Porobić nic

Porobić nic

Andrzej Piaseczny
Andrzej Piaseczny / Źródło: Newspix.pl / MARCIN SZYMCZYK/FOTOPYK
Jestem przykładem, który nadaje się do natychmiastowego leczenia – mówi Andrzej Piaseczny na ćwierćwiecze swojej pracy.

Stremowany, po 25 latach?

Bardzo mocno. Uważam, że tego nie można się pozbyć, nawet mając mocny charakter i mocną wiarę w siebie. Ja jej się uczyłem całe życie i uczę się do tej pory. Chyba mam dobre efekty tej nauki… ale zawsze się boję. Odjechałem trochę od tego pytania?

Bardzo dobrze, dygresje robią wywiady.

Oj, to na mnie uważaj (śmiech). Wracając – kiedy promowałem trasę 25-lecia, to pierwsze słowa, które wypowiadałem zwykle do dziennikarzy, brzmiały: „Słuchajcie, ja tego nie chcę, ale Julita [menedżerka – red.] mnie namówiła”. W pewnym momencie wzięła mnie na bok i powiedziała: „Masz świadomość, że mi jest najnormalniej w świecie przykro, że ja wychodzę na kogoś, kto cię do takich rzeczy zmusza?”. Wtedy otworzyłem oczy i powiedziałem: „Kurczę, przepraszam, przecież wiesz, że nie o to mi chodziło. Znasz mnie”. W naszym zespole dwuosobowym, który przetrwał niejedną burzę i trwa już prawie 20 lat, a to też jest dosyć duże osiągnięcie, jest miejsce na przeciąganie liny, przekomarzanie się mocne, czasem na małą awanturkę lub nawet większą, ale nigdy na przykrości. Faktycznie przestałem myśleć o rzeczach, które są za mną. Wiem, każda z nich mnie ukształtowała, musiałem się potykać i czasem upadać.

Budząc się, myślę, co powinno mnie jeszcze czekać. I czy w ogóle coś mnie jeszcze czeka. Sytuacja, w której ludzie chcą mnie oglądać, z jednej strony na resztę życia czyni mnie niewolnikiem, ale z drugiej – gdyby tego zabrakło, czegoś w życiu by mi brakowało. Nie oznaczałoby to wielkiego końca, bo też jestem człowiekiem, który lubi wychodzić z pracy. To życie, które wiąże się z nagrywaniem, koncertowaniem, z muzyką, jest moją pasją, ale jest też moją pracą. A ja uwielbiam wychodzić z niej. I zastanawiałem się, czy byłbym w stanie na dłuższy czas wyjść z pracy, na kilka lat wziąć sobie bezpłatny urlop… Może byłbym w stanie to zrobić, ale czy umiałbym wrócić?

Muzycy, z którymi ostatnio rozmawiałem, mówili, że tym, co ich po zakończeniu nagrywania najbardziej dojeżdżało, była codzienność.

Jak ja kocham codzienność! Ona jest uzupełniana zupełnie innymi treściami. Mówię to zupełnie serio – wczoraj wróciłem z wakacji. Muszę ci opowiedzieć o dwoistości swojej natury. Z jednej strony jestem stadnym człowiekiem, bardzo lubię towarzystwo, nie jestem gwiazdą socjometryczną, więc nie muszę być w centrum wydarzeń i rozmowy. Z drugiej bardzo często potrzeba mi wręcz samotności. Nie oddechu, ale wręcz samotności. Tuż przed moim wyjazdem okazało się, że z różnych powodów lecę na wakacje zupełnie sam. Nie chcę powiedzieć, że to były najpiękniejsze wakacje mojego życia. Ale tak mi dobrze było ze sobą… Tak kompletnie nie tęskniłem do biegu życia. Do koncertów, nagrań, produkcji. Do tego, co intensywnie czeka mnie już od samego powrotu z wakacji. A podczas nich nie miałem kompletnie problemu z wypełnieniem sobie czasu ani głowy sobą, literaturą, muzyką, ale już jako konsument, nie jako twórca i wykonawca.

Nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego, że można mieć problem z codziennością. Ja nie mam. Nawet sam siebie zaskakuję, że taki potrafię być. Nieustająco toczę z rodziną potyczkę słowną o podejściu do życia. O takim marudzeniu: „O kurczę, dziś pada” albo „O kurczę, dziś jest za gorąco”. Dla mnie każda pogoda jest genialna. Nie przeszkadza mi zmienność natury – to się przekłada na moje życie prywatne i twórcze. A nie da się tego uniknąć, że jedno jest konsekwencją drugiego. Myślę, że ludzie postrzegają mnie jako osobę bardzo nostalgiczno-smutnawo-spokojną. A tak do końca nie jest.

Jesteś postrzegany jako osoba stojąca w rozkroku pomiędzy nowoczesnymi rytmami a tym, co można usłyszeć m.in. na płycie „25+”. Powracamy w Polsce do wieloletniej tradycji piosenki, w dobrym tego słowa znaczeniu, estradowej. Zaucha, Wodecki, piękny aranż i bardzo staranne wykonanie.

Iść się da jedynie na obu nogach. Jeśli którąś wybiera się bardziej, to się kuśtyka. To fajne, co powiedziałeś o Zausze i Wodeckim – szkoda tylko, że tak bardzo zaczynamy doceniać tych ludzi, kiedy zaczyna nam ich brakować.

Ale przypominanie ich teraz pokazało, jak bardzo ludziom brakuje takiego podejścia do muzyki…

I tak, i nie. W rozgłośniach mainstreamowych ich brak – nie jest to uwaga podszyta żalem i pretensją.

Bo firmy prywatne, ze swoimi badaniami i słupkami słuchalności?

Za każdym razem, kiedy próbuję pokazać nową piosenkę, te słupki i badania mnie dotyczą. Żale mnie w przeszłości ścigały. Nie chcę powiedzieć, że jestem superpogodzony z rzeczywistością i że mnie to nie obchodzi i nie dotyka. Dotyka, bo jest ta moja dwoistość natury – z jednej strony dążę do spokoju i mówienia sobie: „Eee, czy po tylu latach nie mogę sobie pozwolić, by to olać i zrobić swoje?”. Ale zaraz potem myślę sobie: „Ale przecież ty robisz swoje”. Mnie naprawdę to, co robię, kręci. Czy można bardziej robić swoje? Nie można.

Ten album oparłeś bardziej na sentymentalnym brzmieniu.

Nie do końca – tam są medleye [utwór składający się z fragmentów znanych melodii – red.] piosenek zagrane w odniesieniu do lekkiego funkowania. W Polsce tradycji twardego funku nie ma. Ja też być może nie mam takiej umiejętności, staram się znaleźć rozwiązania, które dają mi odrobinę przyjemności. Wiem, co potrafię, i wiem, że jest cała masa rzeczy, których nie jestem w stanie zrobić. Chciałbym śpiewać jak George Michael, ale nie śpiewam i o tym wiem. Wiem, że chcąc przekonywać do siebie ludzi, nie mówi się o tym, co się robi najlepiej. Mam jednak taką uczciwość, która czyni mnie bardziej ludzkim niż tylko nastawionym na sprzedaż siebie. Kiedy robi się muzykę popową, jej sprzedaż jest wpisana w założenie. Może mogę sobie już na to pozwolić, że nie jestem Georgem Michaelem… (śmiech).

Wiesz, że jesteśmy 22. muzycznym rynkiem świata.

To bardzo dobra pozycja! Ten skok jest równoległy w stosunku do innych, które też wykonaliśmy. Są tacy, którzy mówią, że dróg nie było, ale jednak w paru miejscach asfalt rozwinęli. Polska przez ostatnie lata wykonała ogromny skok i dlatego nas stać nie tylko na to, żeby kupić sobie nowy samochód, ale też żeby zrobić sobie prezent dla ducha.

Ten skok przełożył się też na mentalność ludzi, do których jeździsz na koncerty w całej Polsce?

Łoooooo!!! No oczywiście! Wspomniałeś o latach 90. Wtedy zaczęły pojawiać się darmowe koncerty – ten proceder trwa zresztą do dziś. I ja, żeby nie było, też w nim uczestniczę. A z czym się to wiąże? Kiedy jedziesz do większego czy mniejszego miasta, miasteczka lub gminy, która zawsze musi mieć swoje święto w lecie czy okolicach, to jest to przyczynek do tego, żeby przyszli wszyscy mieszkańcy. Nie kupują biletu, tylko jest po prostu impreza, na którą się idzie. I nie ma znaczenia, kto tam gra: Zenek Martyniuk, Maryla Rodowicz, ja czy Dawid Podsiadło. Dzień świni, dzień buraka – to imprezy, w których ja też biorę udział. I tam nie jest tak, że wszyscy chcą cię zobaczyć. Dlaczego o tym mówię – w latach 90., kiedy to wszystko się zaczynało, każdy miał ze sobą butelkę i zdarzało się – nie tylko mnie, też zespołowi O.N.A., Lady Pank, czyli tym, którzy mogli powiedzieć: „Wszędzie jesteśmy u siebie” – że leciały w nas te butelki i kamienie. Była straszna draka. Dziś jej nie ma.

Dziś – to jest spora zmiana w mojej głowie – jestem w stanie pogadać z kimś, kto krzyknie: „Eeeeee, pedały!”. Pozwalam sobie mocno się na to uśmiechać. Wtedy nie było rozmowy, bo nie rozmawia się z lecącą butelką. Tu skok cywilizacyjny, który wykonaliśmy, to są lata świetlne. Zrobiliśmy taki przeskok mentalny, wiążę to z dostępnością pieniądza, nie z rzeczami duchowo wielkimi. Nasza rzeczywistość nie zaczęła być nagle bardziej duchowa. Ona zaczęła być ładniejsza, ale wszystko bierze się z poziomu bogactwa, nie z tego, że „Wprost” lub ktoś inny napisał: czytajmy książki. Bardziej to, że pozwalamy sobie na wyjazdy zagraniczne, patrzymy, jak żyją inni. I emigracja – wyjechała duża część młodych ludzi. Oni tu zachowywali się inaczej i zetknęli się z rzeczywistością, w której należało się zachowywać zupełnie inaczej.

Mówisz o imporcie dobrych obyczajów?

Tak jest. I jeśli taki ma być efekt emigracji, to ja bardzo o nią proszę. Niech jeszcze więcej osób wyjedzie.

W książeczce do płyty znów jest sentymentalnie. Mówisz m.in. o rodzinnych Pionkach… Czy ty masz swoje miejsce na Ziemi, czy jesteś ruchomym kamieniem?

Mam takie miejsce i to jest mój dom w Górach Świętokrzyskich. Moje życie to jest jednak życie jedną nogą w samochodzie. Zawsze tak było i pewnie tak będzie. Powiedziałem, że nie wiem, czy wyobraziłbym sobie życie bez sceny. Jednocześnie wiem, że prędzej czy później muszę sobie zrobić przerwę. Powrót po tej przerwie, dla mnie jako człowieka w kwiecie wieku, nie jest łatwy. Znacznie pewnie trudniejszy niż np. dla Dawida Podsiadły. Ale taką przerwę chcę sobie zrobić. Wcześniej zwykłem myśleć, że może przyjdzie taki moment, że faktycznie trzeba będzie powiedzieć „dziękuję” i nie piętrzyć w sobie pomysłów na przyszłość. Pytanie: czy one nie są zwykłym chciejstwem w takim nie do końca dobrym tego słowa znaczeniu. Myślałem, że nadejdzie moment, w którym będę musiał bardzo mocno zwolnić. Teraz nie wiem, czy taki moment przyjdzie. Ale wiesz – ledwie kilka dni przed naszą rozmową ukazała się płyta Tony’ego Bennetta z Dianą Krall [Bennett ma 92 lata – red.]. W każdym momencie życia i rzeczywistości jesteś w stanie znaleźć wspólny język z ludźmi, którzy pochodzą z twego wspólnego kręgu: muzyki, kultury, historii, sentymentalnej przeszłości. A wracając do miejsca, to jestem przykładem, który nadaje się do natychmiastowego leczenia. Z jednej strony, jak jestem w tym ciągu koncertowym, trasie itd., to myślę sobie, że natychmiast potrzebuję kilku dni, żeby być w domu. Chcę pooddychać, porobić nic, zmarnować czas, chcę mieć chwilę innego rodzaju oddechu. To nie jest spokojniejszy oddech, tylko oddech innego rodzaju. A jak już mam tę dziurę w kalendarzu i mogę siedzieć w domu, to natychmiast chcę jechać gdzieś w świat. Wróciwszy wczoraj z wakacji, wiedząc, że jadę na koncerty, pomyślałem, że znów muszę jechać do domu. No i co – nie nadaję się do leczenia? Natychmiast (śmiech). g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 45/2018
Więcej możesz przeczytać w 45/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2018 (1860)

  • Krótki alfabet Niepodległej 4 lis 2018, 20:00 BOHATEROWIE – bez nich nie byłoby Polski. Cześć i chwała. „Runęli przez ogień, straceńcy, niejeden z nich dostał i padł, jak ci, z Somosierry szaleńcy, jak ci, spod Rokitny, sprzed lat” – fragment „Czerwonych maków na Monte... 3
  • Kobiece sprawy 4 lis 2018, 20:00 Z prof. zw. Janiną Markowską ginekologiem onkologiem z Uniwersyteckiego Szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu, członkiem ASCO, rozmawia Katarzyna Pinkosz 5
  • Niedyskrecje parlamentarne 4 lis 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK MAREK BALT, LIDER SLD NA ŚLĄSKU, miał się bardzo zdenerwować wytycznymi szefa partii Włodzimierza Czarzastego, zakazującymi radnym wchodzenia do koalicji z PiS. – Włodek usłyszał od nich, żeby nie... 6
  • Obraz tygodnia 4 lis 2018, 20:00 5mld zł to majątek owczarka niemieckiego Gunthera IV. Odziedziczył fortunę po swoim ojcu Guntherze III (któremu zapisała ją hrabina Karlotta Liebenstein), po czym, z pomocą wiernych ludzi, pomnożył dziedzictwo, inwestując je w... 9
  • Info radar 4 lis 2018, 20:00 Bielan może zostać szefem MSZ Adam Bielan może zastąpić Jacka Czaputowicza na stanowisku szefa MSZ – dowiedział się „Wprost”. Jarosław Kaczyński jest podobno niezadowolony ze sposobu prowadzenia polityki międzynarodowej przez Jacka... 10
  • Dwa dni smutnego świętowania 4 lis 2018, 20:00 Z tym 11 listopada jest trochę jak z zimą, która co roku zaskakuje drogowców. Politycy od lat nadymają się, że teraz już powinno być razem, wspólnie i bez względu na polityczne barwy. I co roku okazuje się, że jednak nic z tego.... 11
  • Nie jestem lewą nogą 4 lis 2018, 20:00 Rozmowa ze Zbigniewem Zamachowskim, odtwórcą głównej roli w sztuce „Żołnierz królowej Madagaskaru” w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego wystawianym w Teatrze Polskim w Warszawie. 12
  • Ostrygi najlepsze są jesienią! 4 lis 2018, 20:00 W sierpniu kończą swój sezon rozrodczy, dlatego jesienią – po krótkiej przerwie – wracają na talerze i smakują najlepiej. Są źródłem cynku i... kulinarnej rozkoszy. 13
  • 100 lat 4 lis 2018, 20:00 Pewo ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI ZAWSZE KOJARZYŁO MI SIĘ Z ZADYMĄ. W latach 70. była msza w katedrze, a potem nielegalna manifestacja pod pomnikiem Mickiewicza, oczywiście z udziałem służb specjalnych. W latach 80. nielegalna manifestacja... 14
  • 100 najbogatszych polaków stulecia 4 lis 2018, 20:00 Kupowali wsie i budowali miasta. Jeden rozbił bank w kasynie w Monte Carlo, drugi oszalał z miłości, popadł w depresję i popełnił samobójstwo. Najbogatsi Polacy w historii to nie tylko Kulczyk i Solorz. Tygodnik „Wprost” jako pierwszy publikuje listę 100 najbogatszych... 16
  • Zabrakło pomysłów na stulecie niepodległości 4 lis 2018, 20:00 Źle się stało, że partia, która uważa się za wyjątkowo patriotyczną, tak słabo sobie poradziła z obchodami Święta Niepodległości – mówi prof. Antoni Dudek 44
  • Totalny atlas stulecia 4 lis 2018, 20:00 Świętujemy stulecie odrodzenia Polski w granicach, które trwały zaledwie 20 lat. A mimo to II RP jest bardzo ważna jako rodzaj przerwy w meczu, czasu wziętego w rozgrywce, którą od ponad 1000 lat toczymy z historią – mówi prof. Marcin Solarz. 48
  • Teraz jadę na urlop 4 lis 2018, 20:00 Większości mieszkańców Warszawy sprawa reprywatyzacji zbytnio nie obchodzi – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. 53
  • O upadku komentatorów 4 lis 2018, 20:00 Przygniatające zwycięstwo wyborcze w Brazylii byłego oficera Jaira Bolsonaro wywołało znów falę psychozy i emocjonalnego uniesienia komentatorów. To, co można usłyszeć bądź przeczytać w większości polskich mediów, wygląda tak,... 57
  • Upadek Kukiza 4 lis 2018, 20:00 Wiele wskazuje na to, że Kukiz’15 nie przetrwa na scenie politycznej dłużej niż obecną kadencję, która powoli dobiega końca. 58
  • Rzecznik praw dziecka dla Kościoła 4 lis 2018, 20:00 Stanowisko rzecznika praw dziecka PiS może oddać Bezpartyjnym Samorządowcom. To cena za koalicję w sejmiku dolnośląskim – ustalił „Wprost”. Jeśli tak się stanie, urząd może objąć osoba bliska Kościołowi. 61
  • Kafka w pełnej krasie 4 lis 2018, 20:00 Sprawa niewinnie skazanego Tomasza Komendy od pół roku budzi emocje, ale takich spraw w Polsce jest więcej. W więzieniach siedzą ofiary nieudolnych śledczych albo głodnych sukcesu prokuratorów. 63
  • Plastikowi mówimy nie! 4 lis 2018, 20:00 Jeśli nie powstrzymamy produkcji śmieci, wkrótce w morzach będzie pływać więcej butelek i torebek niż ryb. Parlament Europejski chce zakazać sprzedaży plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku. 66
  • Przeminęło z dymem zniczy 4 lis 2018, 20:00 Klikamy w wirtualnego nieboszczyka bez poczucia wstydu, z pełnym przekonaniem, jakbyśmy co najmniej wyszorowali mu płytę nagrobną, zagrabili liście, przystroili grób świerkiem i chryzantemami. Zwłaszcza 1 listopada, kiedy wojeryzm... 71
  • Porwanie Europy 4 lis 2018, 20:00 Populiści próbują ukraść Stary Kontynent i oddać go w niepowołane ręce skrajnej prawicy. Przed wyborami do europarlamentu tworzą europejski sojusz, bardzo przyjaźnie nastawiony do Rosji. 72
  • Putin może być sojusznikiem 4 lis 2018, 20:00 Z Rosją trzeba się dogadać, bo to nasz sojusznik w walce z islamizacją Europy – mówi Mischaël Modrikamen, jeden z założycieli sojuszu partii populistycznych w Europie. 74
  • Nagrody ponad podziałami 4 lis 2018, 20:00 To była niezwykła uroczystość: Orły Wprost, przedsiębiorcy mali i duzi, reprezentujący różne branże i zakątki regionu, w ważnych sprawach mówili w większości jednym głosem. 76
  • Nagroda dla Targów Kielce! 4 lis 2018, 20:00 Kielecki ośrodek wystawienniczy został wyróżniony nagrodą Innowatory tygodnika „Wprost”. Podkreślono w ten sposób znaczenie Targów Kielce dla polskiego biznesu. 78
  • Warsaw Motor Show znów bije rekord premier 4 lis 2018, 20:00 Na targach Warsaw Motor Show co roku są prezentowane premiery motoryzacyjne. Na tegorocznych targach, które odbędą się 16-18 listopada w Ptak Warsaw Expo, ma być jeszcze więcej nowości niż rok temu. 80
  • Zagadkowe NET-y 4 lis 2018, 20:00 Przez wiele lat te nowotwory mogą rozwijać się skrycie, nie dając objawów lub przybierając maski innych chorób. 82
  • Poznaj chorych na mukowiscydozę 4 lis 2018, 20:00 Usprawnienie systemu opieki zdrowotnej dałoby szansę na przedłużenie życia pacjentom o 20, 30 lat i więcej. 84
  • Gdy zmysły pożądają, a ciało zawodzi 4 lis 2018, 20:00 Ze świecą szukać mężczyzny, który bez cienia zażenowania przyzna otwarcie, że ma lub choć raz w życiu miał problemy z potencją. A szkoda, bo o tym nie tylko trzeba mówić, ale przede wszystkim reagować. 86
  • Jubileusz Andrzeja Piasecznego. Artysta obchodzi 25-lecie pracy artystycznej 9 lis 2018, 7:54 – Jestem przykładem, który nadaje się do natychmiastowego leczenia – mówi Andrzej Piaseczny w rozmowie z „Wprost” na ćwierćwiecze swojej pracy artystycznej. 88
  • Porobić nic 4 lis 2018, 20:00 Jestem przykładem, który nadaje się do natychmiastowego leczenia – mówi Andrzej Piaseczny na ćwierćwiecze swojej pracy. 88
  • Historia w wersji pop 4 lis 2018, 20:00 Obrazy Jakuba Różalskiego to gotowe opowieści. Nic dziwnego, że stały się kanwą literatury, gier planszowych i komputerowych. 92
  • Wydarzenie 4 lis 2018, 20:00 W starym kinie „Po drugiej stronie wiatru”, reż. Orson Welles Orson Welles kręcił „Po drugiej stronie wiatru” między 1970 a 1976 r. Potem przez dziewięć lat, aż do śmierci, próbował sfinalizować projekt. Zostawił ponad 1080... 96
  • Film 4 lis 2018, 20:00 Pod czerwoną gwiazdą 8 listopada rusza 12. edycja Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” (SputnikFestiwal.pl), ale zanim poznamy najnowsze produkcje ze Wschodu, warto przypomnieć sobie najciekawsze obrazy sprzed rozpadu ZSRR. W... 97
  • Muzyka 4 lis 2018, 20:00 The Black Eyed Peas „Masters of the Sun Vol. 1”, Universal Powrót do korzeni Nic nie zmieni faktu, że miliony będą ich kojarzyły z przebojami, które w pierwszej dekadzie tego wieku grała każda rozgłośnia radiowa. Te piosenki były... 98
  • Książka 4 lis 2018, 20:00 Sztuka piękna Czasy przyszły takie, że dzieci i nastolatki wpatrzone w ekrany swoich tabletów czy smartfonów głównie tłuką wirtualne potwory albo oglądają seriale i niechętnie patrzą na co innego. A naszym trudnym obowiązkiem jest... 99
  • Kalejdoskop 4 lis 2018, 20:00 Zachód spotkał Wschód GDY MIESZKAJĄCY W WALII POLSKI FOTOGRAFIK MICHAŁ IWANOWSKI zobaczył na murze napis „Go home, Polish”, postanowił udać się do domu na Dolny Śląsk (choć nie na zawsze). Przeszedł 1883 km, podczas których... 100
  • Kulturalna trzynastka 4 lis 2018, 20:00 Łukasz Jemioł PROJEKTANT MODY 1. Kulturalnie potrafię być… Asertywny. 2. Którym bohaterem z literatury chciałbyś być i dlaczego? Może nie konkretnym, ale typem podróżnika z powieści przygodowych, ale też podróży w głąb siebie.... 102
  • Japońska księżniczka i brudna robota 4 lis 2018, 20:00 Mężczyzna kupuje sobie żonę. Za równowartość 30 tys.zł. Żona nie będzie miała ani swojego zdania, ani zbyt wygórowanych wymagań, ani najmniejszej nawet skazy na urodzie. Nie będzie też menstruowała, ale proszę się nie... 103
  • …jak się nie dać jesieni 4 lis 2018, 20:00 Zrobiło się zimno, wietrznie, ciemno… Smutno? Co zrobić, żeby nie dopadło nas SAD, czyli z ang. seasonal affective disorder, sezonowe zaburzenie afektywne, powszechnie znane jako jesienna chandra. 104
  • Zrób sobie… Marszałka 4 lis 2018, 20:00 Jak kraj długi i szeroki, w szkołach, świetlicach i domach kultury trwa produkcja Ziuków przed jubileuszowymi akademiami. Zdesperowanym podajemy instrukcję. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany