Pojawił się u nas syndrom tłustych kotów

Pojawił się u nas syndrom tłustych kotów

Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Skład zespołu obrony praworządności oraz przewodnictwo prof. Marka Chmaja, przeciwnika PiS, wyklucza nawet myśl o bezstronności – mówi Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu z PiS.

Co się dzieje z PiS, że opozycja już dwukrotnie prawie przyparła was do ściany w  podczas ważnych głosowań, bo brakowało na sali waszych posłów?

Ale jej się nie udało. Swoją drogą ciekawe, czy prezes dziękował już dwóm paniom posłankom z opozycji, że pomogły budżetowi , nie wyjmując z czytników kart do głosowania (śmiech). Ja osobiście gratuluję im, że przyczyniły się do wzbogacenia debaty publicznej w Polsce. Mam nadzieję, że zrobiły to świadomie.

W końcu opozycja wygra jakieś ważne głosowanie. Dlaczego klub zrobił się taki niezdyscyplinowany – rozlazłość drugiej kadencji czy wiara, że zawsze wszystko wam się uda?

My w PiS dobrze rozumiemy polityczną dynamikę drugiej kadencji sprawowania władzy. Natomiast jak zawsze, gdy w grę wchodzi czynnik ludzki, nie wszystko wychodzi idealnie. Trzeba zdyscyplinować posłów i senatorów. Podczas ostatniego posiedzenia Senatu byli wszyscy senatorowie koalicji większościowej, a od nas trzech zabrakło. To się nie może powtórzyć.

W ubiegłym tygodniu zebrał się w Senacie nowy zespół, obrony praworządności.

Nigdy wcześniej w  takiego gremium nie było. Nie mówię nawet o jego politycznym charakterze, ale o sposobie powołania. Ten zespół ma działać permanentnie i oceniać konstytucyjność ustaw. Opozycja, która oskarża nas o naruszanie konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy, właśnie sama to robi. Powołując ten zespół, usiłuje wykonywać, pod egidą władzy ustawodawczej, funkcje Trybunału Konstytucyjnego. To jest uzurpacja, która nie ma nic wspólnego z konstytucyjną organizacją władz państwowych.

Co w tym złego, że senacki zespół będzie badał konstytucyjność ustaw, zanim staną się prawem?

Jak powiedziałem, to naruszenie fundamentalnej konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy, na której opierają się wszystkie zachodnie konstytucyjne demokracje. Ale nawet odkładając na bok zasadniczą niekonstytucyjność zespołu, jego skład oraz przewodnictwo prof. Marka Chmaja, przeciwnika politycznego PiS, wyklucza nawet myśl o bezstronności. Nie mówiąc już o tym, że jego zastępcą miał być mecenas Jacek Dubois, osobisty adwokat marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Kiedy zaprotestowałem na prezydium Senatu, marszałek wycofał się z tego pomysłu, wymawiając się pomyłką na skutek zażywania silnych leków przeciwbólowych. Pojawił się też pomysł dokooptowania do zespołu mecenasa Romana Giertycha i to już chyba nie wymaga jakiegokolwiek komentarza. Również pozostali członkowie prezydium Senatu uznali jednak, że byłoby to cokolwiek niefortunne. Nawiasem mówiąc, w naszej izbie mamy biuro legislacyjne, niezbyt przychylne PiS i naszym ustawom. Jego opinie były często negatywne. Po co zatem kolejne takie gremium? Ten zespół w większości złożony jest z osób, które współpracują z  w ramach Fundacji Państwo Prawa.

To, że ktoś jest nieżyczliwy PiS, chyba nie oznacza, że nie będzie obiektywnie oceniał zgodności ustaw z konstytucją?

Jest to oczywista polityczna uzurpacja i hucpa organizowana przez marszałka, który widzi siebie w różnych ważnych rolach w państwie, w tym jedynego obrońcy demokracji. Powoływane dotąd w Senacie zespoły na całą kadencję dotyczyły wyłącznie spraw polonijnych.

Marszałek Grodzki bardzo interesuje się procesem legislacyjnym. Spotkał się z Komisją Wenecką w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów. Jak pan ocenia to spotkanie?

Krytycznie. Pan marszałek nie powinien zapraszać Komisji Weneckiej, a ona nie powinna zaproszenia przyjmować.

Dlaczego? To jest prowadzenie polityki zagranicznej, jak twierdzi pana partia?

Każdy kontakt z instytucją międzynarodową jest elementem polityki zagranicznej. Komisja Wenecka jest instytucją powołaną przez Radę Europy. Jest takie określenie „dyplomacja parlamentarna” i sam starałem się ją prowadzić. Rzecz w tym, że posłowie i senatorowie spotykają się przede wszystkim ze swoimi odpowiednikami, czyli posłami, senatorami innych krajów. I jeżeli współpracują, to na poziomie parlamentarnym. To jest zupełnie naturalne i tak było przez 30 lat. Aktywność marszałka Grodzkiego wykracza poza formułę dyplomacji parlamentarnej. Politykę zagraniczną państwa według konstytucji prowadzi rząd oraz prezydent. Z pewnością takim konstytucyjnym organem, uprawnionym do tego, nie jest marszałek Senatu, zwłaszcza że chce pro-wadzić politykę zagraniczną przeciwko rządowi własnego państwa.

Opozycja przypomina, że pojechał pan na Białoruś, gdzie spotkał się pan nie tylko ze swoim odpowiednikiem w parlamencie, lecz także z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką i jeszcze go pan wychwalał. To nie wykraczało poza formułę dyplomacji parlamentarnej?

Wizyty zagraniczne mają swoją agendę. W mojej było kurtuazyjne spotkanie z prezydentem Łukaszenką, co nie jest niczym nadzwyczajnym. Przyjmowałem w Senacie kilku prezydentów – Czech, Węgier, Turcji, Ukrainy. Moja rozmowa z prezydentem Białorusi dotyczyła spraw Polaków żyjących na Białorusi i bardzo dużo dla nich wówczas uzyskałem. Relacje między Polakami mieszkającymi na Białorusi a władzami te-go kraju były bardzo złe. Nasze wizyty – bo nie tylko moja, lecz także wicepremiera Mateusza Morawieckiego w tamtym czasie – doprowadziły do poprawy tych stosunków. Spowodowały, że polskie dzieci na Białorusi mogą chodzić do polskich szkół. Jest to wielki nasz sukces, bo jeśli chodzi o Polaków zamieszkałych na terenach dawnej Rzeczypospolitej, podtrzymanie polskiej oświaty jest sprawą zasadniczą.

Dlaczego PiS tak nerwowo reaguje na działalność marszałka Grodzkiego?

Po pierwsze – nie uważam, że nerwowo. Po drugie, to jest reakcja na coś, co nie powinno mieć miejsca, czyli rozwiązywanie naszych krajowych sporów przy pomocy zagranicy. W moim przekonaniu wszystkie sprawy między polskimi parlamentarzystami powinny być rozwiązywane w Polsce. Możemy się kłócić, spierać, ale nie robić tego, co robiła Platforma w poprzedniej kadencji i robi w obecnej – czyli „ulica i zagranica”. Co na tym zyskała PO? Niewiele. Ostatnie wybory przegrała. Marszałek Grodzki dobrze przysłużyłby się Polsce, gdyby robił to, do czego został powołany, tzn. kierował pracami Senatu. Tymczasem usiłuje być samodzielnym ośrodkiem politycznym w państwie. Tego nie można tolerować.

PO wybory przegrała, ale wy musie-liście się cofnąć w sprawie reformy sądownictwa. Gdyby nie naciski Brukseli, PiS nie wycofałby się np. ze zmiany wieku emerytalnego sędziów.

Zastosowaliśmy obowiązujące w Polsce prawo. Respektowaliśmy orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE.

Potrzebny był wam teraz Marsz Tysiąca Tóg?

Sędziowie, demonstrując, korzystali z obywatelskich wolności, które gwaran-tuje polska konstytucja. Marsz Tysiąca Tóg kierowany był politycznie przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości, która jest potrzebna i którą rząd chce wprowadzić. To, że się odbył bez żadnych przeszkód, jest najlepszym dowodem na to, że oskarżenia naszych politycznych przeciwników o ograniczanie przez rząd obywatelskich swobód to tylko polityczna histeria tych, którzy wciąż nie mogą pogodzić się z tym, że Polską rządzi prawica.

Ale czy to nie jest tak, że PiS od początku reformy wymiaru sprawiedliwości odwrócił się plecami do środowiska sędziowskiego? Nie chcieliście z nimi konsultować zmian.

To, że potrzebna jest głęboka reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości, jest zupełnie oczywiste. W demokratycznym państwie sądy muszą być niezawisłe, a sędziowie muszą być swobodni i niezależni w orzekaniu. Nie może być natomiast tak, że sędziowie tworzą, jak słyszeliśmy, „nad-zwyczajną” kastę albo samopowielającą się korporację, wyłączoną spod jakiejkolwiek kontroli. Usiłowano nam nawet wmówić, że sądowe wyroki nie podlegają jakiejkolwiek krytyce. Historia chociażby prywatyzacji warszawskich kamienic przekonuje, jak wielkiej degeneracji uległa część sędziowskiej korporacji. Już PO, jak wiemy od Jana Rokity, dostrzegała potrzebę reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Tylko Donald Tusk nie miał politycznej odwagi, żeby tę reformę przeprowadzić. Jarosław Kaczyński oraz PiS tę odwagę mają. My się nie odwracamy plecami do sędziów, ale burzymy ich święty spokój oraz naruszamy interesy prawniczej korporacji. Wymiar sprawiedliwości ma służyć obywatelom.

Czy PiS, wszczynając spór z sędziami i Unią Europejską o ustawy dyscyplinują-ce, nie sabotuje kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy? Nie przeszkadzacie mu w walce o reelekcję?

Nie uważam tak. Andrzej Duda wygrał wybory w 2015 r. m.in. dzięki temu, że miał bardzo dużo spotkań z Polakami. W swojej całej kadencji i teraz też jeździ po Polsce, spotyka się z wyborcami, celebruje ważne dla społeczności lokalnych wydarzenia. Nasza reforma sądownictwa mu w tym nie przeszkadza, a nawet – moim zdaniem – pomaga. Nasz elektorat domaga się re-formy sądownictwa, więc jej realizacja nie może zaszkodzić poparciu dla prezydenta. Poparcie reform sądownictwa znacznie wykracza poza nasz elektorat. Zresztą sam Andrzej Duda mówił, że ta ustawa jest potrzebna.

W ostatnich sondażach poparcia dla kandydatów na prezydenta Andrzej Duda deklasuje konkurencję. Czy to was nie uśpi?

O nie. Już nas uśpił Senat. Wszyscy mówili przed wyborami: Senat zawsze jest taki sam jak Sejm, tyko bardziej. Jeżeli w Sejmie będziemy mieli małą większość, to w Senacie będziemy mieli dużą. A okazało się, że w Sejmie mamy małą większość, a w Senacie – wiadomo. To jest dla nas naucz-ka. Mam nadzieję, że to, co się stało z Senatem, wyjdzie nam na dobre, bo jednak syndrom tłustych kotów już się u nas pojawił. Sam najlepiej wiem, że do zasiadania w fotelu marszałka Senatu nie należy się przyzwyczajać.

W fotelu premiera Mateusz Morawiecki też nie powinien się rozsiadać?

Mateusz Morawiecki jest świetnym premierem. Znakomicie sobie radzi, mamy wybitne osiągnięcia gospodarcze, o których za mało mówimy. Mamy budżet zrównoważony, a to jest coś, o czym się nikomu nie śniło.

Opozycja mówi, że to są głównie sztuczki księgowe.

Opozycja zawsze tak mówi. Niedawno byłem pytany, czy nie zabraknie pieniędzy na bezpłatne leki dla seniorów powyżej 75 lat, bo wywołuje się taką panikę. Nie zabraknie. Nie podoba mi się takie sztuczne podnoszenie emocji i straszenie Polaków.

Z jakim przesłaniem prezydent Andrzej Duda powinien stanąć do walki o reelekcję?

Konsolidacja dobrej zmiany w Polsce. Wprowadzone przez nas reformy trzeba utrwalać. Trzeba budować wokół nich polityczne poparcie. To, moim zdaniem, powinna być istotna część przesłania prezydenta podczas kampanii o jego reelekcję.

To wystarczy?

To jest kwestia zupełnie podstawowa. Oprócz tego jest kilka bardzo ważnych problemów, które musimy rozwiązać, i które zapewne znajdą się w sferze zainteresowania prezydenta – myślę o zdrowiu, Mieszkaniu plus, rynku pracy. Możliwość zatrudniania osób 50+ na pewno jest kolejnym wyzwaniem stającym przed nami.

Co pan miał na myśli, mówiąc, że marszałek Grodzki kosztuje państwo więcej niż pan?

Zarzucano mi, że wynajęcie willi rządowej, w której mieszkałem, kosztowało Kancelarię Senatu 5 tys. zł miesięcznie i że to bardzo dużo. Po pierwsze, to były pieniądze w pewnym sensie w obiegu zamkniętym, które z budżetu Senatu przechodziły do budżetu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zatem nie opuszczały budżetu państwa. Po drugie – marszałek Grodzki nie mieszka w Warszawie, tylko w Szczecinie, zatem kursuje między Warszawą a Szczecinem. Wraz z nim jeżdżą funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa – czy to samochodem, czy samolotem. To wszystko kosztuje więcej niż wynajęcie willi rządowej. Tak przynajmniej wyliczył „Super Express”, gdy próbował oszacować koszty utrzymania marszałka Bogdana Borusewicza. Dojeżdżający marszałek kosztuje państwo o wiele więcej niż mieszkający na miejscu. Ja tego nie wyrzucam panu marszałkowi, bo przecież musi jechać do domu, musi tam być. Stwierdzam tylko fakt. Nie uważam też, że powinniśmy wybierać marszałków związanych z Warszawą, żeby mniej kosztowali podatnika. Chodzi mi tylko o sprawiedliwe traktowanie.

Okładka tygodnika WPROST: 4/2020
Artykuł został opublikowany w 4/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2020 (1920)

  • #MeToo po polsku 19 sty 2020, 20:00 Poniżanie, załamania nerwowe, próby samobójcze. To była cena, jaką polskie celebrytki płaciły za przygodę życia, która je miała czekać w Dubaju. Jechały tam jako ekskluzywne panie do towarzystwa, na miejscu okazywało się jednak, że – przynajmniej dla niektórych – raj zamieniał... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 19 sty 2020, 20:00 PiS pracuje nad ustawą o wtórnym dzieleniu się subwencją dla partii politycznych, którą wymusiły na Jarosławie Kaczyńskim mniejsze partie koalicyjne – Solidarna Polska i Porozumienie. Obecna ustawa przesądza, że dotację z budżetu dostają tylko te ugrupowania, które startowały... 6
  • 7 dni dookoła świata 19 sty 2020, 20:00 Wielka Brytania Książę żegna się z dworem Wnuk królowej Elżbiety Harry dokonał losowania drużyn w mistrzostwach świata w rugby w 2021 r. Może to być jego ostatnie oficjalne wystąpienie w roli członka rodu panującego. Wraz z żoną... 8
  • Obraz tygodnia 19 sty 2020, 20:00 12,8 mln zł czyli 3,7 mln dolarów – za tyle został sprzedany ford mustang, którym Steve McQueen jeździł w filmie „Bullitt”. Auto ma ponad 50 lat i jest w widoczny sposób napoczęte przez rdzę. Wygrana – Magda Zając Magda Zając... 11
  • Śmierć prezydenta nie wystarczyła 19 sty 2020, 20:00 Znowu publicznie padają najgorsze słowa, a ludzie, którzy je wypowiadają, nie muszą się wstydzić, przeciwnie, mogą być z siebie dumni. 12
  • My i Europa 19 sty 2020, 20:00 Czy polscy europosłowie mają moralne prawo popierać rezolucje PE wymierzone w polski rząd? Czy to donos na państwo, czy troska o demokrację? 13
  • Raj zamienił się w piekło 19 sty 2020, 20:00 Zarabiały niewyobrażalne sumy, ale nie zawsze zdawały sobie sprawę z zasad tej gry. Były przypadki przemocy, załamania nerwowe, próby samobójcze, mocne perwersje –  o bohaterkach reżyserowanego przez siebie filmu „Dziewczyny z Dubaju” mówi Maria Sadowska. 14
  • Ślub 19 sty 2020, 20:00 Moi przyjaciele brali ślub. W urzędzie stanu cywilnego wszyscy byli uśmiechnięci i mili. Urzędniczka pytała, czy zdają sobie sprawę, że małżeństwo jest na dobre i złe. Że to nie tylko same przyjemności, lecz także trudne chwile – na przykład obowiązek opieki nad chorym... 19
  • Absolutnie chory kraj 19 sty 2020, 20:00 Chociaż lekarze bardzo się starali, nie miałam leku, który by uśmierzał ból. Cierpiałam przez cały okres podawania chemii – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, europosłanka. 20
  • Druga wojna PiS z Europą 19 sty 2020, 20:00 Ani kroku w tył – tak można określić wytyczne kierownictwa PiS w sprawie sądów i konfliktu z instytucjami unijnymi. 24
  • Pojawił się u nas syndrom tłustych kotów 19 sty 2020, 20:00 Skład zespołu obrony praworządności oraz przewodnictwo prof. Marka Chmaja, przeciwnika PiS, wyklucza nawet myśl o bezstronności – mówi Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu z PiS. 26
  • Najgrubiej 19 sty 2020, 20:00 Michał Dworczyk: To, co zrobili w PE europosłowie opozycji, jest jawnym wystąpieniem przeciwko interesom Polski. Żyjemy w demokratycznym, praworządnym państwie. Niestety opozycja w imię własnych interesów politycznych godzi w polską rację stanu. 29
  • Ekościema 19 sty 2020, 20:00 Wielkie korporacje desperacko chcą sprawiać wrażenie, że zależy im na ekologii. W rzeczywistości dalej robią swoje, przerzucając poczucie winy i koszty niszczenia planety na zwykłych śmiertelników. 30
  • Kontrolerzy wiary 19 sty 2020, 20:00 Szymon Hołownia opisał u siebie na Facebooku sytuację, w której ksiądz nie chciał mu udzielić Komunii. Bardzo mu współczuję. I rozumiem, bo jakiś czas temu też doświadczyłem czegoś podobnego. 34
  • Młodzi niewidzialni 19 sty 2020, 20:00 Nie potrafią żyć samodzielnie, za to dobrze się kamuflują. Gdyby wylądowali na ulicy, przynajmniej można by im jakoś pomóc. 36
  • Matka, Polka, milionerka 19 sty 2020, 20:00 W jej rodzinnym domu kręcono „Kilera”. Mamę fotografował Tadeusz Rolke, a tata szył płaszcze dla Hugo Bossa. Kim jest Mama Ginekolog, kobieta, która w dwa dni zebrała 3 mln zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. 40
  • Co czeka naszą gospodarkę 19 sty 2020, 20:00 Drożej za prąd i wieprzowinę, taniej za mąkę, tylko siedem niedziel handlowych i brak rąk do pracy – takie są przewidywania analityków na 2020 r. 44
  • Czas budowania relacji 19 sty 2020, 20:00 W dobie nowoczesnych technologii imprezy targowe nabierają nowego znaczenia. To miejsca, w których buduje się relacje i zdobywa zaufanie klientów – uważa Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce. 48
  • Hossa bessa 19 sty 2020, 20:00 Gest miliardera Bill Gates apeluje, żeby najbogatsi ludzie świata płacili większe podatki. „Jestem świadomy, że rażące nierówności na całym świecie oddzielają szczę-śliwców od pechowców. Konsekwencją tych nierówności jest to,... 50
  • Putin forever 19 sty 2020, 20:00 Spekulacje o zbliżającej się politycznej emeryturze Władimira Putina okazały się bezpodstawne. Prezydent Rosji zapowiada zmiany konstytucji, które dadzą mu władzę dożywotnią. 52
  • Perski blamaż 19 sty 2020, 20:00 Nie uwierzyłem od razu, że to perscy Strażnicy Rewolucji zestrzelili ukraiński samolot pasażerski. Pewnie dlatego, że nazbyt mocno wierzę, iż państwa nie działają aż tak oczywiście przeciw swoim własnym interesom. 56
  • Zalew papieży 19 sty 2020, 20:00 Lata 20. mają zadziwiająco klerykalne otwarcie. Nie sposób tego przegapić, nie sposób się przed tym ukryć. Krótko po sylwestrze wracam do Warszawy, tarabanię się z Centralnego na tramwaj, patrzę – a tu papież. Nawet nie jeden, a dwóch. Dumnie powiewają na bilbordzie rozmiarów... 57
  • Papież kontra papież 19 sty 2020, 20:00 Zabierając publicznie głos w sprawie celibatu, Benedykt XVI stał się twarzą opozycji wobec Franciszka. Pytanie, czy emerytowany papież zrobił to świadomie, czy też dał się zmanipulować kardynałom z Kurii Rzymskiej. 59
  • Bycie gejem jest normalne 19 sty 2020, 20:00 Argument, że homoseksualizm jest „contra naturam”, czyli „przeciwko naturze”, nie jest w najmniejszym stopniu prawdziwy – mówi brytyjski genetyk Adam Rutherford. 62
  • Najgorszy poniedziałek roku 19 sty 2020, 20:00 20 stycznia wypada Blue Monday, najbardziej depresyjny dzień roku. Jak poradzić sobie z uczuciem lęku i niepokoju, a także ogólnym złym samopoczuciem? 64
  • Poczuć się u siebie 19 sty 2020, 20:00 Nieprawda, że młodzi nie interesują się polityką. Ale nie porusza nas PKB, tylko walka o zdrową planetę, doświadczanie życia i dzielenie go z innymi – mówi Bartosz Bielenia, wyróżniony Nagrodą Cybulskiego odtwórca głównej roli w nominowanym do Oscara „Bożym Ciele”. 66
  • Błazen w oku cyklonu 19 sty 2020, 20:00 Po ćwierć wieku „Psy” wracają do kina, a wraz z nimi fi lmowy duet. Franz Maurer, czyli Bogusław Linda i Waldemar Morawiec, czyli Cezary Pazura.Ten ostatni na emeryturze, ale nie aktorskiej. 70
  • W imię zasad 19 sty 2020, 20:00 Grany przeze mnie bohater jest trochę podobny do Franza z pierwszej części filmu. Nie waha się przed użyciem siły, ale robi to w dobrej wierze, żeby sprawiedliwość zatriumfowała – mówi Marcin Dorociński, aktor. 73
  • Między Polską a Polską 19 sty 2020, 20:00 Andrzej Mencwel pokazuje w swojej książce, jak polska kultura szukała i szuka nowego rozwiązania naszych konfliktów. Trzeciej drogi, która wyminie skrajności i nasyci rzeczywistość społeczną rozsądkiem. 74
  • Zbrodnia niedoskonała 19 sty 2020, 20:00 Nie sięgnęliśmy po twórczość Stephena Kinga z myślą o jego fanach – mówił mi w Los Angeles twórca serialu „Outsider”, Richard Price. – Znaleźliśmy w prozie pisarza trzymającą za gardło historię i przenikliwą analizę relacji społecznych, które rwą się jak stary sweter. 78
  • Film 19 sty 2020, 20:00 Na gigancie Telewizja, gadanie z koleżankami z Kauflandu, Facebook, malowanie się – tak opisuje życie swojej matki nastolatek z „Kawek w drodze”. I, oczy-wiście, marzy o czymś innym dla siebie. Kradnie samochód i razem z młodszym... 79
  • Muzyka 19 sty 2020, 20:00 Huczny jubileusz Na płycie wydanej z okazji 30-lecia Acid Drinkers pojawiają się artyści, którzy wypełniliby każdą arenę koncertową. Z ikonicznymi dla polskiego metalu kompozycjami zmierzyli się m.in. Kasie: Nosowska i Kowalska,... 80
  • Książka 19 sty 2020, 20:00 Wykluczenie Wstyd się przyznać, ale pamiętam spory sprzed lat o to, co jest lepsze: „Gra w klasy” Cortazara czy „Inny kraj” Jamesa Baldwina. Oczywiście jałowe. Zmarły w 1987 r. Baldwin był wybitnym pisarzem zaangażowanym w walkę z... 81
  • Przychodnia na Pułaskiej 19 sty 2020, 20:00 – No choćby Kopernik!– To kłamstwo! Kopernik była kobietą! – Co? No to Einstein! – Einstein też była kobietą! – A może Curie-Skłodowska też? (Śmiech). – To akurat nie najlepszy przykład. – No bo mnie zmyliły... Tę... 84
  • Hafty non-fiction 19 sty 2020, 20:00 Pochwy, feministyczne i równościowe teksty. Makatki, które ze swoimi hasłami jeszcze kilka dekad temu hołdowały patriarchatowi, dziś stają się sztandarami wyzwolonych kobiet. Chętnych do tego, by je wyszywać, cały czas przybywa. 87
  • Gem, set, Hurkacz 19 sty 2020, 20:00 Hubert Hurkacz ma zaledwie 22 lata, a już jest najlepszym polskim tenisistą. Będzie jedynym Polakiem w męskim turnieju Australian Open. Jeśli się dobrze zaprezentuje, jego gwiazda rozbłyśnie na dobre. Bo tenis od dawna jest trendy, ale wciąż jesteśmy głodni spektakularnych... 90
  • Zrobię film science fiction. Scenariusz już mam 19 sty 2020, 20:00 Byłam małą dziewczynką, gdy po raz pierwszy zabrano mnie do teatru. Od tamtego momentu bardzo chciałam zostać częścią tej magii – mówi dla „Wprost” Julia Marcell, piosenkarka, pianistka, gitarzystka i kompozytorka. 94
  • Ryba z boczkiem 19 sty 2020, 20:00 Przyzwyczailiśmy się do myślenia o rybie jako potrawie postnej,ale Kaszubi doskonale wiedzą, że wcale nie musi tak być. 96
  • Zimowy grzaniec 19 sty 2020, 20:00 Rozgrzewa, poprawia humor, a nawet pomaga w walce z przeziębieniem – grzaniec to idealny napój na zimowe wieczory. Podpowiadamy, jakie trunki mogą stanowić jego bazę. 97

ZKDP - Nakład kontrolowany