Nie zobaczysz nas w telewizji śniadaniowej

Nie zobaczysz nas w telewizji śniadaniowej

Nie zobaczysz nas w telewizji śniadaniowej
Nie zobaczysz nas w telewizji śniadaniowej / Źródło: Oskar Szramka
Płyta „Songs of Love and Death” to projekt na polskim rynku muzycznym wyjątkowy. Ze zderzenia dwóch osobowości – Johna Portera i Nergala (Adam Darski) – wyzwala się nowa energia i rodzi nowa jakość.

Nagrania powstały w listopadzie 2015 r. Jak mogliście tak długo wytrzymać w ukryciu?

ADAM: Miałem w sobie taki entuzjazm, że od dawna chodziłem już po mieście i wszystkim znajomym puszczałem to, co miałem nagrane na telefonie. Kiedyś złapałem w knajpie Tomka Organka i puściłem mu cały materiał – był zachwycony. Powiedział, żebyśmy wydali to tak, jak jest, mimo że to był jeszcze materiał demo. Ale pierwszym naszym wyzwaniem było wspólne śpiewanie covera Johnny’ego Casha na płytę Maćka Maleńczuka. Wtedy jednak nie spotkaliśmy się w studiu. Spotykając się później, chcieliśmy wyzwolić energię, bo spotkały się dwa przeciwne bieguny. Podstawowe instrumenty bez żadnych dogrywek nagraliśmy w cztery dni. Przez kolejne miesiące nagrywaliśmy wokale, chórki, efekty…

A kto był pomysłodawcą tego, co się stało? Wasza płyta jest bliżej rejonu, w którym obracał się John Porter.

JOHN: Muzycznie jest to dla mnie ryzykowne, to fakt. Podziwiam Nergala, że się na ten projekt zdecydował, ponieważ stawia się w bardzo niebezpiecznym miejscu. To jest zupełnie inna struktura, przede wszystkim wokalnie. ADAM: Ta płyta jest dla mnie wyzwaniem. W studiu ogarnąłem temat, ale prawdziwym wyznacznikiem jakości są zawsze koncerty. Przygotowuję się do nich, jestem świadom swoich niedoskonałości, ale w życiu często nadrabiałem charyzmą i pasją.

No właśnie, środowisko metalowe jest wyczulone na zdradę ideałów. Adam, narażasz się…

ADAM: Pomyśl, czy nie byłoby jakiejś ironii w tym, gdyby fani mnie za to „ukrzyżowali”? Tylko prosiłbym w drodze wyjątku o krzyż św. Piotra… A tak na poważnie, to nigdy nie czułem się niewolnikiem swojego wizerunku, a tym bardziej swoich fanów. Tym ostatnim od lat wpajam, że sztuka to alegoria wolności. Mam nadzieję, że przynajmniej część z nich to zrozumie…

John, paradoks tego projektu polega też na tym, że dzięki muzykom z Polski wychodzisz w świat.

JOHN: To prawda. Ale to nie są muzycy, którzy grają tylko w Polsce, to są ludzie, którzy dużo grają na świecie. I Wojtek Mazolewski, i Łukasz Kumański to byli twórcy, którzy bardzo naturalnie do nas dołączyli. ADAM: Wojtek jest muzykiem jazzowym, improwizacja jest wpisana w jego naturę, a tu trzeba było wejść jednak w określony schemat. Ja z kolei jestem muzykiem metalowym. Być może trochę urażę sam siebie, ale my myślimy trochę kwadratowo, bo taka jest natura materii, w której się obracam. JOHN: Kiedy Nergal powiedział mi, że chce, by Wojtek zagrał z nami, zapytałem: „On gra jazz?”. Zrobiłem to w taki sposób, jakby granie jazzu było czymś złym, bo ja lubię bardziej klasyczne, rockowe, proste granie. Nie lubię jazzu i go nie słucham. Adam powiedział mi, że będzie dobrze i faktycznie – udało się. Wojtek mnie maksymalnie zaskoczył – grał jak urodzony punkowy rockman. Z Łukaszem też nie było problemu, może dlatego, że nie słuchałem, jak on gra ten swój prog-rock. Nie cierpię tego gatunku – być może blokuje mnie to na wiele ciekawych rzeczy z Polski, ale już tak mam. Łukasz się sprawdził, bo może dla niego to była ulga – wreszcie mógł grać prosto… ADAM: Ja osobiście staram się nie mieć uprzedzeń. Podobnie jak John stronię od wspomnianych gatunków, ale mi zawsze w muzyce chodzi o człowieka, a nie o nuty. Powtarzając za Milesem Davisem: 20 proc. to nuty, a 80 proc. to skurwysyn, który ją gra. JOHN: Był taki moment w polskim radiu, że wszyscy grali Marillion, Genesis, Yes – było tego za dużo. I wytworzył się taki snobizm na tego rodzaju muzykę, że słuchający jej ludzie uważali, że oni wiedzą, co jest dobre. Czują się lepsi i docenieni. Tak samo jest z jazzem. I z tego snobizmu zrodziło się to, że ludzie mają problem z przyznaniem się do tego, że robią coś prostego. Trzy, cztery akordy? Nie, ja słucham jazzu…

Ta płyta wychodzi w świat, bo jest maksymalnie niepolska – zarówno jeśli chodzi o komponowanie, brzmienie, stylistykę, jak i tematykę tekstów… Z drugiej strony – Polacy takiej muzyki nie słuchają, takiej muzyki nie ma w rozgłośniach radiowych.

JOHN: Tak, ale zauważ, że tu nie ma żadnych kontrowersji. Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, by je dostrzec. Choć pewnie znajdzie się ktoś, kto się przyczepi. Ta płyta odzwierciedla nasze fascynacje muzyczne. Tu są echa Nicka Cave’a, PJ Harvey czy nawet trochę Toma Waitsa i Marka Lanegana. Pokazujemy, w jakim klimacie się najlepiej czujemy – ciemniejsza strona jest ciekawsza, głębsza. I muszę powiedzieć, że miałem szczęście, że pracowałem z muzykami przez duże M. Przez cały czas powtarzaliśmy sobie: niech to będzie proste. ADAM: Na pierwszej próbie u Johna nie stroiła mi gitara. Co chwila próbowałem ją nastroić, mijała chwila, druga, trzecia. Zaczynaliśmy, a wtedy okazywało się, że to znów nie to. Po kilku minutach John stanął nade mną ze wzrokiem człowieka zmęczonego i znudzonego i powiedział: to nieważne, po prostu graj. Uświadomiło mi to, że muzyka to nie jest komputer, że możemy delikatnie nie stroić, ale musi być tam życie, dynamika. Paradoksalnie ideał mógłby spowodować, że umrzemy z nudów. Dla mnie to była lekcja, że muzyka ma płynąć z serca, z głowy albo najlepiej stąd (tu Nergal złapał się ręką za krocze).

Album brzmi tak, jakbyście grali i znali się od dekad.

JOHN: Tę płytę nagrywaliśmy na żywo, co słychać. To sprawia, że jest pokazany ten moment twórczy, że jest ta energia. Nergal miał ten problem rodem z metalu, że był bardzo przywiązany do demo. A jak wchodzisz do studia, to demo powinieneś zostawić za drzwiami, bo nic nie będziesz robić, tylko ciągle słuchać demo i analizować: czy za wolno, czy za szybko… ADAM: Ja często jestem dla siebie bardzo radykalny. Nie prześpię się z tym, co robię, nie dam szansy, tygodnia, tylko od razu mówię, że jest chu…e. John próbował mnie uspokajać, a ja się nakręcałem. I w studiu na początku świat mi się wywalił, nie wiedziałem, jak nagrywać. Nie jestem piosenkarzem, a tu używam głosu w sposób naturalny, a nie w taki, jaki to robię w Behemoth. I bardzo mocno trzymałem się tego, co mogę zrobić, a co nie. Parę razy spanikowałem, że coś jest za szybko. Ale finalnie w studiu wyzwoliła się energia – to jest prawdziwe, to jest życie.

Projekt nazwaliście zupełnie niesprzedażowo. Tytuł „Me and That Man” ukrywa, że to duet Johna Portera oraz Nergala z Behemotha.

ADAM: Bingo! Tu jest wykastrowane ego. Wiadomo, że spotyka się Porter z Nergalem. Jednym z pierwszych pytań, które sobie zadaliśmy, było to, jak mamy się nazywać i czy z okładki mają bić nasze smutne twarze. Powiedzieliśmy: nie! Jest bezosobowo – jest jakiś tam „me” i jakiś „that man”. I nie chcemy tłumaczyć, kto jest kim. Kiedyś Gombrowicz powiedział, że literatura nie powstaje, by ułatwić komuś życie. Tak, trawestując, podchodzę do muzyki. Zgaduję, że nie zobaczysz nas w telewizji śniadaniowej, gdzie będziemy przekonywać do siebie panią Jadzię, która akurat smaży jajka dla męża. Jeżeli to się sprzeda – super. Jeżeli nie... czy my się tym stresujemy? Nie! Od początku wiedziałem, że to jest projekt, który po prostu chcę zrobić. Z Johnym, z nikim innym. Jeśli nie byłoby firmy, która chciałaby nas wydać, sam bym to wydał – stać mnie na to. Wierzę, że w świecie, w którym muzyka staje się korporacyjna, to podejście daje nam dużo wiarygodności. My nie chcieliśmy być korporacyjni, chcieliśmy być organiczni. I inna ważna zasada: zrób to sam. Kiedyś, jak byłem mały, to w „Teleranku” występował Adam Słodowy i on zawsze z byle gówna cuda robił. I to w zasadzie zmieniło moje życie – uwierzyłem, że wszystko mogę zrobić sam.

Wspomniałeś o wykastrowanym ego. A jak było między wami – nie było tarć? Spotkały się dwie bardzo mocne osobowości…

JOHN: Były. I dobrze, bo jeśli nie ma tarć, to w ogóle nie za bardzo wiadomo, czy spotkanie miało miejsce. Nie było tak, że chcieliśmy się kłócić. Ale jeśli w coś wierzysz, to musisz walczyć o swoje. Czasem trzeba było odpuścić. Była zasada, że jeśli to twoja piosenka, to proszę – rób. Na szczęście nie poszło to w złą stronę – Nergal nie zaczął nagle robić progresywnego rocka. ADAM: Dla mnie to jest dopiero początek drogi, John już wiele rzeczy miał za sobą. Namawiałem go na skrzypce, a on mi odmówił: „Nie, bo jak kiedyś miałem skrzypce, to nie za bardzo szło”. Często mówiłem, że coś się wpisuje w naszą drogę i czasem to było przyjmowane. Ale było i tak, że zrealizowałem pomysł, na co John pisał mi: „Nie, to jest nieakceptowalne”. I tam nie było nic pomiędzy. John twierdził, że to było chu…e, mimo że ja twierdziłem, że to było genialne. Utworu według mego pomysłu nie ma, jestem tym rozczarowany, ale w telefonie mam zachowaną swoją wersję. To była piosenka Johna, więc musiałem przyjąć jego warunki gry. I to działało też w drugą stronę.

Jak waszej muzyki słuchają ludzie na Zachodzie? Pytają, skąd jesteście?

JOHN: Jest bardzo fajna atmosfera wokół tego projektu. Oczywiście wynika ona z pozycji, jaką Nergal ma na Zachodzie. Jest zainteresowanie też dlatego, że tam istnieje zapotrzebowanie na bardziej mroczną muzykę. Tam jest ogólnie szersze zapotrzebowanie na różne gatunki. ADAM: Mnie się podobało to, że John przychodził tam na spotkania z dziennikarzami w wersji incognito. I podobały mi się dwie reakcje – pierwsza z pytaniem: „Gdzieś ty, kurwa, przez tyle lat był?”. I ten paradoks – Polak z Anglikiem nagrali płytę, ale tak, że ja go wyciągnąłem do Londynu, mimo że on stamtąd jest.

Adam, czym dla ciebie jest ten projekt w stosunku do Behemotha? Da się słyszeć, że w stosunku do tego zespołu jesteś momentami autoironiczny.

ADAM: Na szczęście! W Polsce mamy ogromny problem z dystansem. Potrafię się śmiać z siebie, nie odbierając powagi ani jednemu, ani drugiemu zespołowi. Behemoth jest balonikiem, który cały czas jest pompowany. Być może kiedyś pierdolnie, być może nie. Myślę, że nie pierdolnie, jeśli ja będę robił rzeczy, które będą harmonizowały ten świat. „Me and That Man” to produkcja surowa, czarno-biała. Behemoth bywa napuszony, bywa groteskowy i w prześmiewczym sensie bywa teatralny. W Behemoth cały ten majdan, który zakładam, waży kilkanaście kilo. Do tego dochodzi makijaż. Dlatego już w pierwszym klipie w jakimś sensie obnażam się, pokazuję twarz, co jest w jakiś sposób symboliczne. W Behemoth są wymiary, których nawet ja sam nie rozumiem. Swój głos traktuję jako narzędzie. To jest bardzo surowe, pierwotne, jest tu wiele warstw… John, zasnąłeś? JOHN: Zamknąłem oczy, bo tak pięknie o tym mówisz… ADAM: Tu chodzi o balans. Chodzi o to, by czarny i biały, jin i jang, sacrum – profanum. Ja tym żongluję od lat i sprawia mi to radochę.

Pytałem o Behemotha dlatego, bo zastanawia mnie, na jak długo projekt „Me and That Man” jest planowany. To historia, która ma już napisany koniec?

JOHN: Nie ma zarysowanego końca. Ale też nie ma planu, by zastępować nim miejsce Behemotha. Będą też moje solowe projekty. To jest początek „Me and That Man”, a co będzie dalej – zobaczymy. ADAM: Fakt, że nie mamy nic zaplanowanego na najbliższe trzy lata, powinien coś mówić. Możemy się rozwijać, nagrywać płyty i grać koncerty. Ale możemy się zatrzymać i przestać. Bo jakakolwiek wizja dalekosiężna nie może nam odebrać radości grania tu i teraz. Może polecę metafizyką, ale jeśli wiem, że jutra nie będzie, to ta woda (pokazując na butelkę) będzie najlepszą wodą w moim życiu. I czy tak, czy siusiak – ta chwila ma być najważniejsza. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 12/2017
Więcej możesz przeczytać w 12/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2017 (1779)

  • Łączy nas Polska 19 mar 2017, 20:00 To wyjątkowe wydarzenie: laureatem nagrody Człowiek Roku 2016 tygodnika „Wprost” została reprezentacja Polski w piłce nożnej. Redakcja „Wprost” uhonorowała już co prawda w 2007 r. tym tytułem postać ze świata futbolu – trenera Polaków Leo Beenhakkera. Teraz nagroda miała... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 19 mar 2017, 20:00 PLATFORMA OBYWATELSKA ZAPREZENTOWAŁA W MINIONY PIĄTEK wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. Kandydatem na premiera został Grzegorz Schetyna, lider PO. Myliłby się jednak ktoś, kto by sądził, że jest to... 6
  • Obraz tygodnia 19 mar 2017, 20:00 1 720 000 tys widzów obejrzało już film „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” 7% pracowników biurowych w Polsce stwierdza, że prowadzenie biura bez papieru jest nierealne Wygrani Wioletta Grzegorzewska Poetka i autorka... 8
  • Spięcie tygodnia 19 mar 2017, 20:00 Andrzej Halicki (Platforma Obywatelska) Trzeba pokazać Polakom, jak bardzo zły jest ten rząd GRZEGORZ SCHETYNA JEST NAJLEPSZYM KANDYDATEM NA PREMIERA. To logiczne. Nie będziemy ściemniać i stosować zabiegów, które tuszują rzeczywistą... 10
  • Gnał do ludzi 19 mar 2017, 20:00 Parę razy widziałem, co się działo, kiedy artyści dowiadywali się, że na widowni jest Młynarski. Aktorzy mówili wyraźniej, muzycy lepiej grali, piosenkarki ładniej śpiewały. Głupio było w Jego obecności wyjść na scenę z czymś... 11
  • Holandia: zwycięstwo strachu 19 mar 2017, 20:00 Europa odetchnęła z ulgą. Rządzący dotąd Holandią konserwatyści premiera Marka Rutte pokonali w wyborach eurosceptycznego Geerta Wildersa, który ostro krytykował politykę imigracyjną UE. Premier Rutte zawdzięcza zwycięstwo przejęciu... 12
  • Zdarzyło się jutro 19 mar 2017, 20:00 Salut Prezesa, monolog Korwina, zdjęcie Zygmunta i inne atrakcje. 13
  • Lewo 19 mar 2017, 20:00 prof. Magdalena Środ, filozofka, feministka PPP TERMIN „POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA” ZOSTAŁ WPROWADZONY W LATACH 70. na określenie zestawu reguł językowych, których stosowanie miało zapobiec krzywdzie i dyskryminacji grup z powodu ich rasy,... 14
  • Prawo 19 mar 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta Chcę całej Polski WSKUTEK ŚMIERCI MISTRZA WIELEKROĆ W OSTATNICH DNIACH SŁYSZAŁO SIĘ HASŁO „RÓBMY SWOJE”. Że aktualne. Odwrotnie. „Róbmy swoje” Anno Domini 2017 jest... 14
  • Polska. Biało-Czerwoni 19 mar 2017, 20:00 Nagrodę Człowiek Roku za 2016 r. redakcja „Wprost” przyznała polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Za bezprecedensowy sukces sportowy, przywrócenie polskiej piłce należnego miejsca w Europie oraz łączenie Polaków ponad podziałami. 16
  • Marka narodowa 19 mar 2017, 20:00 Polacy w końcu mogą być dumni ze swojej drużyny i to nie tylko z powodu sukcesów na boisku. Dziś wizerunek naszego sportowca jest tak samo cenny, jak jego talent. 24
  • Orły Nawałki 19 mar 2017, 20:00 – Przywróciliście polskiej piłce należne miejsce w Europie i połączyliście Polaków ponad podziałami – mówił Michał Maciej Lisiecki, wydawca tygodnika „Wprost”, wręczając polskiej reprezentacji narodowej statuetkę Człowieka Roku „Wprost” 2016. 26
  • Kwestia zasad 19 mar 2017, 20:00 Polski rząd pokazał, że potrafi zagrać ostro i konfrontacyjnie, ale przy wielu innych okazjach demonstrował wolę poszukiwania kompromisu – mówi Konrad Szymański, sekretarz stanu ds. europejskich. 28
  • Operacja – ratowanie twarzy 19 mar 2017, 20:00 Cały ubiegły tydzień PiS prowadził akcję niwelowania strat po szczycie w Brukseli. Jak na skalę poniesionej porażki partii rządzącej wyszło to nadspodziewanie dobrze. 32
  • Patologie Krajowego Przewoźnika 19 mar 2017, 20:00 Kontrola wykazała, że PKP podpisały umowę na ochronę dworców z nieistniejącą firmą. Co więcej, zapłaciły jej za sprzęt cztery razy więcej niż kosztował na rynku. Wątpliwości jest więcej. 35
  • Polskie zbrojenia w ślepym zaułku 19 mar 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Aby mieć przegląd rozwoju polskiej myśli technicznej po 1945 r. na potrzeby sił zbrojnych, trzeba pamiętać, że dyrektywy z Moskwy rozstrzygały, co Polsce wolno, a czego nie. Możliwości było niewiele.... 36
  • Miejska wojna rowerowa 19 mar 2017, 20:00 Wiosną w przyrodzie odradza się życie, a w mieście – konflikt między rowerzystami, kierowcami i pieszymi. Na rozejm raczej nie ma co liczyć. 38
  • Elektryczne dwa kółka 19 mar 2017, 20:00 Trans Hybrid 3.0 i 5.0 to propozycja dla tych, którzy lubią jeździć na dwóch kółkach, ale nie przepadają za wysiłkiem i poceniem się. 43
  • Par jednopłciowych nie ma. I już 19 mar 2017, 20:00 Dlaczego ślub gejów w jednym państwie jest zwykłą ceremonią, a w innym zagraża praworządności? – pytają osoby LGBT. 44
  • Wielka gra 19 mar 2017, 20:00 Przedsiębiorcy mogą się bać. Będzie ich szukać superskarbówka i grozi im 25 lat więzienia za fałszywe faktury. Tak rząd chce walczyć z niepłacącymi podatków. 49
  • Podróby na talerzu 19 mar 2017, 20:00 Sery, pierogi, bułki, ryby. W Polsce podrabia się wszystko. Fałszerze żywności zarabiają praktycznie tyle, ile handlarze narkotyków. 52
  • Bój o giełdę 19 mar 2017, 20:00 Na giełdzie mamy zawieszenie broni i nowego, tymczasowego prezesa. I dla sam ej giełdy byłoby lepiej, gdyby pozostał on na dłużej. Bo im mniej polityki na giełdzie, tym korzystniej dla inwestorów. Kilkumiesięczna wojna podjazdowa o... 56
  • Chiński superelektryk 19 mar 2017, 20:00 Kiedy Polacy wciąż czekają na własny samochód elektryczny, swoje najnowsze elektrocudo pokazali Chińczycy. Na targach motoryzacyjnych w Genewie zadebiutował Techrules Ren. To chińskie superauto potrzebuje 2,5 sekundy do setki. Na jednym... 57
  • Rosyjska pajęczyna 19 mar 2017, 20:00 Politykę Kremla wspiera dziś w całej Europie sieć politycznych, zarówno lewicowych, jak i prawicowych, sprzymierzeńców. Dlatego w zbliżających się francuskich wyborach prezydenckich niemal każdy z kandydatów sprzyja Rosji. 58
  • Aktywa Putina 19 mar 2017, 20:00 Historia, którą opowiada film „Snowden”, wpisuje się w wielką światową grę mocarstw. 62
  • Co dalej z 5 mln pacjentów kardiologicznych? 19 mar 2017, 20:00 Choroby sercowo-naczyniowe są główną przyczyną zgonów w Polsce. Jak proponowane zmiany w systemie opieki zdrowotnej wpłyną na zdrowie Polaków? Przedstawiamy głos w dyskusji. 64
  • Złodzieje prądu 19 mar 2017, 20:00 Sony opatentował bezprzewodowy sposób na podbieranie energii z akumulatora innego telefonu albo np. z lodówki. Firma od dawna pracuje nad rozbudową systemu NFC, który pozwalał na zbliżeniową synchronizację czy połączenie telefonu z... 66
  • Kosmiczna energia 19 mar 2017, 20:00 Ogniwa paliwowe najpierw sprawdziły się w kosmosie. Dziś są stosowane do produkcji ciepła, energii elektrycznej i w motoryzacji. 68
  • Ogniwa przyszłości 19 mar 2017, 20:00 Pierwsza w Polsce mikroinstalacja z ogniwami paliwowymi do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła. 70
  • Pasze ze znakiem jakości 19 mar 2017, 20:00 Nowoczesne technologie, drobiazgowa kontrola jakości i dbałość o higienę – pasze z Piły spełniają najwyższe standardy rynku. 71
  • Kolej na zmiany 19 mar 2017, 20:00 Rośnie liczba Polaków, którzy decydują się zamienić samochód na pociąg. 72
  • Drogowcy czekają na Autostradę 19 mar 2017, 20:00 Największe branżowe wydarzenie w Europie Środkowo-Wschodniej już w maju na Targach Kielce. 73
  • Setki milionów logistyków 19 mar 2017, 20:00 Klient e-sklepu, decydując o sposobie zakupu, testowania i odbioru towaru oraz płatności, ma wielki wpływ na łańcuchy dostaw. 74
  • Zdrowy, zielony, zadowolony – taki staje się Wrocław 19 mar 2017, 20:00 Wrocław stara się o tytuł Zielonej Stolicy Europy w 2019 r. Jeśli to się uda, będzie pierwszym polskim miastem z takim wyróżnieniem. 78
  • Noc w muzeum 19 mar 2017, 20:00 Historyczny obiekt hotelowy jest jak stare wino – z wiekiem nabiera klasy, o jakiej nowo wybudowane hotele mogą tylko marzyć. 82
  • Nie zobaczysz nas w telewizji śniadaniowej 19 mar 2017, 20:00 Płyta „Songs of Love and Death” to projekt na polskim rynku muzycznym wyjątkowy. Ze zderzenia dwóch osobowości – Johna Portera i Nergala (Adam Darski) – wyzwala się nowa energia i rodzi nowa jakość. 86
  • Stara baśń, nowe znaczenia 19 mar 2017, 20:00 Animowana „Piękna i Bestia” jest uznawana za jedno z największych osiągnięć Disneya. Koncern postanowił więc wyprodukować jej „aktorską” wersję. Przy okazji to i owo zmienił. 90
  • Musical o tolerancji 19 mar 2017, 20:00 Mogłem zrobić, co podpowiadała mi wyobraźnia – mówi Bill Condon, reżyser „Pięknej i Bestii”. 92
  • Agustin Egurrola: To się państwu spodoba 19 mar 2017, 20:00 LUBIĘ FILMY Z CHARYZMATYCZNYMI BOHATERAMI, którzy pokazują, że w życiu trzeba iść prostą drogą i kierować się jasnymi zasadami. Takie mocne obrazy, które motywują do pracy nad sobą, zmuszają do myślenia i bycia lepszym – pod tym... 93
  • Wydarzenie 19 mar 2017, 20:00 SERIAL Problemy pierwszego świata Scorsese, Campion, Haynes, Fincher. Najlepsi reżyserzy kręcą seriale. Teraz do ich grona dołączył twórca m.in. „Witaj w klubie” Jean-Marc Vallée. Dawno nie było tak mocnej wiwisekcji zamożnej... 94
  • Wędrówka ludów trwa 19 mar 2017, 20:00 EWA WANAT Dla wielu imigrantów największym szokiem jest dyscyplina – że o siódmej rano trzeba wstać, żeby zdążyć do szkoły, że trzeba odrabiać lekcje, że wszystko robi się w określonym czasie. Pewien człowiek ma na przykład... 98
  • Emisja obligacji jako źródło finansowania przedsiębiorstw 19 mar 2017, 20:00 Przedsiębiorstwa stające przed decyzją dotyczącą pozyskania kapitału na rozwój działalności, coraz częściej muszą mierzyć się z niełatwym wyborem formy finansowania. 102
  • Stopy zwrotu na przykładzie akcji wchodzących w skład indeksu WIG20 w 2016 roku 19 mar 2017, 20:00 Umiejętność zarządzania własnymi pieniędzmi jest podstawowym warunkiem osiągnięcia sukcesu finansowego. Najbardziej efektywnym sposobem zarządzania jest inwestowanie. 104
  • Konsolidacja w wielu branżach przyspieszy 19 mar 2017, 20:00 Konkurencja w wielu branżach zaostrza się, co odbija się na rentowności spółek. W takiej sytuacji zarządzający firmami często decydują się na przejęcia konkurentów z branży, ponieważ to najszybszy sposób na zwiększenie skali działania, przejęcie udziałów rynkowych i... 105
  • Emerytura z funduszami private equity 19 mar 2017, 20:00 Polski system emerytalny zbudowany jest z dwóch filarów: repartycyjnego i kapitałowego. W przypadku tego drugiego kluczowe znaczenie ma ocena ryzyka rynków finansowych i przełożenie sytuacji na GPW na stan oszczędności. 106
  • Multikanałowość i wysoka specjalizacja 19 mar 2017, 20:00 Co najmniej 20-proc. wzrost poziomu EBITDA, budowa i integracja technologii oraz rozwój kompetencji w zakresie omnichannel, to jedne z priorytetów, jakie ogłosiła w nowej Strategii Korporacyjnej, obejmującej lata 2017–2019. Spółka przedstawiła również wizję swojego biznesu do... 107
  • Wizjonerzy i księgowi w świecie polityki 19 mar 2017, 20:00 Sukcesu w biznesie nie można zagwarantować. Zgodnie z teorią ekonomii, im wyższa oczekiwana stopa zwrotu, czyli zysk lub korzyści, które chcemy uzyskać, tym wyższe ryzyko musimy ponieść. Przy czym ryzyko oznacza utratę odsetek lub nawet stratę części, a nawet całości... 108
  • Inwestor też człowiek, czyli relacje inwestorskie po ludzku 19 mar 2017, 20:00 Prasa branżowa coraz częściej porusza temat komunikacji human to human jako nowej jakości, która ma zastąpić marketing B2B oraz B2C. Relacje inwestorskie niestety pozostają w tyle. 109

ZKDP - Nakład kontrolowany