nakład kontrolowany