Teraz jadę na urlop

Teraz jadę na urlop

Patryk Jaki
Patryk Jaki / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Większości mieszkańców Warszawy sprawa reprywatyzacji zbytnio nie obchodzi – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

Czy komisja weryfikacyjna będzie sierotą po Patryku Jakim?

Nie. Dalej będzie pracowała. Aczkolwiek, żeby rozpatrywane sprawy mogły zakończyć się pozytywnie, potrzebna jest współpraca trzech instytucji: komisji weryfikacyjnej, ratusza i sądów. Bardzo liczyłem na to, że uda mi się wygrać ratusz, bo wycofałbym wszystkie skargi na decyzje zwracające majątek miastu. Ale wygrał Rafał Trzaskowski i komisja nadal będzie miała pod górkę, bo wiadomo, jak sądy orzekały przy reprywatyzacji. Dlatego będę szukał nowych rozwiązań ustrojowych dotyczących komisji. Sensem mojego funkcjonowania w polityce jest pomaganie ludziom. Jednak znów będę sam przeciw wszystkim.

Przecież od początku wiedział pan, że takie problemy będą, a mimo to zabiegał pan o powołanie komisji weryfikacyjnej.

Wiedziałem. Ale pojawiły się problemy, których nie przewidzieliśmy. Nie spodziewałem się, że jeśli zwrócimy majątek miastu, to PO będzie bezczelnie zaskarżała decyzje korzystne dla miasta. Nie spodziewałem się, że będą na tyle bezduszni, żeby nie wypłacić odszkodowania np. córce Jolanty Brzeskiej. Rafał Trzaskowski, nowy prezydent Warszawy, mówi, że nie zmieni polityki ratusza. To bardzo poważny problem z punktu widzenia komisji. Bardzo chcę pomagać ludziom poszkodowanym w wyniku reprywatyzacji i muszę szukać innych rozwiązań. Sęk w tym, że znów na tej łodzi jestem sam.

Skoro Rafał Trzaskowski wygrał wybory, to może warszawiaków sprawa reprywatyzacji nie interesuje?

Prawdopodobnie tak. Większości mieszkańców zbytnio to nie obchodzi. Tyle że prezydent miasta powinien dbać o wszystkich, również tych, którzy są w mniejszości, a potrzebują pomocy. Przegrałem te wybory, ale mam bardzo silny mandat demokratyczny. Ćwierć miliona ludzi na mnie głosowało i w ich imieniu mam obowiązek mówić o tych sprawach.

Dlaczego pan przegrał wybory na prezydenta stolicy?

No cóż, osiągnąłem najlepszy wynik indywidualny spośród wszystkich kandydatów PiS na prezydenta miasta od 2006 r. Zdobyłem większe poparcie niż prezydent Andrzej Duda w okręgu warszawskim. Hanna Gronkiewicz-Waltz, wygrywając pierwszą turę wyborów na prezydenta stolicy w 2014 r., otrzymała ponad 290 tys. głosów, a ja zdobyłem ok. 260 tys. To oznacza, że gdyby frekwencja była taka jak w poprzednich wyborach, to poparcie dla mnie wyniosłoby ponad 40 proc. Dodatkowo mam o ok. 14 proc. lepszy wynik, niż dostał PiS w Warszawie do rady miasta i sejmiku. To, z wyjątkiem Gdańska, najlepszy współczynnik rozszerzający elektorat dla PiS w dużych miasta w Polsce.

Co się w takim razie stało?

Wysoka frekwencja antypisowska, we wszystkich miastach powyżej 100 tys. mieszkańców po manipulacjach mediów w sprawie taśm i polexitu. Warszawa jest pod względem wzrostu frekwencji dopiero na siódmym miejscu. Wyższą frekwencję, czyli większą mobilizację, miały Łódź, Poznań, Szczecin. A tam Patryk Jaki nie startował. Czyli teza, że to ja zmobilizowałem negatywny elektorat swoją dobrą kampanią, jest nieprawdziwa, skoro mniej aktywne kampanie w innych miastach spowodowały jeszcze większy wzrost frekwencji.

Pojawiła się sugestia, że to pan jest winien?

Tak. Ale oczywiście nikt, kto to mówi, w to nie wierzy. To element gry politycznej.

W waszym obozie czy w opozycji?

I tu, i tu. Ale dane pokazują, że decyzje elektoratu nie były związane z wyborami samorządowymi. Od kwietnia do lipca sam prowadziłem kampanię (nie było jeszcze kampanii centralnej) i sondaże dla PiS były najlepsze w tym roku. Potem w październiku po sprawie taśm notowania w Polsce zaczęły spadać i jeszcze przyszedł też rzekomy polexit. Jeśli spadają mocno notowania w Polsce, w Warszawie, gdzie najmocniej oddziaływują mainstreamowe media, liczy się to podwójnie. I pół roku naszej żmudnej pracy i doganiania Trzaskowskiego zostało zrujnowane przez czynniki, na które nie miałem wpływu. Koncentrowałem się na sprawach lokalnych. Byłem przekonany, może naiwnie, że program ma znaczenie. Że ważne są nowe technologie, że trzeba się koncentrować na gospodarce miejskiej. Rafał Trzaskowski nie potrafił ze mną w ogóle podjąć dyskusji, np. o smart city.

Można było tę kampanię poprowadzi inaczej?

Gdybym mógł cofnąć czas, to pewnie koncentrowałbym się na polityce ogólnopolskiej, a nie lokalnej, bo tam rozstrzygnęły się te wybory. Za mało też mówiłem, że mniejsi kandydaci są dogadani z Platformą Obywatelską, choć to wyszło podczas telewizyjnej debaty kandydatów na prezydenta. Byłem najbardziej atakowanym kandydatem. Ci ludzie byli po prostu dogadani, co było widać. Nic dziwnego, że wyborcy uznali, iż nie warto głosować na nich, wystarczy na Rafała Trzaskowskiego. Dlatego nie było II tury w Warszawie. Inni kandydaci, poza Rafałem Trzaskowskim, dostali minimalną liczbę głosów.

To wynik polaryzacji, w której PiS miał swój udział. Angażując premiera Morawieckiego w kampanię samorządową, poszliście w plebiscyt – za czy przeciw rządowi.

Kampanią centralną się nie zajmowałem. Od kwietnia do lipca, gdy prowadziłem kampanię sam, bo centralnej nie było, poparcie dla PiS w sondażach rosło. Ale jeżeli w pracowni badawczej Kantar Public na tydzień przed wyborami poparcie dla PiS spadło o 11 pkt proc., to w pierwszej kolejności miało to przełożenie na sympatie w Warszawie. Dlatego pod sam koniec kampanii czułem się bezradny.

Jakie były przyczyny spadku poparcia w ostatnim tygodniu? Czyżby słynny spot o uchodźcach?

Jest kilka powodów, dla których tak się stało. A jakie wydarzenia dominowały w debacie publicznej? Manipulacje taśmami i rzekomy polexit. Dlatego to, że zdominowaliśmy kampanie w Warszawie, nie miało znaczenia.

Czy w tej analizie nie należałoby uwzględnić waszej reformy sądownictwa? Przecież demonstracje przeciwko niej odbywały się głównie w dużych miastach.

Tego bym akurat nie przeceniał. W sprawie reformy sądownictwa większość Polaków stoi za nami. Jeżeli gdzieś bym szukał błędów w naszej kampanii, to prędzej w debacie telewizyjnej. Byłem fizycznie wyczerpany podczas tej debaty. Jak wstałem rano, krew leciała mi z nosa z przemęczenia. Ledwo patrzyłem na oczy. Czułem się słabo. Myślałem, że przeskoczę ograniczenia własnego organizmu, ale niestety okazało się to niemożliwe. Nie da się prowadzić pół roku superintensywnej kampanii i być wypoczętym pod koniec maratonu. Poza tym nie zdołaliśmy obalić stereotypów o naszym stosunku do UE etc. Problemem instytucjonalnym okazały się też kanały komunikacji.

Mówi pan jak Krystyna Pawłowicz, która napisała na Twitterze, że trzeba się będzie zająć mediami prywatnymi. Uważa pan, że PiS to zrobi?

Nie. Ale mam swoje negatywne doświadczenia z mediami komercyjnymi. To, co robiły ze mną podczas tej kampanii, przekracza wszelkie standardy. Od ataku na moją rodzinę i dziecko, po kłamstwa i manipulacje dotyczące moich wypowiedzi. „Gazeta Wyborcza” przeszła już sama siebie, kłamiąc, że rejestr pedofilów stworzyłem tak, aby kryć księży. Pozwałem ich i teraz po kampanii wysyłają mi pismo, że się pomylili i mogą sprostować.

I co, będzie ugoda z „GW”?

Nie będzie żadnej ugody. To, co zrobili, musi być zapamiętane. W TVN to jeszcze tylko za gwałty nie byłem odpowiedzialny, bo całe inne zło mi przypisali. Nawet zabójcą zostałem. Pamiętacie historię więźnia, który wyszedł na przepustkę i zamordował? To ja byłem temu winien, mimo że przecież to sądy obniżyły mu karę. Zrobili ze mnie mordercę. Był nawet taki materiał sugerujący, że do tego zabójstwa doszło, ponieważ zamiast zajmować się więziennictwem, grillowałem na plaży nad Wisłą. A akurat dzień wolny od pracy, kilka miesięcy przed zdarzeniem. Dwa kolejne materiały dotyczyły tego, że to ja jestem odpowiedzialny za aferę reprywatyzacyjną,bo kryłem przekręciarzy. Hanny Gronkiewicz-Waltz w tym materiale nie było. W „Gazecie Wyborczej” dzień bez uderzenia we mnie dniem straconym. Zresztą szykuję im kolejne pozwy, jak za sprawę rejestru.

Nie sądzi pan, że cierpicie w PiS na syndrom oblężonej twierdzy? Macie przyjazną telewizję publiczną i publiczne radio oraz wszystkie prawicowe media, a ciągle obrażacie się na te liberalne.

Ja się nie obrażam. Biorę pełną odpowiedzialność za przegraną. Jednak to nie znaczy, że nie mogę mówić o świństwach podczas kampanii. Choć to, że większość ataków liberalnego środowiska w ciągu ostatniego roku koncentrowała się na mnie, powodowało, że inni politycy PiS w Polsce mieli więcej swobody. Wszystko wziąłem na plecy. Choć po wielkiej fajkowej akcji „Wyborczej” i TVN, że chronimy księży, przechodnie na ulicy pytają mnie, dlaczego chronię księży pedofilów, choć to nieprawda. Albo świństwo, jakie mi zrobiono z wykształceniem. Część ludzi po tekstach w liberalnych mediach, jakobym kłamał o moim wykształceniu, była święcie przekonana, że nie mam w ogóle skończonych studiów. A chodziło o to, jakiego rodzaju skończyłem studia podyplomowe. Nie mówiąc już o słynnych fake’ach dotyczących doklejania mi psa na zdjęciach.

Co będzie z ministrem Zbigniewem Ziobrą? Pojawiły się sugestie, że gorszy wynik w miastach to też jest jego wina, bo przez jego skargę do Trybunału Konstytucyjnego rozpętała się dyskusja na temat polexitu. Podobno spotka go kara.

To jest kolejna fake’owa opowieść. Minister Ziobro jest jednym z najpopularniejszych szefów resortów. Kwestia tzw. polexitu faktycznie miała bardzo duże znaczenie, szczególnie w Warszawie, a więc jeżeli komuś zaszkodziła, to przede wszystkim mnie. Jednak to nie prokurator generalny upublicznił wniosek w ostatnich trzech dniach kampanii, jak błędnie podają media. Uczynił to, nie wiedzieć czemu, Trybunał Konstytucyjny. Było to o tyle zaskakujące, że trybunał nie musiał tego robić ani z uwagi na obowiązujące go przepisy, ani z uwagi na bieg terminów. Rozprawa nie była bowiem jeszcze wówczas wyznaczona i do dziś nie jest. Ważne jest tu to, że premier Morawiecki pytany o sprawę w dniu jej medialnego wybuchu kategorycznie powiedział, że sprawa wcześniej była planowana, że z ministrem rozmawiał o wniosku i wiedział. Jeśli więc uwzględniamy hierarchię państwową, to właśnie on w tej kwestii podjął decyzję. A tak naprawdę wniosek nie dotyczy żadnego polexitu – to ordynarne kłamstwo.

Tylko możliwości zadawania pytań prejudycjalnych w obszarze praworządności, czyli problemu właśnie rozpatrywanego przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Gdyby nie było tego pisma, to znaleziono by inną korespondencją, która by posłużyła do tego samego. A korespondencję z Unią Europejską prowadzimy nieustająco.

Ale to Zbigniew Ziobro odpowiada za reformę sprawiedliwości, która sprawiła, że mamy problemy z Unią Europejską.

Zanim pojawiła się sprawa sądów, to też mieliśmy problemy z Unią Europejską, bo tam jest duży element polityczny, rządzony przez frakcję związaną z PO, która robi wszystko, żeby Platforma wróciła w Polsce do władzy. Choć wszyscy chcemy być w UE. Sam chodziłem głosować za UE w referendum w 2004 r.

Jak się pan czuje bez legitymacji partyjnej?

Wcale nie czuję się źle. Nawet powiedziałbym, że komfortowo.

Nie wróci pan do Solidarnej Polski?

Na razie nie mam planów partyjnych.

To może wstąpi pan do PiS?

Na razie nie chcę nic zmieniać.

Podobno może pan kandydować w przyszłym roku do europarlamentu?

Nie wykluczam tego, choć do końca nie jestem przekonany do tego pomysłu. Przed wyborami samorządowymi powiedziałbym – nigdy w życiu. Teraz jadę na urlop i muszę wszystko przemyśleć.

Adam Bielan powiedział w wywiadzie dla RDC, że gdyby startował niezależny kandydat, to wynik mógłby być lepszy.

Mieliśmy już w przeszłości kandydatów bezpartyjnych.

Czesław Bielecki był takim kandydatem.

I osiągnął gorszy wynik niż PiS do rady miasta i ponad 120 tys. głosów mniej niż ja. Te wszystkie warianty były już testowane. Jest też taka teza, którą rozsiewają nasi, tzw. analitycy, czyli Adam Bielan i prof. Witold Paruch, z której wynika, iż nasza kampania była aż taka dobra, że elektorat liberalny się przestraszył i ruszył do wyborów głosować. Ich tezy nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Warszawa była dopiero na siódmym miejscu, jeśli chodzi o wzrost frekwencji. Większe wzrosty były choćby w Poznaniu czy Szczecinie, gdzie kampanii nie prowadzono w podobnym stylu jak w Warszawie, a Patryk Jaki nie startował na prezydenta tych miast. Jak widać, to zwykle krytykanctwo tzw. eksperta, który np. sam nie potrafił zdobyć mandatu z jedynki, co jest nie lada sztuką, a krytykuje człowieka, który w wyborach bił rekordy z niższych miejsc.

Jaki sarkazm. Co się dzieje w obozie Zjednoczonej Prawicy? Doszło do wewnętrznej walki?

Nie. Jeśli ktoś wywołuje mnie publicznie do tablicy, to się stawiam. Choć zaczepki medialne tych panów są niepotrzebne, bo szkodzą obozowi. Wielu naszych kandydatów walczy jeszcze w wyborach. Mądrzy ludzie zastanawialiby się jednak, jak wykorzystać potencjał tego, co zbudowaliśmy w Warszawie w tej kampanii. Najłatwiej wszystko krytykować i burzyć.

Gdy Jarosław Kaczyński w wieczór wyborczy mówił o zasługach premiera Mateusza Morawieckiego, to można było odnieść wrażenie, jakby starał się przekazać, że nic się nie stało. Tymczasem dystans w miastach między PiS a Koalicją Obywatelską jest bardzo duży.

Nie zgadzam się z narracją, że przegraliśmy wybory. PiS zdecydowanie je wygrał. W powiatach zwiększyliśmy dwukrotnie stan posiadania. W sejmikach wykonaliśmy gigantyczny skok – zwyciężyliśmy w dziewięciu sejmikach. Zdobyliśmy chyba ponad 2 mln głosów więcej niż w 2014 r. To przede wszystkim wielka zasługa prezesa Kaczyńskiego, który wygrał czwarte wybory z rzędu. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 45/2018
Więcej możesz przeczytać w 45/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2018 (1860)

  • Krótki alfabet Niepodległej 4 lis 2018, 20:00 BOHATEROWIE – bez nich nie byłoby Polski. Cześć i chwała. „Runęli przez ogień, straceńcy, niejeden z nich dostał i padł, jak ci, z Somosierry szaleńcy, jak ci, spod Rokitny, sprzed lat” – fragment „Czerwonych maków na Monte... 3
  • Kobiece sprawy 4 lis 2018, 20:00 Z prof. zw. Janiną Markowską ginekologiem onkologiem z Uniwersyteckiego Szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu, członkiem ASCO, rozmawia Katarzyna Pinkosz 5
  • Niedyskrecje parlamentarne 4 lis 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK MAREK BALT, LIDER SLD NA ŚLĄSKU, miał się bardzo zdenerwować wytycznymi szefa partii Włodzimierza Czarzastego, zakazującymi radnym wchodzenia do koalicji z PiS. – Włodek usłyszał od nich, żeby nie... 6
  • Obraz tygodnia 4 lis 2018, 20:00 5mld zł to majątek owczarka niemieckiego Gunthera IV. Odziedziczył fortunę po swoim ojcu Guntherze III (któremu zapisała ją hrabina Karlotta Liebenstein), po czym, z pomocą wiernych ludzi, pomnożył dziedzictwo, inwestując je w... 9
  • Info radar 4 lis 2018, 20:00 Bielan może zostać szefem MSZ Adam Bielan może zastąpić Jacka Czaputowicza na stanowisku szefa MSZ – dowiedział się „Wprost”. Jarosław Kaczyński jest podobno niezadowolony ze sposobu prowadzenia polityki międzynarodowej przez Jacka... 10
  • Dwa dni smutnego świętowania 4 lis 2018, 20:00 Z tym 11 listopada jest trochę jak z zimą, która co roku zaskakuje drogowców. Politycy od lat nadymają się, że teraz już powinno być razem, wspólnie i bez względu na polityczne barwy. I co roku okazuje się, że jednak nic z tego.... 11
  • Nie jestem lewą nogą 4 lis 2018, 20:00 Rozmowa ze Zbigniewem Zamachowskim, odtwórcą głównej roli w sztuce „Żołnierz królowej Madagaskaru” w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego wystawianym w Teatrze Polskim w Warszawie. 12
  • Ostrygi najlepsze są jesienią! 4 lis 2018, 20:00 W sierpniu kończą swój sezon rozrodczy, dlatego jesienią – po krótkiej przerwie – wracają na talerze i smakują najlepiej. Są źródłem cynku i... kulinarnej rozkoszy. 13
  • 100 lat 4 lis 2018, 20:00 Pewo ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI ZAWSZE KOJARZYŁO MI SIĘ Z ZADYMĄ. W latach 70. była msza w katedrze, a potem nielegalna manifestacja pod pomnikiem Mickiewicza, oczywiście z udziałem służb specjalnych. W latach 80. nielegalna manifestacja... 14
  • 100 najbogatszych polaków stulecia 4 lis 2018, 20:00 Kupowali wsie i budowali miasta. Jeden rozbił bank w kasynie w Monte Carlo, drugi oszalał z miłości, popadł w depresję i popełnił samobójstwo. Najbogatsi Polacy w historii to nie tylko Kulczyk i Solorz. Tygodnik „Wprost” jako pierwszy publikuje listę 100 najbogatszych... 16
  • Zabrakło pomysłów na stulecie niepodległości 4 lis 2018, 20:00 Źle się stało, że partia, która uważa się za wyjątkowo patriotyczną, tak słabo sobie poradziła z obchodami Święta Niepodległości – mówi prof. Antoni Dudek 44
  • Totalny atlas stulecia 4 lis 2018, 20:00 Świętujemy stulecie odrodzenia Polski w granicach, które trwały zaledwie 20 lat. A mimo to II RP jest bardzo ważna jako rodzaj przerwy w meczu, czasu wziętego w rozgrywce, którą od ponad 1000 lat toczymy z historią – mówi prof. Marcin Solarz. 48
  • Teraz jadę na urlop 4 lis 2018, 20:00 Większości mieszkańców Warszawy sprawa reprywatyzacji zbytnio nie obchodzi – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. 53
  • O upadku komentatorów 4 lis 2018, 20:00 Przygniatające zwycięstwo wyborcze w Brazylii byłego oficera Jaira Bolsonaro wywołało znów falę psychozy i emocjonalnego uniesienia komentatorów. To, co można usłyszeć bądź przeczytać w większości polskich mediów, wygląda tak,... 57
  • Upadek Kukiza 4 lis 2018, 20:00 Wiele wskazuje na to, że Kukiz’15 nie przetrwa na scenie politycznej dłużej niż obecną kadencję, która powoli dobiega końca. 58
  • Rzecznik praw dziecka dla Kościoła 4 lis 2018, 20:00 Stanowisko rzecznika praw dziecka PiS może oddać Bezpartyjnym Samorządowcom. To cena za koalicję w sejmiku dolnośląskim – ustalił „Wprost”. Jeśli tak się stanie, urząd może objąć osoba bliska Kościołowi. 61
  • Kafka w pełnej krasie 4 lis 2018, 20:00 Sprawa niewinnie skazanego Tomasza Komendy od pół roku budzi emocje, ale takich spraw w Polsce jest więcej. W więzieniach siedzą ofiary nieudolnych śledczych albo głodnych sukcesu prokuratorów. 63
  • Plastikowi mówimy nie! 4 lis 2018, 20:00 Jeśli nie powstrzymamy produkcji śmieci, wkrótce w morzach będzie pływać więcej butelek i torebek niż ryb. Parlament Europejski chce zakazać sprzedaży plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku. 66
  • Przeminęło z dymem zniczy 4 lis 2018, 20:00 Klikamy w wirtualnego nieboszczyka bez poczucia wstydu, z pełnym przekonaniem, jakbyśmy co najmniej wyszorowali mu płytę nagrobną, zagrabili liście, przystroili grób świerkiem i chryzantemami. Zwłaszcza 1 listopada, kiedy wojeryzm... 71
  • Porwanie Europy 4 lis 2018, 20:00 Populiści próbują ukraść Stary Kontynent i oddać go w niepowołane ręce skrajnej prawicy. Przed wyborami do europarlamentu tworzą europejski sojusz, bardzo przyjaźnie nastawiony do Rosji. 72
  • Putin może być sojusznikiem 4 lis 2018, 20:00 Z Rosją trzeba się dogadać, bo to nasz sojusznik w walce z islamizacją Europy – mówi Mischaël Modrikamen, jeden z założycieli sojuszu partii populistycznych w Europie. 74
  • Nagrody ponad podziałami 4 lis 2018, 20:00 To była niezwykła uroczystość: Orły Wprost, przedsiębiorcy mali i duzi, reprezentujący różne branże i zakątki regionu, w ważnych sprawach mówili w większości jednym głosem. 76
  • Nagroda dla Targów Kielce! 4 lis 2018, 20:00 Kielecki ośrodek wystawienniczy został wyróżniony nagrodą Innowatory tygodnika „Wprost”. Podkreślono w ten sposób znaczenie Targów Kielce dla polskiego biznesu. 78
  • Warsaw Motor Show znów bije rekord premier 4 lis 2018, 20:00 Na targach Warsaw Motor Show co roku są prezentowane premiery motoryzacyjne. Na tegorocznych targach, które odbędą się 16-18 listopada w Ptak Warsaw Expo, ma być jeszcze więcej nowości niż rok temu. 80
  • Zagadkowe NET-y 4 lis 2018, 20:00 Przez wiele lat te nowotwory mogą rozwijać się skrycie, nie dając objawów lub przybierając maski innych chorób. 82
  • Poznaj chorych na mukowiscydozę 4 lis 2018, 20:00 Usprawnienie systemu opieki zdrowotnej dałoby szansę na przedłużenie życia pacjentom o 20, 30 lat i więcej. 84
  • Gdy zmysły pożądają, a ciało zawodzi 4 lis 2018, 20:00 Ze świecą szukać mężczyzny, który bez cienia zażenowania przyzna otwarcie, że ma lub choć raz w życiu miał problemy z potencją. A szkoda, bo o tym nie tylko trzeba mówić, ale przede wszystkim reagować. 86
  • Jubileusz Andrzeja Piasecznego. Artysta obchodzi 25-lecie pracy artystycznej 9 lis 2018, 7:54 – Jestem przykładem, który nadaje się do natychmiastowego leczenia – mówi Andrzej Piaseczny w rozmowie z „Wprost” na ćwierćwiecze swojej pracy artystycznej. 88
  • Porobić nic 4 lis 2018, 20:00 Jestem przykładem, który nadaje się do natychmiastowego leczenia – mówi Andrzej Piaseczny na ćwierćwiecze swojej pracy. 88
  • Historia w wersji pop 4 lis 2018, 20:00 Obrazy Jakuba Różalskiego to gotowe opowieści. Nic dziwnego, że stały się kanwą literatury, gier planszowych i komputerowych. 92
  • Wydarzenie 4 lis 2018, 20:00 W starym kinie „Po drugiej stronie wiatru”, reż. Orson Welles Orson Welles kręcił „Po drugiej stronie wiatru” między 1970 a 1976 r. Potem przez dziewięć lat, aż do śmierci, próbował sfinalizować projekt. Zostawił ponad 1080... 96
  • Film 4 lis 2018, 20:00 Pod czerwoną gwiazdą 8 listopada rusza 12. edycja Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” (SputnikFestiwal.pl), ale zanim poznamy najnowsze produkcje ze Wschodu, warto przypomnieć sobie najciekawsze obrazy sprzed rozpadu ZSRR. W... 97
  • Muzyka 4 lis 2018, 20:00 The Black Eyed Peas „Masters of the Sun Vol. 1”, Universal Powrót do korzeni Nic nie zmieni faktu, że miliony będą ich kojarzyły z przebojami, które w pierwszej dekadzie tego wieku grała każda rozgłośnia radiowa. Te piosenki były... 98
  • Książka 4 lis 2018, 20:00 Sztuka piękna Czasy przyszły takie, że dzieci i nastolatki wpatrzone w ekrany swoich tabletów czy smartfonów głównie tłuką wirtualne potwory albo oglądają seriale i niechętnie patrzą na co innego. A naszym trudnym obowiązkiem jest... 99
  • Kalejdoskop 4 lis 2018, 20:00 Zachód spotkał Wschód GDY MIESZKAJĄCY W WALII POLSKI FOTOGRAFIK MICHAŁ IWANOWSKI zobaczył na murze napis „Go home, Polish”, postanowił udać się do domu na Dolny Śląsk (choć nie na zawsze). Przeszedł 1883 km, podczas których... 100
  • Kulturalna trzynastka 4 lis 2018, 20:00 Łukasz Jemioł PROJEKTANT MODY 1. Kulturalnie potrafię być… Asertywny. 2. Którym bohaterem z literatury chciałbyś być i dlaczego? Może nie konkretnym, ale typem podróżnika z powieści przygodowych, ale też podróży w głąb siebie.... 102
  • Japońska księżniczka i brudna robota 4 lis 2018, 20:00 Mężczyzna kupuje sobie żonę. Za równowartość 30 tys.zł. Żona nie będzie miała ani swojego zdania, ani zbyt wygórowanych wymagań, ani najmniejszej nawet skazy na urodzie. Nie będzie też menstruowała, ale proszę się nie... 103
  • …jak się nie dać jesieni 4 lis 2018, 20:00 Zrobiło się zimno, wietrznie, ciemno… Smutno? Co zrobić, żeby nie dopadło nas SAD, czyli z ang. seasonal affective disorder, sezonowe zaburzenie afektywne, powszechnie znane jako jesienna chandra. 104
  • Zrób sobie… Marszałka 4 lis 2018, 20:00 Jak kraj długi i szeroki, w szkołach, świetlicach i domach kultury trwa produkcja Ziuków przed jubileuszowymi akademiami. Zdesperowanym podajemy instrukcję. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany