Od 40 lat uczę tolerancji

Od 40 lat uczę tolerancji

Majka Jeżowska
Majka Jeżowska / Źródło: Newspix.pl / Stanisław Krzywy
Nie wierzę, że ktoś, kto słuchał moich piosenek, ale tak naprawdę słuchał, kto był moim prawdziwym fanem, komu rodzice tłumaczyli znaczenie śpiewanych przeze mnie słów, dziś jest obojętny na to, co się dzieje. Albo że mógł wyrosnąć na ksenofoba czy homofoba – mówi Majka Jeżowska, piosenkarka.

Po co pani to angażowanie się, zabieranie głosu w sprawach, które budzą tyle emocji?

Jako dziecko tak bardzo przeżywałam religijność, historie świętych, że pewnego razu, klęcząc cały dzień przed wiszącym u nas w domu obrazem Matki Boskiej, pomyślałam, że po wielu godzinach takiego klęczenia zaświeci się nade mną aureola.

Nie zaświeciła się.

Opowiadam o tym, bo mój tato był głęboko wierzący, jego brat był księdzem. Całe liceum spędziłam, śpiewając w kościele. W duchu chrześcijańskim byłam wychowywana tak, że wszyscy jesteśmy braćmi, równymi sobie, że mamy szanować bliźniego swego jak siebie samego. Dziś nie jestem przeciw religii czy księżom, jestem przeciw homofobii. Przeciwko zapładnianiu małych umysłów na lekcjach religii jakimiś bzdurami. 12-letnia córka moich znajomych ostatnio musiała zareagować na słowa katechetki, która uczyła, że homoseksualizm jest grzechem śmiertelnym i chorobą zakaźną. Tyle że córka moich znajomych dzięki rodzicom akurat wie, że to nieprawda. A pytanie, po co mi to całe zaangażowanie, trzeba było mi zadać wiele lat temu, kiedy zaczęłam być świadoma tego, że ludzie mnie słuchają. Albo chociaż słuchają moich piosenek.

Bo?

Wiem, że dziecko jest otwartą, niezapisaną księgą, chłonie od nas wszystko, uczy się, potrzebuje mądrych rodziców i mądrych nauczycieli, dlatego pranie mózgu tylko w jedną stronę ogranicza jego rozwój. Zawsze czułam się odpowiedzialna za to, by moje koncerty pełniły również funkcję edukacyjną, by coś w głowach moich słuchaczy zostawało. Od mojego debiutu minęło 40 lat i od tych czterech dekad cały czas uczę tolerancji i otwartości. W moich piosenkach nie ma nawoływania do nienawiści, jest odwrotnie: pokazuję, że dzieciństwo jest kolorowe, a dzieci są otwarte na świat. Wie pani, że niektóre moje przeboje trafiły do podręczników?

To super. Ale dziś młodych ludzi bardziej niż podręczniki kształtują gwiazdy z YouTube’a.

Ubolewam, że młode gwiazdy, które zyskały popularność w mediach społecznościowych, wymyślonej rzeczywistości opartej na lajkach, nie angażują się w nic, wrzucają swoje zdjęcia ze ścianek albo reklamy produktów. I te osoby wydają się bardziej wiarygodne, choć tak naprawdę nie wiemy, co mają w głowach, nie znamy ich poglądów. Czyli mamy sytuację, w której młodzi ludzie utożsamiają się z idolami, bo ci są ładni i bogaci. Tymczasem to właśnie ci idole, piosenkarze i aktorki, którzy dziś śpiewają dla małolatów głównie o miłości, powinni się angażować, bo ich działania mogłyby nieść za sobą duże zmiany w myśleniu. Ja sama, kiedy było trzeba, bo np. przeczytałam artykuł o tym, że dzieci bardzo okrutnie obeszły się z kociętami na jakimś osiedlu na Śląsku, od razu chciałam o tym opowiedzieć dzieciom za pomocą piosenki. Nie miałam takiej, więc dzwoniłam do znajomych, zachęcałam do współpracy, zamawiałam utwór na temat szacunku do zwierząt. Zresztą zamówiłam też piosenkę „Moja planeta” ze słowami „SOS – to Ziemia woła ludzi”...

Czyli zajęła się pani ekologią, zanim to stało się modne.

Te problemy zawsze istniały, ale były mało nagłaśniane. Nigdy nie byłam koniunkturalistką, choć kilka dni temu mi to zarzucono.

Bo zaangażowała się pani w akcję Kampanii Przeciw Homofobii, w ramach tęczowego piątku?

Tak. I usłyszałam to od kobiety, która sama kiedyś występowała na scenie, jest mamą znanego wokalisty. To mnie najbardziej dziwi, że ktoś, kto zna mnie od lat, może mnie posądzić o koniunkturalizm. Moja familijna twórczość nigdy nie była koniunkturalna. Wręcz odwrotnie, traktowana trochę pobłażliwie, niepoważnie. To, co robię, nie jest modne, obrywa mi się za to, to żaden koniunkturalizm. Kilka minut temu dzwonił mój menedżer i mówił, że szkoła, w której miałam wystąpić, chyba się wycofuje z tego pomysłu.

Niektórym nauczycielom z tym pani „lewackim” podejściem na pewno nie po drodze.

Nie mogę inaczej, bo wierzę w sprawiedliwość i w to, że mamy prawo być takimi, jakimi się rodzimy. Poza tym, skoro uchodzę za przyjaciela dzieci, czuję odpowiedzialność także za młodzież homoseksualną. Statystyki mówiące o tym, że siedmiu na dziesięciu nastolatków należących do społeczności LGBT+ ma myśli samobójcze, mnie przerażają.

Zdaniem prawicy temat prześladowań dzieci LGBT jest wydumany, bo gorzej mają dzieci otyłe, te to dopiero są prześladowane! Twierdzi tak rzecznik praw dziecka i posłowie PiS.

Powinniśmy wspierać młodzież z każdym problemem, róbmy lekcje na temat akceptacji w ogóle i inności. Pomagajmy też otyłym dzieciom, wspierajmy je w zdrowym odżywianiu. Przecież nie jest tak, że problem prześladowań homoseksualistów jest jedynym problemem dotyczącym młodych Polaków. Poza tym, wbrew temu, co sądzą niektórzy, przesiąknąć homoseksualizmem nie da się na żadnej lekcji czy manifestacji. Rodzice, którzy mówią, że nie chcą, by ich dzieci były deprawowane w szkole, mają problem z wiedzą. I lękami. Ale bać się a wyrażać ten lęk w sposób pełen nienawiści, poniżania, agresji, to co innego.

Zastanawia się pani nad tym, dlaczego ludzie wyrastają np. na homofobów, a inni kochają różnorodności, choć wychowywali się w tym samym czasie i w porównywalnych warunkach?

Wyjechałam z Polski, kiedy miałam 21 lat. Z PRL wprost do Stanów Zjednoczonych, tak innego kulturowo, politycznie, świato poglądowo czy nawet kulinarnie kraju. Nasiąkałam jak gąbka wszystkim, co tam zastałam. Okazywało się, że w miarę poznawania tamtego świata, wszystko, co widziałam, czego doświadczałam, stawało się takie oczywiste... Zobaczyłam, jak pięknie się żyje w kraju, w którym jest taka duża różnorodność kulturowa, religijna, fizyczna. Jak fajnie jest żyć obok tak różnych ludzi. Mój syn chodził do szkoły w Chicago, w której były „kolorowe” dzieci. Stąd wziął się później pomysł na piosenkę o kolorowych dzieciach, mimo że w Polsce ich tak wielu wtedy nie było. Do syna przychodzili chłopcy z Korei, grali na Nintendo i pokazywali mu, jak przejść kolejny level. Sama na aerobik chodziłam z latynoskami. To było tak normalne, że wszyscy mogą żyć obok siebie, mimo że się różnią... Odpowiadając na pani pytanie: to niewiedza, nieznajomość tematu powoduje strach czy niechęć. Dlatego, gdy wróciłam ze Stanów i dla syna nagrałam piosenkę Agnieszki Osieckiej „A ja wolę moją mamę” i gdy się okazało, że na rynku jest luka, że potrzebny jest repertuar dla dzieci, podjęłam wyzwanie stworzenia piosenek uczących otwartości na świat, takiej samej, z którą ja wróciłam zza oceanu.

I machina ruszyła.

Jacek Cygan napisał dla mnie musical „Majkowe studio nagrań”, grałam w największych halach, w Spodku, w czasach, gdy o internecie i budowanej w nim popularności nikt nawet nie marzył. Szybko pojawiły się zaproszenia do udziału w akcjach charytatywnych, zostałam Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF. Moja piosenka „Wszystkie dzieci nasze są” była hymnem i mottem wielu akcji dobroczynnych. Cały czas jestem członkiem rady fundacji Ronalda McDonalda, tam udzielam się najwięcej. Fundacja buduje już drugi w Polsce „Dom poza domem”, dla rodzin dzieci walczących z nowotworami. By razem mogli przechodzić przez ten trudny czas. Być blisko swojego chorego dziecka. Cały czas działam charytatywnie.

Ale mainstream o pani na jakiś czas zapomniał.

Przez wiele lat robiłam mnóstwo dobrych rzeczy, ale nikogo to nie interesowało. Kogo interesuje to, że wyprodukowałam i sprzedałam 300 tys. płyt „Czarodzieje uśmiechu”, z których dochód w całości był przeznaczony dla fundacji? Słyszałam, że lepiej pisać o kimś, kto pokaże cycki. Przykre jest to, że wbrew sloganowi z kampanii społecznej pomaganie wcale nie jest trendy.

Ale przyszedł festiwal Pol’and’Rock w Kostrzynie i wróciła pani w chwale. 100 tys. osób tańczyło pogo do pani hitów.

Trzydziestoparolatkowie przyszli na mój koncert trochę dla hecy, popatrzeć jak na eksponat ze skansenu muzycznego. Ale przeżyli szok. Zobaczyli kobietę w tęczowej tiulowej spódnicy, w podartych jeansach, która niczym nastolatka biegała po scenie, przygotowała nowe rockowe aranżacje piosenek, których nie spodziewali się usłyszeć. I okazało się, że przenieśli się w czasie.

Płakali ze wzruszenia, tańczyli pogo, może uświadomili sobie, że te piosenki jakoś ich ukształtowały. Jestem wdzięczna, że mogłam to przeżyć, że zobaczyłam, jak moje piosenki działają po latach. Nie wierzę, że ktoś, kto słuchał moich piosenek, ale tak naprawdę słuchał, kto był moim prawdziwym fanem, komu rodzice tłumaczyli znaczenie śpiewanych przeze mnie słów, dziś jest obojętny na to, co się dzieje. Albo że mógł wyrosnąć na ksenofoba czy homofoba. Wierzę, że te 100 tys. osób na festiwalu w Kostrzynie to były moje dzieciaki.

I właśnie wtedy ze sceny pozdrowiłam społeczność LGBT i powiedziałam, że każdy ma prawo kochać. Skoro są matki i ojcowie, którzy nie akceptują orientacji seksualnej swoich dzieci, ja w poczuciu odpowiedzialności za to pokolenie postanowiłam je wesprzeć. A potem wiadomości od młodych ludzi, dla których ten mój gest był ważny, zaczęły zalewać moją skrzynkę. Poza tym dzięki festiwalowi Owsiaka Antyradio puściło mnie po raz pierwszy.

Za to największe stacje telewizyjne raczej nie były zainteresowane pani jubileuszem. Ma pani o to żal?

Wystąpiłam na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, po wielu latach nieobecności, bo właśnie tam debiutowałam 40 lat temu, w ośmiominutowym, kolorowym, roztańczonym show. Osiem minut to niewiele, ale ja już do nikogo nie mam żalu ani zbyt dużych oczekiwań czy wymagań. Przeżyłam tyle lat... Staram się cieszyć z tego, co mam. Jedyne, na czym mi zależało, to pokazać, w jakim jestem dziś miejscu. Wielu sądzi bowiem, że na co dzień chodzę z kokardą na głowie, po ziemniaki w tiulowych spódnicach.

Czy aktywistka Jeżowska ma czas na zarabianie?

Mam, ale nie potrzebuję otaczać się luksusem. Mam dach nad głową, mam co jeść, mogę podróżować. Nie muszę mieć torebek po kilka tysięcy, by się nimi chwalić na Instagramie. Zawodowo wiele się u mnie dzieje. Pol’and’Rock zmienił wielu osobom myślenie o mnie, co zaowocowało np. propozycjami grania na juwenaliach. Dostałam też rolę w musicalu science fiction, reżyserowanym przez Michała Walczaka, twórcę „Pożaru w burdelu”. Będę ostatnią syreną warszawską już 18 listopada w klubie Niebo, w 50. rocznicę premiery kultowej komedii Kondratiuka – „Hydrozagadki”.

Wrócę do Instagrama. Mam wrażenie, że doskonale pani wie, jak tam wywoływać sensację. Jakiś czas temu publikacją zdjęcia w bikini wywołała pani dyskusję o ciele po pięćdziesiątce, co wypada, a co nie. A potem w wywiadach opowiadała pani jeszcze, że lubi seks. To też misja?

Jak mnie pytają, czy lubię seks, to odpowiadam, że lubię. To żadna misja. Seks jest nam potrzebny do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu, w każdym wieku! Nie wiem, dlaczego dojrzała kobieta nie może o tym mówić otwarcie. Dlaczego uważamy ten temat za kontrowersyjny?

Edukacja seksualna leży...

Podziwiam Anję Rubik, że zrobiła książkę o edukacji seksualnej, bo małolaty uprawiają seks, nic o nim nie wiedząc. Moja mama nie rozmawiała ze mną o seksie, współżyciu. Nie zabrała mnie do ginekologa, pierwszy raz byłam u ginekologa w Związku Radzieckim podczas trasy koncertowej. Poszłam, bo podejrzewałam, że jestem w ciąży. Miałam 21 lat. Rozumie pani, jaka to jest przepaść? Pewnie, że wolałabym, żeby mama mnie wprowadziła w ten świat, ale ona nie umiała, tak została wychowana. Nie powtarzajmy tych błędów. Jak słyszę, że seks jest zły, brudny, to łapię się za głowę. Jak może być zły, skoro z seksu rodzą się dzieci? A może złe jest to, że czerpiemy z niego przyjemność? Każdy lekarz seksuolog i nie tylko powie, że nie powinniśmy rezygnować z seksu, nawet na emeryturze. I nie chodzi o to, że ma trwać kilka minut i zakończyć się aktem prokreacji. Seks to dotyk, czułość, akceptacja drugiego człowieka, bliskość i wielka radość odczuwania jej. Choć muszę przyznać, że Polacy 50+ nie znają pojęcia „czułość”. Ale tego też można się nauczyć. Czułości, nawet bez seksualnych podtekstów. Warto też mówić o tym, że kobiety nie znają swojego ciała. Po latach życia bez orgazmów idą do lekarza i się okazuje, że mogły coś z tym zrobić dużo wcześniej... Mam wrażenie, że to wszystko jest tak oczywiste, że aż głupio, że musimy o tym rozmawiać.

Majka Jeżowska – piosenkarka, kompozytorka, scenarzystka i aktywistka. Ukończyła studia na Wydziale Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach pod kierunkiem Krystyny Prońko. Od jej debiutu w Opolu minęło 40 lat. Po latach funkcjonowania na bocznym torze dzięki udziałowi w Pol’and’Rock Festival w Kostrzynie dziś znów jest bohaterką masowej wyobraźni.
Okładka tygodnika WPROST: 47/2019
Więcej możesz przeczytać w 47/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 47/2019 (1912)

  • Nie zbijajmy termometrów 17 lis 2019, 20:00 Kilka dni temu ABW podała, że aresztowano dwie osoby, które planowały w Polsce zamachy terrorystyczne. Z kolei we wrześniu przed manifestacją w Lublinie zatrzymano małżeństwo, które miało ze sobą bomby mogące – według specjalistów... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 lis 2019, 20:00 Politycy PiS żyją ciągle zdarzeniami z pierwszego dnia obrad nowego Sejmu. Zaskoczeniem dla wszystkich było to, że czas wystąpienia premiera MATEUSZA MORAWIECKIEGO podczas składania dymisji był ograniczony. – Premier się zdziwił, że... 6
  • 7 dni dookoła świata 17 lis 2019, 20:00 Grillowanie Trumpa Trwa mrożące krew w żyłach widowisko pt. odwoływanie prezydenta USA. Przesłuchania w Izbie Reprezentantów pokazały to, co już o Donaldzie Trumpie wszyscy wiemy: że nie jest on miłym facetem. Trudno patrzeć na to... 8
  • Obraz tygodnia 17 lis 2019, 20:00 5 mld euro Pochłonęła trwająca kilkanaście lat budow a systemu śluz zabezpieczających Wenecję przed podtopieniami. Projekt nieskończony, ponad 30 osób w więzieniu za korupcję, a woda znów zalała miasto Wygrany Laurent Simons... 11
  • Samotność naszych czasów 17 lis 2019, 20:00 Rozmowa z Grażyną Wolszczak, aktorką. 12
  • Ogrody Wersalu 17 lis 2019, 20:00 Obyczaje w świecie polskiej polityki upadły, ale od kilku dni marszałek Tomasz Grodzki przywraca standardy poprawności – na razie językowej. Czy wkrótce w parlamencie zapanuje Wersal? 14
  • Tajna broń prezesa 17 lis 2019, 20:00 Antoni Macierewicz, Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz to narzędzia, którymi posługuje się prezes PiS, żeby utrzymać jedność obozu władzy i prymat PiS po prawej stronie sceny politycznej. 17
  • Profesor od awantur 17 lis 2019, 20:00 Jarosław Kaczyński nie ma wątpliwości, że Krystyna Pawłowicz będzie wymarzoną sędzią Trybunału Konstytucyjnego. 22
  • Skutek odwrotny do zamierzonego 17 lis 2019, 20:00 W PRL przy okazji różnych rocznic – rewolucji październikowej, Manifestu Lipcowego i podobnych – odbywały się w szkołach akademie, młodzież w białych bluzkach lub harcerskich mundurkach recytowała propagandowe wiersze, często... 25
  • Trzeba podnieść wiek emerytalny 17 lis 2019, 20:00 Zmiana w kierownictwie PO jest niezbędna, jeżeli nie chcemy przegrać wyborów prezydenckich – mówi Bogdan Zdrojewski, senator PO. 26
  • Kto posprząta śmietnik Europy 17 lis 2019, 20:00 Większość Polaków chce zdecydowanych działań na rzecz ochrony środowiska naturalnego. Czy walka o przyrodę i klimat stanie się tematem numer jeden zbliżającej się kampanii prezydenckiej? 31
  • Pokolenie porno 17 lis 2019, 20:00 Dorasta pierwsze pokolenie Polaków wychowanych z nieograniczonym dostępem do pornografii online. Nie potrafią stworzyć zdrowego związku ani założyć rodziny. 34
  • Kościół, który nie wyklucza 17 lis 2019, 20:00 Jeśli przestałeś chodzić do kościoła i nie widzisz w nim miejsca dla siebie, powinieneś przyjechać do Wrocławia 39
  • Rozmnażanie białych wojowników 17 lis 2019, 20:00 ONZ chce, by Polska zdelegalizowała skrajnie prawicowe organizacje. Żeby w Polsce skutecznie walczyć z przejawami rasizmu i ksenofobii, tego samego powinni chcieć nasi politycy, księża i przedstawiciele prawa. 40
  • American Dream na sprzedaż 17 lis 2019, 20:00 Torebki Michaela Korsa i buty Gucci za jedną trzecią ceny. Plaże i drinki na Florydzie albo polowania na tornada w Kolorado. Jak firmy chcą zarabiać na pierwszych Polakach lecących do USA bez wiz. 44
  • Człowiek od brudnej roboty 17 lis 2019, 20:00 Unijni urzędnicy nie potrafią sobie wyobrazić poziomu zabagnienia naszego powietrza. Polska jest krajem, gdzie spala się 85 proc. węgla używanego rocznie w całej Unii w domowych piecach. Dla Brukseli to jest kosmos, inny świat – mówi Piotr Woźny, prezes Narodowego Funduszu... 50
  • Hossa Bessa 17 lis 2019, 20:00 Koszmar palacza Papierosy droższe o złotówkę, butelka wódki o 1,40 zł w górę – takie podwyżki czekają nas w sklepach już od przyszłego roku. Ministerstwo Finansów chce, żeby akcyza na alkohol i tytoń podskoczyła od stycznia 2020... 53
  • Odpowiedzialni cyfrowo 17 lis 2019, 20:00 Odpowiedzialny biznes to dziś nie tylko dbanie o zrównoważony rozwój czy działania na rzecz lokalnych społeczności. To także wzięcie na siebie cyfrowej odpowiedzialności za pracowników i klientów. 54
  • Cyberprzestępcy atakują 17 lis 2019, 20:00 58 proc. Polaków uważa, że cyberprzestępczość nie stanowi dużego zagrożenia dla naszego kraju. Tymczasem co godzinę na świecie dochodzi do tysiąca zorganizowanych cyberataków. 56
  • Nie daj się wirusom 17 lis 2019, 20:00 Cyberprzestępczość ma charakter masowy, jedynym sposobem na zabezpieczenie się przed atakami jest dobry program antywirusowy i zdrowy rozsądek– mówi Grzegorz Michałek, prezes firmy Arcabit. 57
  • Twój biznes na PGE Narodowym 17 lis 2019, 20:00 Zastanów się nad swoim biznesem. Wykorzystaj potencjał, który daje Biało-Czerwona Twierdza. 58
  • Prestiżowe salony samochodowe 17 lis 2019, 20:00 AutoGrupa Pietrzak to ekskluzywny salon samochodów używanych, funkcjonujący od ponad dwóch lat na rynku. 60
  • Zielony ład kontra dobra zmiana 17 lis 2019, 20:00 Ekologiczne plany UE wcale nie muszą być zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Jeśli rząd rozegra to dobrze, opozycja może jeszcze przez długie lata zgrzytać zębami z zazdrości. 62
  • Zrozumieć Turka 17 lis 2019, 20:00 Agencje cytują słowa tureckiego prezydenta Recepa Erdoğana, wypowiedziane w Budapeszcie: „Czy otrzymamy wsparcie, czy nie, będziemy wciąż pomagać gościom, których przyjmujemy, ale jeśli to się nie powiedzie, będziemy musieli... 65
  • Rumunia odwraca oczy 17 lis 2019, 20:00 Nie chcąc pamiętać o aliansie Rumunii z nazistami, wykreśliliśmy czas Holokaustu z podręczników. W efekcie dzisiaj faszystowscy zbrodniarze otoczeni są kultem – mówi reżyser Radu Jude. 66
  • Odczulanie zmniejsza ryzyko astmy 17 lis 2019, 20:00 Coraz więcej osób w Polsce cierpi na alergiczny nieżyt nosa. Nieleczony prawidłowo u połowy z nich prowadzi do rozwoju astmy. Jednym ze sposobów, by temu zapobiec, jest odczulanie. 68
  • Groźne niedobory 17 lis 2019, 20:00 Niezdrowa dieta, radykalne odchudzanie, przewlekła choroba – przyczyn niedoborów makro- i mikroelementów oraz witamin może być wiele. Skutki? Często drastyczne. 70
  • Podzielone królestwo 17 lis 2019, 20:00 Choć termin brexitu został po raz kolejny przesunięty, brytyjska kultura zdążyła się już z nim oswoić. A ponurym wizjom rzeczywistości towarzyszy tęsknota za imperialną potęgą. 72
  • Wszyscy ludzie Kena Loacha 17 lis 2019, 20:00 „Nie ma nas w domu” to film o pracy w czasach prekariatu. Po raz kolejny Ken Loach skromną opowieścią dopisuje cały rozdział historii społecznej Wielkiej Brytanii. 76
  • Nie mam kompleksu polskości 17 lis 2019, 20:00 W ostatnich latach w polskiej kulturze wydarzyło się wiele dobrego, choćby Oscar dla Pawlikowskiego czy Nobel dla Tokarczuk. Opinia o polskich artystach jest fantastyczna – mówi Szymon Komasa, śpiewak operowy. 79
  • Anatomia linczu 17 lis 2019, 20:00 Coraz częściej bohaterem filmowym staje się tłum. Ludzie, którzy w grupie stają się nieprzewidywalni, agresywni, groźni. Ale opowiadając o tym w „Supernovej”, Bartosz Kruhlik nie gubi z pola widzenia pojedynczych bohaterów: z ich... 82
  • Film 17 lis 2019, 20:00 Zawał Monika Jordan-Młodzianowska nie traktuje Śląska jak atrakcyjnej scenografii. Wgryza się głęboko w mentalność ludzi, którzy na co dzień żyją w cieniu potencjalnej tragedii. Bo przecież zjeżdżając do szybów, pozostają... 83
  • Muzyka 17 lis 2019, 20:00 Emocjonalna równowaga FKA twigs, które mocno wchodzą pod czyli Tahliah Barnett, opowiada o przeżyciach, skórę i zostawiają w człowieku blizny. Ale w ten świat najgłębszych uczuć wprowadza słuchaczy z delikatnością i subtelnością.... 84
  • Książka 17 lis 2019, 20:00 Kaszubska saga DRUGA POWIEŚĆ MARTYNY BUNDY JEST MOCNYM POTWIERDZENIEM TALENTU, który zasygnalizował kilka lat temu jej powieściowy debiut „Nieczułość”. Siłą nowego utworu jest przede wszystkim głębokie wejście w historię jej... 86
  • Kalejdoskop 17 lis 2019, 20:00 Naturalne arcydzieło W „Siedmiu światach…” przenosimy się do najbardziej niedostępnych dla człowieka miejsc. W Amazonii na naszych oczach jerzyki wykonują śmiertelnie niebezpieczne loty przez wodospady, w Chinach małpy do złudzenia... 87
  • Witajcie w latach dwudziestych 17 lis 2019, 20:00 Za półtora miesiąca zaczną się nowe „lata 20”.. Moda lat 20., proza lat 20., muzyka itd. Jak sto lat temu. Co prawda, zważywszy na to, jak wygląda i ku czemu zmierza świat, w najmniejszym nawet stopniu nie ma się na co cieszyć.... 88
  • Od 40 lat uczę tolerancji 17 lis 2019, 20:00 Nie wierzę, że ktoś, kto słuchał moich piosenek, ale tak naprawdę słuchał, kto był moim prawdziwym fanem, komu rodzice tłumaczyli znaczenie śpiewanych przeze mnie słów, dziś jest obojętny na to, co się dzieje. Albo że mógł wyrosnąć na ksenofoba czy homofoba – mówi Majka... 90
  • Co mnie inspiruje mówi Piotr Rubik 17 lis 2019, 20:00 kompozytor, producent muzyczny, dyrygent oraz wokalista 95
  • Legendarne Katarzynki 17 lis 2019, 20:00 Toruńskie pierniki figuralne w dawnych czasach były nie tylko przysmakiem, lecz także arcydziełami rzemiosła artystycznego. 96
  • Jak zmniejszyć ślad węglowy 17 lis 2019, 20:00 Polska rocznie emituje średnio 8,5 tony dwutlenku węgla na mieszkańca. Ale wcale nie musi tak być. Wystarczy zacząć prowadzić ekologiczne kalkulacje. 97
  • Zrób sobie… Gretę Thunberg 17 lis 2019, 20:00 Grecie portret z recyklingu zwyczajnie się należy – z dedykacją dla wszystkich nastoletnich bojowniczek o lepszą przyszłość naszej planety. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany